• Partner główny
    Logo Orlen

Ropa

25 lat temu popłynęła pierwsza polska ropa spod dna Bałtyku

Fot. Grupa Lotos
Fot. Grupa Lotos

Właśnie mija 25 lat od uruchomienia produkcji na złożu B3 i od wpłynięcia zbiornikowca Tarnobrzeg do Portu Północnego w Gdańsku z pierwszym ładunkiem ropy wydobytej przez przedsiębiorstwo Petrobaltic z tego złoża. W marcu 1992 roku platforma Petrobaltic z wiertnikami wypłynęła w morze na wyznaczoną przez geologów pozycję B3-6 na złożu B3. Wywiercili otwór, z którego popłynęła pierwsza polska ropa spod dna Bałtyku. Nastąpiło to 16 maja 1992 roku, podczas testu produkcyjnego.

Wydobyty surowiec był magazynowany na zbiornikowcu, a właściwie pływającym magazynie Tarnobrzeg. Do 25 czerwca zgromadził on 5497 metrów sześciennych (ok. 34,5 tys. baryłek) ropy naftowej. Po przygotowaniu statków i odpięciu zbiornikowca ze złoża, rozpoczęło się holowanie Tarnobrzega do Portu Północnego. Zbiornikowiec wpłynął do portu, gdzie rozpoczął się rozładunek pierwszej w historii Petrobalticu ropy do instalacji portowych.

Sławomir Sadowski, wówczas pracownik platformy, a obecnie dyrektor Wydobycia w spółce LOTOS Petrobaltic, wspomina przeżycia związane z wydobywaniem pierwszej ropy i jej transportem na ląd: – Uzyskanie stabilnego wydobycia ropy wzbudziło ogromny entuzjazm i emocje wśród pracowników. Wszyscy się tym interesowali, od kucharzy po inżynierów i oczywiście kierownictwo. To była długo oczekiwana chwila, bo od tego zależała przyszłość firmy, finansowanie kolejnych wierceń mających potwierdzić zasoby i pozwolić na pełne zagospodarowanie złoża B3. 

– Do dnia dzisiejszego wydobyto z tego złoża około 34 mln baryłek ropy i 465 mln nm3 gazu – podkreśla Sławomir Sochacki, dyrektor Departamentu Wydobycia w spółce LOTOS Petrobaltic. – Wielkie podziękowania kieruję dla całej załogi platformy, dzięki której ropa z B3 płynie dla nas już przez 25 lat.

Zobacz także: Traficar uruchamia carsharing w Polsce we współpracy z Renault i PKN Orlen

Zobacz także: "Polska powinna przestać finansować agresywną politykę Rosji" [ANALIZA]

Komentarze