Ekspert: polski elektryk musi powstać zanim Kowalski zakocha się w Volkswagenie

21 kwietnia 2021, 11:34
qe6js9_1B9A8484EditEdit-2
Fot. Izera / ElectroMobility Poland
Energetyka24
Energetyka24

Musimy się śpieszyć, żeby zaoferować Kowalskiemu polski samochód elektryczny, zanim zakocha się np. w elektrycznym Volkswagenie – mówi w środowym "Pulsie Biznesu" prof. Piotr Moncarz z rady nadzorczej ElectroMobility Poland, spółki odpowiedzialnej za polską markę aut elektrycznych.

Prof. Piotr Moncarz pytany był w "PB" m.in. o to, czy fakt, że ElectroMobility Poland ma zostać przejęta przez Skarb Państwa i dokapitalizowana pieniędzmi publicznymi coś zmienia.

"Zmienia. Projekt wchodzi w nowy etap, tzn. budujemy fabrykę, uruchamiamy produkcję i mamy na to pieniądze. Dobrze, że minister Michał Kurtyka nie miał pokusy przerzucania gorącego kartofla" - powiedział "PB" członek rady nadzorczej ElectroMobility Poland (EMP).

Prof. Moncarz stwierdził, że jeśli nie ma szybkiego i medialnego sukcesu, politycy często odsuwają się od projektów. Przyznał jednak, że minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka jest partnerem solidnym, któremu udaje się przekonać premiera do udzielenia EMP wsparcia.

Reklama
Reklama

"Jeżeli Skarb Państwa rzeczywiście przejmie EMP i zadeklaruje finansowanie fabryki, to projekt zostanie uwiarygodniony. To ważne dla fachowców, których będziemy rekrutować, dla przyszłych dostawców, a także dla przyszłych inwestorów, którzy mogą się pojawić" - ocenił prof. Moncarz.

Pytany o to, co dotychczas się udało wskazał na prototyp, sieć międzynarodowych współpracowników i dwóch, konkurujących ze sobą, dostawców platformy. Dopytywany, czy to faktycznie sukces powiedział: "To duże osiągnięcie, że poważni producenci chcą Polsce udostępnić platformę do produkcji aut. Oni nie życzą sobie projektu, który okaże się porażką."

Prof. Moncarz przyznał, że nie ziściły się jego optymistyczne przewidywania dotyczące narodzin polskich dostawców podzespołów dla polskiego samochodu elektrycznego. "W efekcie, przynajmniej na początku, będziemy sprowadzać podzespoły z zagranicy" - powiedział dziennikowi.

"PB" przypomina, że na początku kwietnia pisała o tym, że EMP, spółka odpowiedzialna za uruchomienie produkcji Izery, polskiego auta elektrycznego, zostanie przejęta od firm energetycznych przez Skarb Państwa, a następnie dokapitalizowana pieniędzmi publicznymi.(PAP)

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Raf
środa, 21 kwietnia 2021, 15:22

Polskiego Kowalskiego nie stać na takie wynalazki.

Szczery
środa, 21 kwietnia 2021, 16:50

Takie "wynalazki" to są standardy jutra. Jak nie spróbujemy to zawsze będziemy w ogonie.

AA
środa, 21 kwietnia 2021, 14:25

Nigdy nie oddam mojego starego V8 za jakieś fanaberie ekopopulistów

Szczery
środa, 21 kwietnia 2021, 16:50

Poczekamy, zobaczymy : )

Ale
środa, 21 kwietnia 2021, 14:00

Ale czy wystarczy potrzebnych pierwiastków na tyle elektryków... może jednak zrobić też wersję na metan (bio, z powietrza)

Tweets Energetyka24