Reklama
  • WIADOMOŚCI

Węgry i Słowacja proszą Chorwację o przesył rosyjskiej ropy

Jak poinformował minister spraw zagranicznych Węgier, Budapeszt i Bratysława zwróciły się do Chorwacji z prośbą o zezwolenie na przesył rosyjskiej ropy rurociągiem adriatyckim. Kluczowa trasa ropociągu „Przyjaźń” pozostaje zablokowana.

Autor. Portal X / @FM_Szijjarto

Węgierski minister Peter Szijarto i słowacka ministra gospodarki Denisa Sakova wspólnie zwrócili się do chorwackiego rządu z powyższą prośbą. „Nasze zwolnienie z sankcji przewiduje możliwość importu rosyjskiej ropy drogą morską w przypadku zakłóceń w dostawach rurociągowych” - napisał Szijarto.

Szukanie luk

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha opublikował na portalu X zdjęcia płonącego rurociągu „Przyjaźń”, zaznaczając, że został on uszkodzony 27 stycznia podczas jednego z rosyjskich ataków na Ukrainę.

YouTube cover video

Jednocześnie Sybiha oskarżył Węgry o dwutygodniowe milczenie na ten temat, ponieważ winę za przerwy w dostawie ponosi Moskwa. „Podwójne standardy w najlepszym wydaniu” - skomentował minister w poście.

Milczenie Budapesztu i Bratysławy ma szczególny wydźwięk jeśli weźmie się pod uwagę, że podczas poprzednich, ukraińskich ataków na rurociąg po stronie rosyjskiej, obie stolice głośno protestowały przeciw działaniom Kijowa.

W odpowiedzi minister Szijarto zasugerował, że to Ukraina ponosi odpowiedzialność za zablokowanie dostaw energii elektrycznej, potrzebnej do funkcjonowania rurociągu „Przyjaźń”.

Do oskarżeń dołączył się premier Słowacji Robert Fico, argumentując, że dostawy ropy stały się kwestią polityczną, a przerwa w dostawach surowca rurociągiem „Przyjaźń” ma sprawić, aby Węgry wycofały swój sprzeciw wobec dołączenia Kijowa do UE.

Bezpieczeństwo dostaw energii nigdy nie powinno być kwestią ideologiczną. Dlatego oczekujemy, że Chorwacja, w przeciwieństwie do Ukrainy, nie będzie zagrażać bezpieczeństwu dostaw ropy naftowej na Węgry i Słowację z powodów politycznych” - napisał Szijarto.

Wydaje się, że Zagrzeb będzie skłonny do zaakceptowania tej prośby. Minister gospodarki Chorwacji Ante Susnjar zadeklarował, że kraj jest gotowy „pomóc w rozwiązaniu tych poważnych zakłóceń”. Dodal, że działanie to będzie zgodne z prawem UE.

Reklama
Reklama