- WIADOMOŚCI
Nie ustają obawy o konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie. Małe zmiany cen ropy
Na rynkach nie ustają obawy związane z potencjalnym konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie, co potęguje niepewność co do przyszłych dostaw ropy z tego regionu – informują maklerzy. Na razie jednak ceny ropy notują małe zmiany.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 65,46 USD, wyżej o 0,06 proc. Brent na ICE na IV jest wyceniana po 70,93 USD za baryłkę, w górę o 0,11 proc.
Faza wyczekiwania
Negocjatorzy ze Stanów Zjednoczonych i Iranu w czwartek spotkają się w Genewie, aby przeprowadzić kolejną rundę negocjacji. „Dzisiaj wszystkie oczy będą zwrócone na rozmowy USA z Iranem, a wynik tego spotkania zadecyduje o kierunku cen ropy naftowej” – powiedział Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Groep NV.
„Do tego czasu rynki ropy będą prawdopodobnie pozostawać w fazie wyczekiwania” – ocenił.
Premia za ryzyko w cenach ropy sięga nawet 10 USD na baryłce.
Warren Patterson
Prezydent USA Donald Trump mówi, że nie pozwoli Iranowi na pozyskanie broni jądrowej i rakiet sięgających Ameryki, ale zapewnia, że wolałby drogą dyplomatyczną uregulować wzajemne relacje. Iran z kolei konsekwentnie twierdzi, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy i zaprzecza, jakoby dążył do posiadania broni nuklearnej. USA zgromadziły na Bliskim Wschodzie największe siły zbrojne od czasu wojny w Zatoce Perskiej w 2003 r., w tym dwa lotniskowce.
Poza negocjacjami USA-Iran inwestorzy będą też z uwagą śledzić wynik zaplanowanego na niedzielę spotkania krajów sojuszu OPEC+. Producenci ropy z tej grupy podejmą decyzję w sprawie polityki dostaw surowca w kwietniu.
Niektórzy delegaci z OPEC+ na to posiedzenie spodziewają się niewielkiego wzrostu produkcji ropy. Jeden z przedstawicieli OPEC+ stwierdził jednak, że perspektywy są niepewne, ponieważ ryzyko konfliktu USA-Iran zaciemnia prognozy dot. podaży ropy.
