Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Miedź odbija po trzydniowej wyprzedaży. Koniec strajku w Chile, maklerzy patrzą na Fed

druty miedziane nawinięte na szpulę
Autor. Envato elements / @FabrikaPhoto

Ceny miedzi w dostawach 3-miesięcznych na LME rosną o 0,87 proc., do 14 423 dol./tonę. Maklerzy i inwestorzy obserwują rynek USA i politykę monetarną ustanawianą przez Fed.

Reklama

Na Comex w Nowym Jorku miedź zwyżkuje o 0,82 proc. i kosztuje 6,6138 dol./funt.

Czekając na Fed

W piątek na rynki azjatyckie powrócił apetyt na ryzyko po wyprzedaży z poprzedniego dnia, wywołanej wyższą od oczekiwań inflacją w USA oraz obawami przed podwyżkami stóp procentowych przez Rezerwę Federalną USA. Notowania miedzi przerwały trzydniową serię spadków.

Polityka monetarna USA prawdopodobnie pozostanie kluczowym czynnikiem kształtującym rynek metali w nadchodzących miesiącach, choć istotny wpływ będą miały również inne czynniki. Geopolityka, polityka handlowa oraz potencjalne skutki inwestycji w sztuczną inteligencję będą miały wpływ na podaż, popyt i ceny.

„Wyniki metali przemysłowych pozostaną zróżnicowane; z jednej strony ciąży im trudne otoczenie makroekonomiczne, z drugiej, coraz bardziej rozbieżne fundamenty poszczególnych surowców. Jednocześnie zaostrzenie polityki monetarnej ograniczy potencjał wzrostu cen w całym sektorze” – oceniają analitycy BMI, spółki należącej do Fitch Solutions.

Poprawie nastrojów w piątek sprzyjały komentarze Kevina Warsha z Fed, który wskazywał, że inwestycje w sztuczną inteligencję przynoszą ogromne korzyści gospodarce USA. Choć nie odniósł się bezpośrednio do polityki monetarnej, po jego wystąpieniu w Bangkoku spadły oczekiwania rynku co do podwyżek stóp proc. Wyższe stopy procentowe mogą negatywnie wpływać na rynek metali, osłabiając popyt i zwiększając koszty dla producentów.

Bank Citigroup poinformował w swojej analizie, że przyjmuje neutralne stanowisko w krótkim terminie wobec miedzi i aluminium, przewidując, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy ich ceny pozostaną zbliżone do obecnych poziomów.

Reklama

„Pozycje inwestycyjne w obu metalach są na wysokim poziomie, a prognozy bilansu na 2027 rok wskazują na niemal całkowitą równowagę w przypadku miedzi oraz nadwyżkę w przypadku aluminium, co wynika z oczekiwań silniejszego wzrostu podaży obu surowców w przyszłym roku” – podał bank.

Problemy w Chile

Na ceny miedzi wpływają również wydarzenia w Chile, gdzie znajdują się jedne z największych kopalni tego surowca na świecie. W ciągu ostatnich dni część kopalni mierzyła się z zapowiadanymi protestami pracowników i związków zawodowych, a także z silniejszym niż oczekiwano zjawiskiem El Niño.

Od 7 października bieżącego roku trwa protest pracowników w kopalni Centinela (należącej do koncernu Antofagasta Minerals), który zaostrzył się zaledwie dwa dni później, kiedy część protestujących rozpoczęła strajk głodowy przed biurem firmy w Santiago de Chile.

Reklama

Jak podaje Agencja Reutera, negocjacje między firmą a związkami zawodowymi przeprowadzone w czwartek nie przyniosły postępów. W wydanym oświadczeniu związki poinformowały, że firma „odmówiła omówienia mechanizmu mającego na celu położenie kresu dyskryminacji w okresie obowiązywania układu zbiorowego”. Spór ma dotyczyć domniemanych różnic w wynagrodzeniach i świadczeniach dla pracowników wykonujących podobne zadania w kopalni.

Antofagasta stara się uspokajać rynki i twierdzi, że na razie udało się jej utrzymać planowany poziom produkcji. W czwartek firma odnotowała 7 proc. wzrost produkcji w trzecim kwartale i podtrzymała prognozę produkcji na cały rok na poziomie 625-655 tys. ton miedzi.

Jak podaje portal Mining.com, większy sukces odniosła firma BHP, która zatwierdziła wstępne porozumienie ze związkiem zawodowym kierowników w kopalni Escondida – największym na świecie zakładzie wydobywczym miedzi. Nowa umowa ma obowiązywać przez 36 miesięcy. „Jak podała spółka, obejmuje ona „znaczące ulepszenia” w zakresie wynagrodzeń i płac zmiennych, a także wprowadza nowe premie i inne świadczenia” – poinformował portal.

Reklama

Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME zniżkowała o 144 dol. i kosztowała 14 347 dol./tonę.

MM / PAP

Reklama