- WIADOMOŚCI
Branża chemiczna alarmuje: Europa traci przemysł
Polska Izba Przemysłu Chemicznego alarmuje: od 2022 roku tempo zamykania zakładów przemysłowych w Europie wzrosło sześciokrotnie. UE traci istniejącą produkcję i szanse na zbudowanie wystarczających zdolności przemysłowych w przyszłości.
Polska Izba Przemysłu Chemicznego zwróciła uwagę, że od podpisania Deklaracji Antwerpskiej w lutym 2024 r. minęły dwa lata. Wówczas przedstawiciele 73 liderów branż z prawie 20 sektorów europejskiego przemysłu wezwali Komisję Europejską do opracowania kompleksowego planu działania, który stworzyłby warunki dla rozwoju silniejszego przemysłu w Europie i poprawił jego konkurencyjność.
Problemy narastają
Liderzy najważniejszych sektorów przemysłu w tym m.in. chemicznego, farmaceutycznego, stalowego, górniczego, szklanego, tekstylnego, cementowego, nawozowego i gazowego reprezentujący 7,8 mln pracowników wskazali w deklaracji dziesięć postulatów, w których zwrócono uwagę na konieczność np. zwiększenia bezpieczeństwa surowcowego UE, stworzenia ram dla rozwoju innowacji, zapewnienia dostępu do przystępnej cenowo, niskoemisyjnej energii odnawialnej i jądrowej.
”Wskazano w niej jasno, jakie warunki muszą zostać spełnione, aby europejski przemysł – w tym sektor chemiczny – mógł ponownie stać się konkurencyjny, odporny i zdolny do długofalowego rozwoju” - podkreślił w rozmowie z PAP prezes PIPC Tomasz Zieliński. Dodał, że „niepokojące jest, iż Komisja Europejska dotychczas nie podjęła realizacji ok. 83 proc. założeń Deklaracji Antwerpskiej”.
Polska Izba Przemysłu Chemicznego podała, że wśród uruchomionych przez KE inicjatyw jest np. Czysty Ład Przemysłowy (Clean Industrial Deal), którego ocelem jest pogodzenie zielonej transformacji przemysłu z zachowaniem jego konkurencyjności. Izba zwraca jednak uwagę, że tempo zmian jest zbyt wolne, a branża coraz mocniej odczuwa m.in. skutki napięć geopolitycznych i handlowych.
PIPC przekazała, że od 2022 r. tempo zamykania zakładów przemysłowych w Europie wzrosło sześciokrotnie. Organizacja powołuje się na dane CEFIC (Europejskiej Rady Przemysłu Chemicznego) z których wynika, że do tej pory w Europie łącznie zamknięto zdolności produkcyjne w przemyśle chemicznym na poziomie 37 mln ton.
Jednocześnie nowe inwestycje nie kompensują tych strat – roczna zapowiadana zdolność nowych mocy produkcyjnych spadła z ok. 2,7 mln ton w 2022 r. do ok. 0,3 mln ton w 2025 r. Podkreślono, że zamknięcia wyraźnie przewyższają nowe inwestycje. „To oznacza, że Europa nie tylko traci istniejące instalacje, ale również nie buduje wystarczających zdolności produkcyjnych na przyszłość” - wskazała PIPC.
11 lutego br. w Antwerpii w rocznicę podpisania Deklaracji Antwerpskiej europejski przemysł ponownie spotkał się z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Zdaniem prezesa zarządu PIPC Tomasza Zielińskiego „bardzo dobrym” sygnałem jest to, że w tym szczycie wzięli udział także szefowie państw: premier Belgii, premier Holandii, kanclerz Niemiec, prezydent Francji, kanclerz Austrii. Jego zdaniem zaangażowanie wielu krajów na takim poziomie decyzyjnym wymusi na KE konkretne, szybkie działania.
