- WIADOMOŚCI
Tanie paliwo na dłużej? Resort za utrzymaniem programu CPN
10 maja minister energii Miłosz Motyka poinformował, że rekomenduje utrzymanie rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”, który na razie obowiązuje do 15 maja. Decyzja w tej sprawie ma zapaść na początku bieżącego tygodnia.
”Decyzję podejmiemy na początku przyszłego tygodnia. Myślę, że ze strony resortu energii ta rekomendacja jest, by program jeszcze utrzymać” - poinformował Motyka na antenie TVN24.
Możliwe przedłużenie CPN
Dodał, że stale konsultuje sytuację na rynkach paliw z ministrem finansów Andrzejem Domańskim. „Natomiast dzisiaj jeszcze ona moim zdaniem nie kształtuje się tak optymistycznie, by móc ten program wygasić, choć oczywiście mamy nadzieję, że w kolejnych tygodniach presja, też gospodarcza, będzie tak silna, że do uspokojenia się sytuacji w rejonie Bliskiego Wschodu dojdzie” - mówił minister energii.
Szef ME pytany, jak miałoby przebiegać wygaszanie CNP, wskazał że należałoby to przeprowadzić w dwóch etapach. „Mamy akcyzę, mamy VAT. VAT jest bezpośrednio połączony z ceną maksymalną, więc w takich krokach myślę należałoby wygaszać ten program” - mówił.
Ocenił, że można by było zacząć rozmawiać na ten temat, gdyby cena diesla w portach morskich ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) spadła do ok. 850 - 900 dol. za tonę, a cena baryłki poniżej 80 dol.
👉 Bez mechanizmu maksymalnej ceny detalicznej koszty tankowania byłyby zdecydowanie wyższe.
— Ministerstwo Energii (@ME_GOV_PL) May 9, 2026
⛽ To rozwiązanie, które pomaga stabilizować ceny na stacjach i ograniczać wpływ wahań rynkowych na kierowców oraz gospodarkę.#CenyPaliwaNiżej pic.twitter.com/NDKQle52Kb
Minister energii poinformował, że według wyliczeń resortu program CPN miesięcznie kosztuje budżet 1 mld 600 mln zł, a kierowcy zaoszczędzili dzięki niemu 3 mld zł w ciągu miesiąca.
Motyka zadeklarował, że nie ma obecnie ryzyka, żeby w Polsce zabrakło paliwa lotniczego.
Cena nominalna a siła nabywcza
Zdaniem Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), atak USA i Izraela na Iran wywołał największy kryzys podażowy na rynkach ropy w historii, co przekłada się również na wyższe ceny paliw.
Obecnie nominalne ceny paliw na polskich stacjach są jednymi z najniższych w UE: cena za litr benzyny to ok. 1,51 euro, a za litr oleju napędowego - 1,68 euro.
Autor. Eurostat
Przykładowo, jeszcze miesiąc temu litr benzyny w Holandii kosztował 2,36 euro, w Danii 2,32 euro, a w Niemczech - 2,24 euro. Jednak cena nominalna nie odzwierciedla realnej siły nabywczej obywateli.
Pomimo tego, że ceny paliw na polskich stacjach są jednymi z najniższych w UE, niemiecki pracownik zarabiający średnią krajową będzie w stanie zatankować o ok. 30 proc. więcej benzyny w skali miesiąca niż obywatel Polski. Wynika to bezpośrednio z tego, że realna siła nabywcza w naszym kraju nadal pozostaje niższa niż w Niemczech.
Kraje UE stosują różne rozwiązania, mające uchronić obywateli i przemysł przed drastycznym wzrostem cen paliw. Niemcy, które doświadczyły jednych z najwyższych nominalnych skoków cen (ogólna cena paliw wzrosła nawet o 19,8 proc. rok do roku), postanowiły m.in. tymczasowo obniżyć podatek energetyczny o ok. 17 eurocentów na litrze na okres dwóch miesięcy (niem. Tankrabatt) oraz rozszerzyć uprawnienia Federalnego Urzędu Antymonopolowego (niem. Bundeskartellamt) do ścisłego monitorowania koncernów naftowych i zapobiegania arbitralnym podwyżkom marż.
Z kolei Czechy, podobnie jak Polska, postanowiły wprowadzić maksymalne ceny paliw, ogłaszane codziennie przez Ministerstwo Finansów. Praga zdecydowała się również na wprowadzenie stałej marży dla dystrybutorów paliw na poziomie 2,5 korony czeskiej za litr benzyny i oleju napędowego. Zmniejszono także podatek akcyzowy na olej napędowy.
Do 15 maja obowiązuje rozporządzenie obniżające VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz rozporządzenie obniżające akcyzę. Akcyza jest obniżona o 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską. Uchwalona pod koniec marca nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym umożliwia czasowe, bo do 30 czerwca obniżanie stawek akcyzy na paliwa rozporządzeniem.
MM / PAP

