USA dają Niemcom wolną rękę w sprawie Nord Stream 2 [KOMENTARZ]

21 lipca 2021, 09:08
Zrzut ekranu 2021-07-21 o 02.56.35
Fot. twitter/Doug Mills

Według medialnych doniesień Amerykanie i Niemcy porozumieli się w sprawie Nord Stream 2. Szczegóły układu mają być zaprezentowane w ciągu najbliższych dni lub godzin. Jeśli będzie on taki, jak wynika z przecieków, to porozumienie będzie ciosem dla wiarygodności USA.

We wtorek 21 lipca do mediów trafił szkic porozumienia w sprawie gazociągu Nord Stream 2, jakie Amerykanie mieli wynegocjować z Niemcami. Według serwisu Bloomberg porozumienie ma być zawarte w ciągu najbliższych dni - m. in. dlatego do Białego Domu został zaproszony prezydent Ukrainy, a doradca Sekretarza Stanu Derek Chollet odwiedza Polskę.

Porozumienie przewiduje rozwiązania na wypadek użycia gazociągu Nord Stream 2 przez Rosję jako broni politycznej. Według szkicu tego dokumentu, w takim wypadku Niemcy miałyby podjąć wymierzone w Rosję bliżej nieokreślone działania na poziomie krajowym oraz wywierać presję na poziomie europejskim - m. in. w kwestii surowców energetycznych eksportowanych przez Rosję do Europy. Porozumienie przewiduje również inwestycje w ukraińską gospodarkę w wysokości miliarda dolarów. Środki mają pochodzić z tzw. Zielonego Funduszu. Pierwsza transza w wysokości 175 milionów dolarów ma zostać wyasygnowana przez Niemcy.

Według Bloomberga język porozumienia jest „celowo dwuznaczny”. Wynika to z tego, że USA nie chciały dawać Rosji jasnych wskazówek co do ich ewentualnej odpowiedzi na działania Moskwy.

Taki kształt porozumienia to akceptacja części propozycji niemieckich, jakie pojawiły się w obiegu medialnym już na początku 2021 roku. Jednakże nie uwzględnia ono mechanizmu tzw. wyłącznika, który miałby służyć do ograniczania przepływu gazu przez Nord Stream 2 w razie zagrożenia dla Ukrainy.

Patrząc całościowo na wycieknięty szkic można dojść do wniosku, że jest on kapitulacją USA wobec niemieckich żądań i pójściem Berlinowi na rękę w kwestii Nord Stream 2. Amerykanie nie tylko nie mają żadnych konkretnych punktów zaczepienia, jeśli chodzi o literalne brzmienie postanowienia, ale też cedują na Niemcy decyzje w sprawie ewentualnej odpowiedzi na działania Rosji ws. gazociągu. Tymczasem RFN wielokrotnie udowadniała, że przymyka oczy na rosyjskie zbrodnie i kolejne akty agresji. Dlaczego więc w kwestii Nord Stream 2 miałoby być inaczej?

image

 Reklama

Co więcej, według innych źródeł (m.in. Politico), gdy szkic porozumienia przedostał się do mediów administracja prezydenta Bidena zaczęła naciskać na ukraińskie władze, by te powstrzymały się od krytyki. Amerykanie mieli posunąć się nawet do szantażu, tj. zagrozić odwołaniem wizyty prezydenta Ukrainy w Białym Domu. Jest to bezpardonowy przykład wywierania presji i mocnego nadwyrężania zaufania do Stanów Zjednoczonych w newralgicznej części Europy.

Takie ukoronowanie rozmów toczonych między USA i Niemcami (które nabrały tempa na początku czerwca, gdy do Stanów udali się doradcy Angeli Merkel) byłoby jednym z najgorszych możliwych rezultatów walki o gazociąg Nord Stream 2. Ameryka postąpiłaby w szkodliwy dla siebie sposób, o którym już w lutym 2021 roku pisała wywiadownia Eurointelligence: „Stany Zjednoczone chyba nie do końca rozumieją, że raczej nie dostaną od RFN w zamian nic konkretnego. Gdy gaz zacznie płynąć, nie można będzie objąć sankcjami rosyjskiego eksportu ropy i gazu. Niemcy nie sprzymierzą się też ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii Chin, biorąc pod uwagę znaczenie Chin jako największego rynku niemieckiego eksportu oraz zależność Niemiec od chińskiej technologii telekomunikacyjnej. Nie zobaczymy też żadnego znaczącego wzrostu niemieckich wydatków na obronę w żadnej przewidywalnej konstelacji koalicyjnej”.

Z kolei Niemcy osiągają praktycznie wszystkie swoje cele negocjacyjne: gazociąg Nord Stream 2 otrzymuje zielone światło i decyzje co do jego użytkowania leżą po stronie niemieckiej, bez konieczności wdrażania jakichkolwiek dodatkowych mechanizmów kontroli.

Natomiast Rosja uzyskuje potężne narzędzie wpływu geopolitycznego i dostęp do rynku europejskiego oraz otwarte drzwi dla realizacji swoich planów na Ukrainie i Białorusi.

KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Zz
czwartek, 22 lipca 2021, 15:58

USA nie są Niemcom w stanie, czegokolwiek zabronić w sprawie Nord Stream 2

Pavel1949
czwartek, 22 lipca 2021, 13:19

Dlaczego Rosja, a nie Stany Zjednoczone czy Polska, jest zobowiązana do dostarczania gazu na Ukrainę?

reks
piątek, 23 lipca 2021, 13:34

Bo z Rosją Ukraina podpisała umowę.

Fanklub Daviena i GB
piątek, 23 lipca 2021, 18:54

Jak ktoś nie płaci, to umowa ulega zerwaniu! :D

Wawiak
sobota, 24 lipca 2021, 05:55

To może rozlliczymy z tym, co w Donbasie nakradli i do matuszki-Rassiji wywieźli?

Karl Frank
niedziela, 8 sierpnia 2021, 22:24

Niczego nie wyworza tylko sprzedaja swe produkty przez Rosje, ktorych przez Ukraine by nigdy nie sprzedali

Xd
poniedziałek, 26 lipca 2021, 08:51

To przedstaw listę

Michnik
środa, 21 lipca 2021, 21:46

Niech mi to ktoś wytłumaczy. Biden mówi o bezpieczniku w formie zmniejszenia przepływu gazu przez NS2 jeżeli ruscy coś odwalą, albo będą szantażować Ukrainę itp. No ok. Załóżmy jednak, że ruscy zakręcą Ukrainie kurek. W odwecie Niemcy nałożą sankcje na ruskich i zmniejszą przepływ gazu przez NS2. I tu pojawia się moje pytanie. Skąd Ukraina weźmie gaz? Niemcy i koledzy nie dadzą bo sami będą mieli mało. My nie damy bo nawet jak powstanie Baltic Pipe to to zaspokoi prawie wyłącznie nasze potrzeby. To kto będzie utrzymywał Ukrainę przy życiu? Odpowiem sam sobie. Całe to założenie jest głupotą i jest sprzeczne samo w sobie. I Niemcy dobrze to wiedzą. Ruscy się nie zatrzymają, a Biden już chyba wyszedł co najmniej na "miękiszona". I cały świat to widzi, że USA się kończą powoli przez takich ludzi jak Obama i jego wice Biden.

rmarcin555
czwartek, 22 lipca 2021, 11:40

@Michnik. Tak, tak. Największe sukcesy odnosił niejaki Trump. Wybudował NS2, znakomicie uderzył we własne rolnictwo, przemysł stalowy (i wszystkich zależnych), a nawet przemysł lotniczy. Taki to był geniusz. No, ale nie każdy potrafi seryjnie bankrutować kasyna. Biden wie, że ma tylko dwie metody nacisku na Rosję: sankcje i otwartą wojnę. Sankcje nie są idealne, ale wystarczająco osłabiają rosyjski potencjał. Biden wie także, że gdyby do wojny doszło, to pierwsza sensowna armia jest po zachodniej stronie Odry. Biden wie, że Chiny są takim samym zagrożeniem dla Rosji, jak dla USA. I ostatnie: Putin wieczny nie jest, a jego pozycja jest coraz słabsza. To nie jest wiedza tajemna, politycy w PL powinni sobie z tego dawno zdawać sprawę. Ale po co? Po co komu polityka zagraniczna?

Niuniu
środa, 21 lipca 2021, 17:57

Panie Jakubie czy mógł by Pan sprecyzować na jakie rosyjskie zbrodnie wielokrotnie RFN przymykało oczy? I na jakie agresje też robiło to wielokrotnie. Dla czego Polska może przymykać oczy na zbrodni i agresje USA lub Izraela?

Alchemik
czwartek, 22 lipca 2021, 10:10

Aneksja Krymu, sprawa nawalnego, otrucie Skripala, wojna na Ukrainie, walka z opozycją na Białorusi, ludzie sprzeciwiający się Putinowi "wyskakujacy" z okien itd. itp.

Maria
czwartek, 22 lipca 2021, 12:14

Aneksja Krymu ale bez jednej ofiary. Nawalny i Skripal żyją. Białoruś to nie Rosja. Wyskakują z okien ludzie na całym świecie.

Sewa
sobota, 24 lipca 2021, 02:45

Wyskakują, wyskakują. Ale czemu zawsze krzyczą : "gaspadin pacziemu? "

ErO
środa, 21 lipca 2021, 17:56

Jak to czytam to zęby mnie rozbolały . USA to idioci ??? chyba nie tam przewalono sporo kasy po rożnych szemranych kontach synów tego starucha - lewaka . USA uwierzyły agentce STASI-KGB niebywałe . Układ monachijski gdzie sprzedano Czechy miał się nie powtórzyć. Teraz uwierzcie że USA to strażnik demokracji

Kris
czwartek, 22 lipca 2021, 16:45

USA to strażnik własnych interesów, demokracja to karta w tali używana do tego żeby ładnie dla opinii publicznej brzmiało. USA to nie idioci, robią to co jest w ich interesie, wytykanie im że nie wiedzą co robią to naiwność, że zacytuje klasyka "Polityk przecież w ogóle nie zna słowa "zdrada"".

Niuniu
środa, 28 lipca 2021, 00:15

Brawo zdrowego rozsądku:)

Tweets Energetyka24