Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kuba bez ropy i prądu. Rosną napięcia z USA

Autor. travnikovstudio/Envato

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel oświadczył, że jest gotowy do rozmów z rządem Stanów Zjednoczonych „na każdy temat” i „bez warunków wstępnych”. Na Kubie pogłębia się kryzys energetyczny, a z powodu presji Waszyngtonu wyspa stoi w obliczu całkowitego odcięcia od dostaw ropy.

Reklama

”Kuba jest gotowa do dialogu ze Stanami Zjednoczonymi na każdy z tematów, które trzeba przedyskutować. (…) Bez presji, bo pod presją nie można prowadzić dialogu. Bez warunków wstępnych, z pozycji równości i poszanowania naszej suwerenności” – powiedział Diaz-Canel.

Kuba: Jesteśmy gotowi do rozmów

Nie potwierdził jednak, by dialog z USA już był prowadzony. Wykluczył też negocjacje w sprawach, które Hawana „mogłaby uznać za ingerencje w (jej) sprawy wewnętrzne”.

YouTube cover video

Po schwytaniu 3 stycznia przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro administracja prezydenta USA Donalda Trumpa nasila presję na komunistyczny reżim kubański. Z powodu tej presji Kuba znalazła się „pod ścianą” – ocenił portal France 24.

Wyspa jest niemal całkowicie uzależniona od importu paliw, potrzebnych do produkcji energii elektrycznej, a także funkcjonowania transportu i łączności.

Waszyngton zablokował dostawy ropy naftowej z Wenezueli na Kubę, co sprawiło, że jedynym krajem oferującym regularne transporty na wyspę został Meksyk. Ten jednak również wstrzymał dostawy, gdy Trump zagroził karaniem cłami krajów, które przekazują Kubie ropę.

Reklama

W ostatnich tygodniach niedobory ropy naftowej sprawiają, że odbiorcy na Kubie nie mają prądu nawet przez 20 godzin na dobę. W środę w wyniku odłączenia od sieci dwóch elektrowni nastąpił całkowity blackout we wschodnich prowincjach kraju. Na wyspie brakuje również leków, żywności i innych towarów pierwszej potrzeby.

Zobacz również
Reklama