Ukraina przygotowuje się na wstrzymanie tranzytu rosyjskiego gazu

21 października 2020, 15:44
BiGSize TGC UT-8454_1920x1281-8
Fot. www.europolgaz.com.pl

Ukraina bada różne możliwości na wypadek przerwania tranzytu gazu z Rosji - poinformował w rozmowie S&P Global Platts Serhij Makogon, kierujący pracami tamtejszego operatora.

Makogon uważa, że Kijów będzie w stanie skutecznie zareagować na sytuację, w której tranzyt rosyjskiego surowca zostałby wstrzymany. Kluczem ma być tutaj zorganizowanie Gazpromowi konkurencji w postaci dostawców z regionu Azji Środkowej. Chodzi głównie o otwarcie się na takie kraje jak Turkmenistan czy Kazachstan. Do realizacji tego scenariusa potrzebne jest jednak wsparcie ze strony Unii Europejskiej - docelowego odbiorcy.

Ukraińcy zamierzają rownież nadal domagać się przeniesienia punktów odbioru gazu z zachodniej na wschodnią granicę Ukrainy. Chodzi z jednej strony o implementację przepisów europejskich, z drugiej natomiast o osłabienie możliwości Gazpromu w zakresie "rozgrywania" poszczególnych krajów. Ułatwiłoby to również europejskim klientom korzystanie z ukraińskich magazynów

Innym pomysłem na "załatanie" dziury po rosyjskim gazie jest przestawienie się na transport biometanu, wodoru oraz syntetycznego metanu. "Uważam, że Ukraina mogłaby znacząco przyczynić się do realizacji europejskich planów w zakresie redukcji emisji dwutlenku węgla".

Fot. Reklama
Fot. Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
January
piątek, 23 października 2020, 17:54

Jak Ukraina będzie płacić za gaz to na pewno nikt nie zakręci gazu. Z drugiej strony pomyśleć co będzie jeżeli nie będą płacić i Rosja zakręci wówczas Europa będzie miała duży problem

Niuniu
czwartek, 22 października 2020, 04:17

Zastąpienie jednego gazu drugim w żaden sposób nie przyczyni się do spadku emisji dwutlenku węgla. Dwutlenek węgla jest niestety apolityczny i powstaje w takich samych ilościach bez względu czy spalamy gaz ruski czy amerykański czy ukraiński. Jeśli natomiast chodzi o realność pomysłów na gaz z Turkmenistanu to najpierw warto pogadać z Chinami które zakontraktowały całą jego produkcję na wiele lat. Natomiast mamy niejako własne doświadczenia z eksploatacji bogactw Kazachstanu - niejaki Krauze stracił na tym cały majątek i jeszcze trochę pożyczonych pieniędzy. Warto też popatrzeć na mapę i wyobrazić sobie trasy takich gazociągów. Nie dość , że będą wyjątkowo długie to jeszcze muszą przechodzić przez 2 morza kilka łańcuchów górskich i takie przyjazne i spokojne miejsca jak Azerbejdżan i Gruzja. Miejsca wymarzone dla długoterminowych inwestycji chronionych przez tureckie wojska. Tym samym zamienimy monopolistę Rosję na monopolistę Turcję. Na pewno przyczyni się to do zwiększenia bezpieczeństwa dostaw gazu do UE.

Tweets Energetyka24