- WIADOMOŚCI
Gazu zimą nie zabraknie, ale będzie drogo
Ceny gazu w Europie są coraz wyższe. Maklerzy informują, że notowania wzrosły do najwyższego poziomu od końca 2022 r. Choć nie przewiduje się w najbliższych miesiącach niedoborów surowca, koszty mogą stać się dużym wyzwaniem.
Wkraczamy w sezon grzewczy z najniższym, jak na tę porę roku, poziomem zapasów gazu w europejskich magazynach. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie zwyżkują przy tym o 0,7% do 88,12 euro/MWh, po wcześniejszym wzroście o 2%.
Czym możemy się martwić?
Jak w rozmowie z PAP podkreśla Przemysław Wilkiewicz, dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego, „w najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będą pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji”.
Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego w Europie, który formalnie rozpoczął się 1 października, ceny gazu ziemnego na giełdzie TTF wzrosły z około 72 EUR/MWh do 86 EUR/MWh, czyli o blisko 205. W ostatnich dniach notowania ustabilizowały się dzięki relatywnie wysokim temperaturom, które ograniczają zapotrzebowanie na ogrzewanie.
Przemysław Wilkiewicz, dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego
W Europie nie było więc konieczności, jak podkreśla ekspert, intensywnego opróżniania magazynów gazu, a poziom ich zapełnienia wzrósł z 71,6% do 74,1% między 30 września a 14 października br.
Pod koniec ubiegłego tygodnia zapełnienie polskich magazynów gazu wyniosło 99%. Taki stan rzeczy pozwala nam nie obawiać się fizycznego niedoboru surowca w skali całej Unii Europejskiej. Tak wysoki poziom zapasów sprawia także, że nie musimy kupować gazu zimą w trybie interwencyjnym – nie uniezależnia to jednak krajowego rynku od sytuacji w Europie i na rynkach globalnych.
Jeśli chodzi o UE ogółem, zapasy LNG w magazynach wynoszą obecnie 74,5%. Pięcioletnia średnia na tę porę roku wynosi z kolei 89,1%. Z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe wynika, że w unijnych magazynach znajduje się aktualnie 843,65 TWh gazu.
Inwestorzy niepokoją się przy tym o dostawy gazu z Zatoki Perskiej, co zostało wzmocnione kolejnym ostrzałem transportującego LNG tankowca w pobliżu Jemenu.
DG/PAP

