Reklama
  • WIADOMOŚCI

Iran ostrzelał statki w Cieśninie Ormuz. Ropa znów pod presją

Iran ostrzelał w środę trzy kontenerowce w cieśninie Ormuz i przejął dwa z nich, kierując je na swoje wody terytorialne. Do incydentu doszło dzień po ogłoszonym przez prezydenta USA Donalda Trumpa bezterminowym przedłużeniu rozejmu z Teheranem, którego Iran dotąd oficjalnie nie potwierdził.

Niszczyciel min typu Avenger USS “Scout” podczas ćwiczeń przeciwminowych w Cieśninie Ormuz 19 listopada 2010 r. Fot. J.Kelsey/US Navy

Jak podał Reuters, przejęte zostały panamski MSC Francesca i pływający pod banderą Liberii Epaminondas. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zarzucił obu jednostkom brak wymaganych zezwoleń oraz manipulowanie systemami nawigacyjnymi. Według agencji było to pierwsze zajęcie statków przez Iran od początku wojny rozpoczętej pod koniec lutego.

Iran przejął dwa statki handlowe

Epaminondas, obsługiwany przez greckiego operatora, został ostrzelany około 15 mil morskich na północny zachód od Omanu i doznał uszkodzeń mostka po trafieniu ogniem z broni palnej i granatników RPG. Reuters, powołując się na źródła bezpieczeństwa morskiego, podał, że przed atakiem nie nawiązano z jednostką łączności radiowej, choć wcześniej miała ona otrzymać zgodę na przejście przez cieśninę. Na pokładzie znajdowało się 21 członków załogi, w tym obywatele Ukrainy i Filipin.

MSC Francesca został ostrzelany około 8 mil morskich na zachód od Iranu, lecz według brytyjskiego UKMTO i źródeł Reutersa nie odniósł uszkodzeń, a załoga była bezpieczna. Trzeci, również pływający pod banderą Liberii kontenerowiec, został ostrzelany w tym samym rejonie, ale nie doznał szkód i wznowił rejs.

YouTube cover video

Associated Press podała, że irańskie media informowały o eskortowaniu MSC Francesca i Epaminondas do Iranu. AP dodała, że Teheran nie potwierdził formalnie decyzji Trumpa o przedłużeniu rozejmu, a przedstawiciel irańskiej misji w Egipcie przekazał tej agencji, iż żadna delegacja nie uda się do Pakistanu na rozmowy, dopóki USA nie zniosą blokady.

Prezydent USA ogłosił we wtorek, że przedłuża zawieszenie broni z Iranem do czasu przedstawienia przez Teheran propozycji i zakończenia rozmów. Reuters odnotował zarazem, że ogłoszenie miało charakter jednostronny, a w środę ani strona amerykańska, ani irańska nie stawiły się na planowanych rozmowach pokojowych w Pakistanie.

Reklama

Równocześnie utrzymują się ograniczenia żeglugi w cieśninie Ormuz. Reuters podał, że przed wybuchem wojny przez ten szlak przechodziło około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej i LNG, a ruch statków spadł od tego czasu z około 130 do około 20 jednostek dziennie. W środę żegluga pozostawała w dużej mierze sparaliżowana.

Napięcia na morzu

Według AP Iran już wcześniej ponownie zaostrzył zasady przejścia przez Ormuz, zapowiadając, że przez cieśninę mogą przepływać wyłącznie statki handlowe autoryzowane przez IRGC i poruszające się po wyznaczonej przez Teheran trasie. Z kolei siły USA przekazały, że od 13 kwietnia, w ramach blokady irańskich portów, zawróciły 23 statki.

Do napięć na morzu doszło w czasie prac nad międzynarodową misją, która w przyszłości miałaby przywrócić żeglugę przez Ormuz. Reuters podał, że od środy w Londynie wojskowi planiści z ponad 30 państw prowadzą dwudniowe rozmowy o szczegółach operacji pod egidą Wielkiej Brytanii i Francji, która miałaby zostać uruchomiona po ustabilizowaniu rozejmu.

Incydent przełożył się na notowania ropy. Według Reutersa około cena Brent rosła w środę o 1,7 proc. do 100,19 dol. za baryłkę, a amerykańska WTI o 1,9 proc. do 91,36 dol. Rynek reagował jednocześnie na ostrzał statków i brak postępu w rozmowach między Waszyngtonem a Teheranem.

Reklama

Zobacz również

Reklama