Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Od Morza Czarnego po Ural. Ukraina niszczy infrastrukturę naftową Rosji

dym nad płonącym obiektem za miastem
Jeden z zaatakowanych obiektów / fragment nagrania
Autor. X / @ZelenskyyUa https://x.com/ZelenskyyUa/status/2107739631206768705?s=20

Ukraina nie ustaje w atakach na infrastrukturę naftową w Rosji. Zdaniem Kijowa już ponad połowa mocy rafineryjnych wroga została sparaliżowana.

Reklama

Ukraińskie wojsko zaatakowało dwie rosyjskie rafinerie ropy naftowej i poligon wojskowy w obwodach samarskim, astrachańskim i permskim w ciągu ostatniej doby – przekazał w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Doszło także do ataku na Morzu Czarnym.

Zełenski potwierdza ataki

„Sprawiedliwe odpowiedzi Ukrainy na wszystkie rosyjskie ataki przeciwko naszemu ludowi. W ciągu ostatniej doby nasi wojownicy zaatakowali cztery cele, które pomagają Rosji finansować i prowadzić swoją brutalną wojnę – dwie instalacje naftowe i poligon szkoleniowy w obwodach permskim, samarskim i astrachańskim. Odpowiedź miała również miejsce na Morzu Czarnym” – poinformował Zełenski we wpisie na platformie X. Nie sprecyzował, jakie obiekty zostały zaatakowane.

Władze obwodów astrachańskiego i samarskiego nie skomentowały ataków. Dmitrij Machonin, gubernator Kraju Permskiego przekazał, że w regionie zestrzelono 12 dronów.

W poniedziałek ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych podały na Telegramie, że we wrześniu Ukraina zaatakowała co najmniej 16 obiektów na terenie Rosji, w tym rafinerie ropy naftowej, zakłady petrochemiczne i porty morskie – poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Ponad połowa mocy rafineryjnych wyłączona

To kolejne z udanych ataków przeprowadzonych przez Ukrainę skierowanych na infrastrukturę naftową w Rosji. Jak przekazał w niedzielę minister obrony Ukrainy Jewhen Chmara, w wyniku ukraińskich ataków sparaliżowanych zostało ponad 51 proc. rosyjskich rafinerii ropy naftowej. Doprowadziło to do niedoborów paliwa w kraju.

„To wynik starannie zaplanowanych, systematycznych i kompleksowych działań, których celem jest sparaliżowanie rosyjskiej machiny wojennej i zniszczenie jej potencjału militarno-gospodarczego. Zniszczenie 51 proc. mocy przerobowych rafinerii ropy naftowej stanowi poważny cios dla gospodarki wroga, jego zdolności do prowadzenia agresji i zaopatrywania jego formacji wojskowych” – powiedział Chmara.

Reklama

Jeszcze 21 września Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informował o 45 proc. spadku mocy przerobowych w rosyjskich rafineriach. Od 28 września prezydent Rosji Władimir Putin zakazał przekazywania informacji dotyczących rafinerii i eksportu energii w związku z ukraińskimi atakami. W ubiegły czwartek przyznał na spotkaniu Klubu Wałdajskiego w Moskwie, że naloty kosztowały Rosję 1 proc. PKB.

AJ/PAP

Reklama