Rozpoznanie bojem. Resort finansów nie chce dalszej obniżki podatku miedziowego [ANALIZA]

31 grudnia 2019, 08:45
840_472_matched__prlaax_dsc5826
Fot. www.kghm.com

Według wiceministra finansów Jana Sarnowskiego, obecna, obniżona formuła podatku od wydobycia niektórych kopalin (czyli tzw. podatku miedziowego) nie ulegnie na razie dalszym zmianom. Resort może chcieć utrzymania status quo z kilku względów.

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, minister Sarnowski zaznaczył, że od 1 lipca 2019 roku podatek od wydobycia niektórych kopalin został obniżony o 15% i jego resort potrzebuje na razie analiz dotyczących obecnych skutków regulacji. „Będą potrzebne analizy post-factum po dokonanych już teraz zmianach” – powiedział Sarnowski PAP.

Jednakże ocena ostatnich zmian nie jest jedynym powodem, dla którego Ministerstwo Finansów może nie chcieć dalszego przeformatowania tego podatku.

Podatek od wydobycia niektórych kopalin bywa nazywany przez osoby z branży finansowej „podatkiem od KGHM-u”, gdyż był szyty na legislacyjną miarę lubuskiego gigant miedziowego. Podstawą opodatkowania jest tu ilość wyprodukowanej miedzi oraz srebra, stawki określane są odrębnie dla tony miedzi i kilograma srebra, oblicza się je na podstawie średnich notowań z London Metal Exchange. Jak podała PAP, w latach 2012-2017 dochód dla budżetu państwa z tytułu zapłaty tego podatku przez KGHM sięgnął 9,5 mld złotych. W samym 2017 roku – 1,8 mld zł.

Ta niebagatelna kwota to istotne wsparcie dla budżetu, który niechybnie szykuje się na gospodarczą zadyszkę. Szerokie programy transferów socjalnych wprowadzone przez rząd Prawa i Sprawiedliwości wymagają istotnego zastrzyku gotówki dla państwa, ekonomiści już teraz ostrzegają jednak przed nadchodzącym spowolnieniem i recesją. Dlatego też rząd stara się zwiększyć płynący do budżetu strumień danin. To m.in. z tego względu podatek miedziowy nie ulegnie w najbliższym czasie zmianom – został on już obniżony o 15% w lipcu, co było elementem umowy między PiS a Bezpartyjnymi Samorządowcami z Dolnego Śląska, zawartej przed wyborami samorządowymi, lecz jego dalsze redukcje mogłyby spowodować zbyt duże obciążenie dla budżetu.

Sprawa wysokości podatku miedziowego ma też znaczenie dla polityki zagranicznej Polski. W listopadzie tego roku polskie media poinformowały o liście dwóch amerykańskich kongresmenów (Neala P. Dunna i Joego Wilsona), którzy skarżyli się na wysokie daniny ciążące na spółkach wydobywających miedź z polskiej ziemi.

List ten, pełen sugestii zahaczających nawet o kwestie gwarancji bezpieczeństwa przed atakiem ze strony Rosji, wyraźnie zasygnalizował, że amerykańskie spółki mają chrapkę na polskie złoża miedzi, lecz powstrzymują je daniny ciążące na wydobyciu.

Jak zatem widać, kwestia podatku miedziowego jest rozpostarta na dwóch kluczowych płaszczyznach – fiskalnej i politycznej. Rząd ma zatem twardy orzech do zgryzienia – z jednej strony musi dbać o konkurencyjność swego czempiona (KGHM to jedna z niewielu polskich spółek, które odgrywają tak ważną rolę na światowych rynkach), z drugiej zapewnić sobie płynność finansową budżetu (co jest szczególnie istotne ze względu na zbliżające się wybory prezydenckie) z trzeciej: negocjować ze swoim kluczowym sojusznikiem (który już teraz śle jednoznacznie brzmiące sygnały – na razie z niższego poziomu, ale jednak). Dlatego też deklarację ministra Sarnowskiego można odczytać jako wygospodarowanie czasu na przeanalizowanie wszystkich tych czynników.

KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Aaron
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:45

Temat zainteresowania i wywierania nacisku podrzędnych kongresmenów o obniżeniu podatku od kopalin dla Usa pokazuje że Usa chce się dobrać do KGHM...bo miedź będzie surowcem przszłości min. do produkcji elektromobilności...zapewne polski rząd który wtacza nas jak Usa Koreę i Arabie Saudyjską w podleglość-my wam obiecanki i namiastkę bezpieczeństwa my drenujemy wasz rynek zamówieniami i inwestycjami na szkode Polski.Obecny rząd niestety ślepo liże d... Usa a relacje przyjacielskie i biznesowe nie na tym polegają.Ile my kupujemy a ile oni u nas-przykład zbywanie się offsetu i fikcyjny offset na f-16 który opierał się na zamówieniach w amerykańskich spółkach produkujacych w Polsce...tzw.Polskie śmiglowce tak jak i nasze zą VW z niemieckich fabryk w Polsce.to tak ja Polskie obozy bo na terenie Polski.Nie mamy szans wznieść się na wyżyny technologiczne bo godzimy się na kity transferowe jak budowa serwis i malowanie samolotówninkontenerów jakie każdy kraj świata jest w stanie zrobić małymi nakładami.Usa Francja...Anglia szanują twardych graczy biznesowych a nie uległych poddańców zachowujących się biznesowo jak kraj Afrykański.

Dumi
wtorek, 31 grudnia 2019, 11:02

Zachęcam by pan Wiech łączył fakty.Mam nadzieję, że bulwersujący list kongresmenów, za który dziękuje, otworzy Polakom oczy co może się kryć pod płaszczykiem przyjaźni polsko - amerykańskiej. Myślę, że należy obserwować i łączyć takie wydarzenia: budowa przez USA elektrownii atomowej w Polsce, obecność armii amerykańskiej w Polsce, zakup horendalnie drogiej broni od USA, zakup surowców energetycznych (gaz). Jak myślicie grozi nam, układzik: my Wam damy ochronę a Wy Polacy... ? Patrzmy na ręce każdej ekipie rządzącej i brońmy naszych bogactw naturalnych.

Dumi
wtorek, 31 grudnia 2019, 16:06

Swoją drogą zaskoczył mnie pan Wiech bo o tym liście słyszałem już jakiś czas temu. Mam nadzieję, że będziecie śledzić sprawę bo jesteśmy bardzo bogatym krajem pod względem surowców i tego skarbu powinniśmy strzec jak źrenicy w oku. Obyście byli niezależnymi i uczciwymi dziennikarzami zawsze bo tylko takich się ceni i szanuje wśród patriotów Polski. Tego życzę dziennikarzom portalu Defence, energetyka i pozostałym by mieli motto przewodnie w swoim zawodzie: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt 5, 6).

Po trzecie sankcje
wtorek, 31 grudnia 2019, 10:46

Złoża miedzi to nasze narodowe dobro. Są najlepsze na świecie i ZAWSZE będą rentowne, bo innych lepszych nie ma. Nie widzę powodów dla których mielibyśmy wpuszczać zewnętrzny kapitał poprawiając mu stopę zwrotu kosztem podatków. Popyt na miedź będzie stabilnie rósł wraz ze wzrostem ilości kabli i urządzeń elektrycznych. Już raz sprzedaliśmy Telekomunikację Polską, dystrybucję energii w stolicy i kilka innych samograjów. Czas wyciągnąć wnioski, a KGHM niech się bierze do roboty i otwiera szybko nową kopalnię, bo przyjdzie zagranica i nas skolonizuje.

NOKIA
środa, 1 stycznia 2020, 09:06

Nic bardziej mylnego. Zawsze rentowne? Hehe tak mówili o firmie NOKIA

Po trzecie sankcje
środa, 1 stycznia 2020, 19:35

Nokia to firma z kraju o 5mln ludności. Takie VOLVO czy Saab - może i były super ale w dłuższej perspektywie firmy z krajów większych je po prostu prześcignęły - patrz BMW Mercedes Audi czy Lexus.

Po trzecie sankcje
środa, 1 stycznia 2020, 19:31

Jeszcze Chile ma złoża miedzi jakościowe. Oni akurat wpuścili inwestorów. Wydobycie miedzi to nie jest super high tech. Skoro mamy sponsorować inwestorów to sponsorujmy własnych na zasadzie budujcie nową kopalnię, a my potem pomanewrujemy podatkami, żeby to się opłacało. Nasz kraj potrzebuje kapitału i technologii ale nie na zasadzie: zwolnijcie nas z podatku tak żebyśmy mieli stopę zwrotu na poziomie 15-20% rocznie, a my łaskawie wyłożymy kasę na prawie pewny biznes. Jeśli chodzi o high tech to warto bulić żeby przeskoczyć poziom wyżej, jeśli chodzi o kopalnię - moim zdaniem jest to wątpliwe. Ale i tak zadecydują względy bezpieczeństwa publicznego i geopolityczne.

Ahasa
wtorek, 31 grudnia 2019, 10:13

Ten list to taka bezczelność jak dawniej sugestie z kremla

Sobiepan
wtorek, 31 grudnia 2019, 15:52

Dokładnie tak, zmieniliśmy Moskwę na Waszyngton z przerwą na Brukselę/Berlin. Tak czy owak to dużo lżejsze jarzmo, póki co...

Tweets Energetyka24