- WIADOMOŚCI
Chris Wright tłumaczy porozumienie z Rosją: to forma presji na Kreml, a nie prezent dla Putina
Zdaniem sekretarza ds. energii USA krytycy porozumienia z Rosją nie rozumieją działań Donalda Trumpa. Na mocy porozumienia z USA Rosja częściowo zniosła zakaz eksportu oleju napędowego z kraju.
Sekretarz ds. energii USA Chris Wright przedstawił nowe wyjaśnienie dla porozumienia Waszyngtonu z Moskwą w sprawie eksportu oleju napędowego z Rosji. Zdaniem Wrighta to forma wywierania presji na Rosję, która ze względu na ukraińskie ataki na rafinerie nie ma możliwości produkcji diesla na eksport. Według tej logiki Kreml musi stosować się do postanowień rozejmu energetycznego, by móc wznowić eksport diesla.
Wright tłumaczy Trumpa
W rozmowie z ABC Chris Wright stwierdził, że krytycy porozumienia USA z Rosją, którzy nazywają je prezentem dla Putina, „nie rozumieją tego, co prezydent Trump robi”. Jego zdaniem istnieje duża różnica między zniesieniem sankcji na ropę naftową i zawieszeniem sankcji na olej napędowy, a to drugie stanowi „marchewkę” dla Rosji, by ograniczyć ataki na Ukrainę, a jak dodał w rozmowie z CNN – formę presji, by Rosja „stonowała” swoją wojnę.
Sekretarz ds. energii podkreślił, że USA nie zniosły sankcji na rosyjską ropę. „Znosimy sankcje na produkt, którego Rosja obecnie nie eksportuje i nie może eksportować. Aby Rosja mogła eksportować olej napędowy, musi ograniczyć wysiłek wojenny i poczynić postępy w kierunku pokoju” – wyjaśnił. W przeciwnym razie, aby pozyskać produkt na eksport, Rosja musiałaby jeszcze ograniczyć zużycie oleju napędowego w kraju.
President Trump wants to bring peace to the world and drive energy prices down. He works every single day on that. https://t.co/Eo46R2VJTA
— Secretary Chris Wright (@SecretaryWright) October 18, 2026
Zełenski ostrzega przed ustępstwami
Według Wrighta „prezydent Trump chce przynieść pokój na świecie i obniżyć ceny energii. Pracuje nad tym każdego dnia”. Jego zdaniem administracja cały czas wywiera „ogromną presję” na Władimira Putina. „Nigdy nie było tak surowych sankcji wobec Rosji, jak za rządów Trumpa” – powiedział sekretarz ds. energii. „Po czterech i pół roku trwania tej wojny, półtora miliona ofiar nie przyniosło jej końca. Prezydent Trump nie zamierza po prostu rozłożyć rąk i powiedzieć: »Cóż, chyba nigdy nie uda nam się tego powstrzymać«” – zaznaczył w rozmowie z ABC.
Zdaniem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego tego typu działania tylko zachęcają Putina do dalszych ataków. „Amerykański blackout sankcyjny, złagodzenie presji na agresora i finansowe nagrody dla Putina – to wszystko jedynie zachęca go do dalszych ataków. Nie wolno ustępować i trzeba dążyć do zakończenia wojny. Zakończenia jej, a nie dawania Putinowi wszelkich powodów, by prowadził ją w nieskończoność” – zaznaczył Zełenski.
Eksport ropy i paliw pomaga Rosji sfinansować prowadzenie wojny w Ukrainie. Jednakże w wyniku ukraińskich ataków na rafinerie w Rosji, możliwości produkcji paliw przez Kreml zostały poważnie ograniczone. Rosja wprowadziła zakazy eksportu benzyny i oleju napędowego. Niedługo przed zawarciem porozumienia z USA zakaz dla producentów paliw został przedłużony do końca października. W efekcie porozumienia z Rosją, ogłoszonego 9 października, Stany Zjednoczone zawiesiły do kwietnia sankcje dotyczące handlu rosyjskim olejem napędowym, a Rosja od 10 października częściowo zniosła zakaz eksportu.
Ile zyskają USA?
Donald Trump ogłosił, że porozumienie jest sposobem na obniżenie globalnych cen diesla. O wzrosty cen na świecie oskarżył Ukrainę, która atakuje rosyjskie rafinerie i „przedłuża wojnę”, którą jego zdaniem mógł zakończyć 2 lata temu. Według Trumpa Rosja właściwie nie pomaga Iranowi, z którym USA toczą wojnę.
Autor. Truth Social / @realDonaldTrump
Donald Trump zapowiedział, że Rosja natychmiast sprzeda 300 tys. ton oleju napędowego (2,25 mln baryłek), a łącznie porozumienie obejmuje 4,8 mln ton, dostarczone w listopadzie (500 tys. ton) i później. Początkowo twierdził, że paliwo trafi do USA i innych państw, lecz później powiedział, że zostanie „uwolnione na rynku światowym”, a nie w Stanach Zjednoczonych. Donaldowi Trumpowi zależy na obniżeniu cen paliw w kraju przed wyborami połówkowymi do kongresu zaplanowanymi na 3 listopada. Ceny diesla w USA sięgają ostatnio rekordowych poziomów.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio twierdził z kolei, że rosyjski diesel „i tak zostanie sprzedany, w ten czy inny sposób”. Jego zdaniem jedyna różnica polega na tym, ile z niego dostaną Stany Zjednoczone. Te wyjaśnienia istotnie odbiegają od tego, o czym mówił teraz Chris Wright.
Porozumienie obejmuje tak naprawdę niewielkie ilości diesla – amerykański transport zużywa dziennie około 2,94 mln baryłek oleju napędowego (około 0,4 mln ton dziennie). Według doniesień Rosja wysłała już tankowiec z ładunkiem 40 tys. ton oleju napędowego do portu w Maroko.

