Palmer: Nord Stream 2 to jawna próba destabilizacji Ukrainy

18 listopada 2020, 13:30
rsz_1image003
Fot. Warsaw Institute

"Projekty gazociągów Nord Stream 2 i Turk Stream są jawną próbą destabilizacji Ukrainy poprzez zmniejszenie jej roli w tranzycie rosyjskiego gazu. Polska wcześnie zdała sobie sprawę z tego faktu" - mówiła w wywiadzie z "Warsaw Institute" Virginia Palmer z Departamentu ds. Energii USA. 

Palmer, która pełniła w przeszłości rolę ambasadora USA w Malawi, Wietnamie i RPA, nazwał Polskę "kluczowym sojusznikiem" i "liderem" w umacnianiu bezpieczeństwa energetycznego kraju i pochwaliła polski wkład w przyszłość bezpieczeństwa energetycznego w Europie Środkowej przywołując Baltic Pipe i terminal LNG w Świnoujściu.

Podkreśliła rolę Polski w desynchronizacji państw bałtyckich z sieci elektroenergetycznych "kontrolowanych przez Moskwę" w kierunku sieci europejskich – operacji kluczowej dla zmniejszenia wpływów Rosji w UE.

Wyraziła również poparcie Stanów Zjednoczonych dla budowanego połączenia gazowego Polska-Litwa (GIPL). Palmer podziękowała Polsce za zdecydowany sprzeciw wobec Nord Stream 2, projektu, który oskarżyła o osłabienie europejskiego bezpieczeństwa energetycznego.

Wyrwać się z objęć Rosji

Ambasador przyznała, że Europa jest obecnie zbyt mocno uzależniona od rosyjskiego gazu. Według niej zapewnia to Kremlowi nieproporcjonalnie  wysokie wpływy polityczne, strategicznie i ekonomiczna na europejskimi rządami,

"Projekty gazociągów Nord Stream 2 i Turk Stream są jawną próbą destabilizacji Ukrainy poprzez zmniejszenie jej roli w tranzycie rosyjskiego gazu, a Polska wcześnie zdała sobie sprawę z tego faktu" – mówiła ambasador. Dodała, że to długoterminowa strategia Rosji, której celem jest zapewnienie szerokich wpływów politycznych poza granicami.

Palmer przypomniała, że Rosja stara się przedstawiać amerykański gaz jako surowiec gorszej jakości niż rosyjski. Podkreśliła, że takie twierdzenia są po prostu fałszywe. Międzynarodowa Agencja Energii faktycznie w raporcie napisała, że emisje metanu z wydobycia w USA są niższe niż w Rosji.

Podczas debaty "Warsaw Institute" dyplomatka odniosła się również do sankcji na Nord Stream 2. Jej zdaniem sankcje Waszyngtonu nie są wyrazem antyrosyjskiej polityki, a raczej walką o sprawiedliwość i konkurencyjność na europejskim rynku gazowym.

Reklama

Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 7
HeHe
czwartek, 19 listopada 2020, 17:21

Palmer i cała reszta cwaniaków przyzwyczaili się do tego, że ruscy składają się na utrzymywanie Ukrainy. Ba, banda tych cwaniaków zaczęła uważać, że jest to jakiś "obowiązek" Rosji. Otóż nic bardziej mylącego. Poza tym "dyplomatka odniosła się również do sankcji na Nord Stream 2. Jej zdaniem sankcje Waszyngtonu nie są wyrazem antyrosyjskiej polityki, a raczej walką o sprawiedliwość i konkurencyjność na europejskim rynku gazowym." - innymi słowy "sprawiedliwie" byłoby gdyby Amerykanom udało się wcisnąć Europie więcej swojego LNG a sankcje miałyby być metodą na brak jego konkurencyjności wobec gazu z Rosji :)

bili bongo
czwartek, 19 listopada 2020, 19:01

A zdrowie i umysł w pariatku no bo ,to usa powinna utrzymywać akrainę nu a jak by inaczej .

HeHe
piątek, 20 listopada 2020, 10:38

Twoje zdrowie i umysł nawyraźniej "w pariadku" bo skoro USA nie stać na utrzymanie Ukrainy to niech utrzymuje się ona sama. Przecież nie będziemy tego robili my ani ruscy.

HeHe
czwartek, 19 listopada 2020, 11:04

Palmer i cała reszta cwaniaków przyzwyczaili się do tego, że ruscy składają się na utrzymywanie Ukrainy. Ba, banda tych cwaniaków zaczęła uważać, że jest to jakiś "obowiązek" Rosji. Otóż nic bardziej mylącego. Poza tym "dyplomatka odniosła się również do sankcji na Nord Stream 2. Jej zdaniem sankcje Waszyngtonu nie są wyrazem antyrosyjskiej polityki, a raczej walką o sprawiedliwość i konkurencyjność na europejskim rynku gazowym." - innymi słowy "sprawiedliwie" byłoby wtedy gdyby Amerykanom udało się wcisnąć Europie więcej swojego LNG a sankcje miałyby być metodą na brak jego konkurencyjności wobec gazu z Rosji :)

Michal
środa, 18 listopada 2020, 22:50

Jawna próba destabilizacji Ukrainy? A od kiedy to niezależne państwa nie mają prawa do zawierania bilateralnych umów? Rosja ma prawo budować gazociąg tak samo jak USA robi interesy w innych częściach świata. Szczególnie, że Ukraina regularnie pobierała nielegalnie gaz transportowany do Europy

rob ercik
środa, 18 listopada 2020, 19:43

Od kiedy FR ma utrzymywać ukrainę?

Buczacza
czwartek, 19 listopada 2020, 07:48

Na razie karnie w wyniku umowy utrzymuje!

Tweets Energetyka24