Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

W Ormuzie wciąż niespokojnie. Indie apelują o dialog i dyplomację

Autor. @siwabudv/Envato

Wczoraj, w pobliżu cieśniny Ormuz, zaatakowano kolejne tankowce. Iran i USA nie ustają w wymianie działań wojennych. Tymczasem Indie apelują o umożliwienie swobodnej żeglugi i niezakłóconego przepływu handlu morskiego przez międzynarodowe szlaki wodne.

Reklama

Jednym z celów był załadowany iracką ropą tankowiec typu Sueazmax. Wypłynął z portu 8 października br. Jak podaje serwis Oil Price, „został on trafiony nieznanym pociskiem, który spowodował pożar na pokładzie”. Gdy wspomniany portal publikował artykuł, dwaj marynarze wciąż byli zaginieni.

Czy żegluga będzie jeszcze bezpieczna?

Drugi zaatakowany tankowiec, to trafiony przez drona statek służący przewozowi produktów naftowych.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w New Delhi miało oświadczyć, że „Indie ponownie podkreślają potrzebę natychmiastowego złagodzenia napięć oraz rozwiązania trwającego konfliktu poprzez dialog i dyplomację”.

Indyjskie władze apelują o zaprzestanie ataków wymierzonych w „statki handlowe, marynarzy i infrastrukturę cywilną”.

Należy zapewnić swobodę żeglugi oraz bezpieczny i niezakłócony przepływ handlu morskiego przez międzynarodowe szlaki wodne, zgodnie z prawem międzynarodowym.
Indyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Jak pisze redakcja portalu Oil Price, irańska Islamska Gwardia Rewolucyjna zintensyfikowała w ciągu ostatnich kilku tygodni ataki na tankowce w cieśninie Ormuz, które próbują przepłynąć ją „w trybie nocnym, wzdłuż południowego korytarza w pobliżu wybrzeża Omanu”.

Z kolei marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych atakuje statki powiązane z Iranem. Siły morskie IRGC miały informować, że „wszystkie statki w obrębie cieśniny Ormuz, które wyłączą swoje systemy nawigacyjne i identyfikacyjne, zostaną uznane za wrogie i spotka je surowa oraz zdecydowana reakcja”.

Zobacz również
Reklama