- WIADOMOŚCI
Ropa po 126 dolarów. Widmo ataku USA na Iran pogrąża rynki
Rynki azjatyckie szczególnie mocno odczuwają skutki wojny na Bliskim Wschodzie i niepewności co do działań USA. Ceny ropy naftowej Brent wzrosły do 126 dol. za baryłkę - to najwyższy poziom od 2022 roku.
Autor. Envato elements / @SeanPavone
Ceny surowca wzrosły doniesieniach, że amerykańska armia ma poinformować prezydenta Donalda Trumpa o scenariuszach ewentualnych dalszych działań w wojnie z Iranem.
Kolejne uderzenie w Azję
Jak poinformował portal Axios, Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) przygotowało plan fali „krótkich i silnych” ataków na Iran, mający na celu przełamanie impasu w negocjacjach USA z Teheranem.
Z ustaleń portalu wynika, że proponowana fala ataków prawdopodobnie objęłaby cele infrastrukturalne. Iran zapowiedział wcześniej, że uszkodzenie irańskiej infrastruktury naftowej wywoła nieproporcjonalnie silną odpowiedź Teheranu wobec krajów popierających takie działania.
Inny plan USA zakłada przejęcie kontroli nad częścią Ormuzu, aby umożliwić ponowne otwarcie cieśniny dla statków handlowych - podał portal, zauważając, że może to wymagać udziału amerykańskich sił lądowych.
Jak podało BBC, szefowie firm energetycznych spotkali się we wtorek z Trumpem, aby omówić sposoby ograniczenia wpływu wojny z Iranem na amerykańskich konsumentów. Informacje o spotkaniu podsyciły obawy rynku przed przedłużającymi się zakłóceniami w dostawach energii.
Azja Wschodnia szczególnie mocno odczuwa skutki wojny USA i Izraela z Iranem, ponieważ to właśnie przez cieśninę Ormuz importowała większość ropy naftowej: od niemal 90 proc. w przypadku Japonii, przez ok. 70 proc. dla Korei Południowej i Tajwanu, aż po niemal 38 proc. dla Chin.
W efekcie od początku marca kraje regionu muszą mierzyć się z kryzysem paliwowym i energetycznym, który wyjątkowo mocno uderza w sektory transportu ciężkiego (ze względu na rosnące ceny oleju napędowego), lotnictwa turystycznego, przemysłu petrochemicznego, branży gastronomicznej czy małych i średnich przedsiębiorstw. W Japonii drobny biznes został uwięziony między wysokimi rachunkami za energię, a presją pracowniczą związaną z podwyżkami płac w obliczu inflacji.
W celu przeciwdziałania negatywnym skutkom kryzysu państwa Azji Wschodniej zdecydowały się m.in. na wdrożenie mechanizmów stabilizacyjnych, mających chronić konsumentów, zamrożenie cen i przekierowanie kosztów ropy na firmy naftowe, bądź zwiększenie produkcji energii elektrycznej z węgla.
Obecnie wydaje się, że amerykańsko-irańskie rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie. USA zapowiedziały, że będą blokowały porty irańskie, dopóki Teheran będzie zagrażał statkom próbującym przepłynąć przez Ormuz.
MM / PAP

