• Partner główny
    Logo Orlen

Wiadomości

Wiceszef Orlenu: uprawnienia do emisji CO2 szkodliwe dla konkurencyjności w Europie

Uczestnicy panelu.
Fot. Daniel Czyżewski/Energetyka24.com
  • Szkodliwe dla konkurencyjności w Europie są uprawnienia do emisji CO2, które są elementem spekulacyjnym. Jak można być konkurencyjnym, gdy jednego dnia podstawowy nośnik produkcji przemysłowej rośnie o 30 proc.?" - mówił podczas XXXI Forum Ekonomicznego w Karpaczu Janusz Szewczak, wiceprezes Orlenu.

Szewczak brał udział w debacie „W jaki sposób na nowo budować konkurencyjność gospodarki?" podczas XXXI Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Debatę moderował prof. Roman Sobiecki, prorektor ds. rozwoju w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie a brali w niej również udział: Ewa Wernerowicz, prezes Vivus Finanse, Mateusz Wodejko, wiceprezes Poczty Polskiej, Izabela Antos, podsekretarz stanu w KPRM, Alexander Chwitsiaszwili, wiceminister spraw zagranicznych Gruzji oraz Piotr Pietrucha, członek zarządu Santoz Polska.

Przedstawiciel Gruzji stwierdził, że zaufanie to podstawa interesów. „Jeśli system gospodarczy w danym państwie jest transparentny, efektywny, pewny, który się nie zmienia, to buduje zaufanie u partnerów" - mówił.

Piotr Pietrucha mówił o bezpieczeństwie dostaw w kontekście branży farmaceutycznej. „Konkurencyjność jest ważna w branży farmaceutycznej, ponieważ zapewnia bezpieczeństwo lekowe, które jest istotne dla pacjentów. Jako grupa Santoz mamy największą fabrykę w Polsce, w Strykowie, więc produkując 9 mld tabletek rocznie jesteśmy największym producentem leków jeśli chodzi o liczbę tabletek. Myślimy poważne o budowaniu systemu, który będzie odporny na przerwanie łańcuchów dostaw" – skomentował.

Czytaj też

Moderator zauważył, że w 2021 r. Polska miała dodatki bilans handlowy o ok. 1 mld zł ogłnie, ale w rolnictwie i branży spożywczej aż 13 mld.

Janusz Szewczak zaznaczył, że o konkurencyjności w gospodarce można mówić w wielu aspektach. „Konkurencyjność w dzisiejszym świecie to dość trudny temat, bo jak ludzie zaczynają być głodni albo zmarznięci w zimie to ich w ogóle ta konkurencyjność nie obchodzi. Oni wymagają czegoś, chcą podstawowych elementów potrzebnych do życia, energii elektrycznej, żywności. Pytanie brzmi – konkurencyjność, ale za jaką cenę? Ewentualnie – czy jest to konkurencja uczciwa. Można mieć konkurencyjność budując sobie dwie nitki gazociągowe, Nord Stream 1 i 2, dzięki którym niemiecki przemysł był bardzo konkurencyjny, ale przychodzi „godzina zero" i okazuje się, kto rzeczywiście jest konkurencyjny" – zaznaczył wiceszef Orlenu. „Szkodliwe dla konkurencyjności w Europie są uprawnienia do emisji CO2, które są elementem spekulacyjnym. Jak można być konkurencyjnym, gdy jednego dnia podstawowy nośnik produkcji przemysłowej rośnie o 30 proc.?" – dodał.

Komentarze