”Przekaz tych państw był bardzo mocny, wspierający odbudowę konkurencyjności przemysłu w tym przemysłu chemicznego w Europie. Oczywiście ze strony Urszuli von der Leyen pojawiło się wiele zapowiedzi, że Komisja Europejska musi podjąć pilne, konkretne działania naprawcze” - powiedział prezes PIPC.
Dodał, że przewodnicząca KE wskazała na to, co „dzisiaj już leży na stole”, czyli Plan Działań na rzecz Europejskiego Przemysłu Chemicznego (Chemical Industry Action Plan). Został on przedstawiony w lipcu 2025 r. Szefowa KE wskazała również - jak relacjonował Zieliński - na wiele rewizji polityk przemysłowych jak na przykład REACH (mający zapewnić wysoki poziom ochrony środowiska i zdrowia ludzi), CBAM (mechanizm dotyczący granicznego podatku węglowego), czy też na system handlu uprawnieniami do emisji EU ETS.
”Rewizją tego ostatniego KE ma zająć się latem tego roku” - wskazał Zieliński. Szef PIPC zaznaczył, że w tym roku pojawiły się dodatkowe inicjatywy KE jak Critical Chemicals Alliance, czyli Sojusz na rzecz Krytycznych Chemikaliów oraz zapowiedź inicjatywy Made in Europe.
”Inicjatywa Critical Chemicals Alliance (Sojuszu na rzecz Krytycznych Chemikaliów) wystartowała w połowie stycznia br. Jako Izba uczestniczymy w grupie roboczej TRADE, dotyczącej handlu. Sojusz ma zdefiniować, które z surowców, produktów finalnych są dla UE szczególnie ważne tzn. krytyczne i w związku z tym muszą być przez UE chronione. Na przykład chemia powiązana z obronnością lub medycyną, produkcją żywności. To będzie teraz w trakcie opracowywania. To jeden z elementów, który ma dać nam jakąś perspektywę w zakresie zabezpieczenia produkcji w Polsce czy całej Europie” - stwierdził prezes PIPC.
Odnosząc się do inicjatywy Made in Europe poinformował, że jej założenia będą dopiero opracowywane. „Chodzi o to w jaki sposób i w jakim zakresie UE ma wspierać własną produkcję, odbudować inwestycje w Europie, wspierać tych, którzy faktycznie tu produkują, wytwarzają i kierują produkty na rynek europejski” - wyjaśnił Zieliński. Przyznał, że ze względu na fakt, iż wiele firm funkcjonuje również na rynkach poza Europą i importuje swoje surowce, to „osiągnięcie konsensusu będzie trudne”.
Według prezesa PIPC działania KE, których celem ma być wsparcie konkurencyjność przemysłu, trwają zbyt długo. „Czas działa na niekorzyść przemysłu dlatego, że każdego tygodnia, każdego dnia wpływają do Europy towary spoza UE, które są tańsze, ponieważ nie są obciążane wysokimi kosztami np. wynikającymi z polityki klimatycznej. To powoduje dalsze osłabienie konkurencyjności europejskich firm” - zaznaczył Zieliński.
Podkreślił, że przemysłowi w UE trudno jest myśleć o wdrażaniu nowych technologii w zakresie OZE, czy sztucznej inteligencji jeśli musi walczyć o to, by „utrzymać się na powierzchni”. W ocenie Zielińskiego szansa, by w branży chemicznej Europa prześcignęła ponownie Chiny, tak jak to było 25 lat temu, „jest abstrakcją”.
Zobacz też
Czy Zielony Ład uderzy w przemysł chemiczny Europy?Sponsorowany
Prezes PIPC pytany o to, czy podczas tegorocznego spotkania w Antwerpii przewodnicząca KE zapowiedziała dodatkowe wsparcie finansowe dla przemysłu na transformację stwierdził: „na ten moment nie pojawiły żadne nowe propozycje oprócz tych zapowiedzianych przez Komisję wcześniej, natomiast liczymy, że pojawią się w najbliższym czasie”.
