• Partner główny
    Logo Orlen

Ropa

Sękowa: straż pożarna i policja opuściły teren emisji gazu i ropy

Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pixabay

Straż pożarna i policja opuściły już teren w Sękowej koło Gorlic (Małopolskie), gdzie od soboty wydostają się spod ziemi gaz i woda z ropą. Na miejscu pozostali ratownicy i eksperci z PGNiG z Sanoka i z Ratowniczej Stacji Górnictwa Otworowego z Krakowa.

Teren jest zabezpieczony, nikomu nie zagraża niebezpieczeństwo – zapewnił rzecznik prasowy gorlickiej PSP Dariusz Surmacz. Jak dodał, we wtorek po południu straż pożarna opuściła teren, nie ma tam też już policji.

Na miejscu erupcji w Sękowej pozostali ratownicy i eksperci z Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), oddziału w Sanoku, oraz z Ratowniczej Stacji Górnictwa Otworowego z Krakowa.

Jak wyjaśnił we wtorek PAP Erwin Szwast z PGNiG, kierujący akcją na miejscu, "energia złożowa spada". Chwilami płomień podpalonego gazu i ropy całkowicie zanika, ale po jakimś czasie substancje ponownie wydostają się na zewnątrz i znowu – w celach kontrolnych i bezpieczeństwa – trzeba je zapalić.

Pracownik PGNiG dodał, że w dalszym ciągu nie można określić, jak długo "złoże będzie walczyło".

"Na bieżąco oceniamy sytuację w odwiercie i wciąż czekamy na podjęcie kluczowych decyzji. Jest wiele scenariuszy, ale to nie jest jeszcze czas, by o tym mówić" – podkreślił Szwast.

Od soboty do wtorkowego popołudnia spod ziemi w Sękowej wydostało się ponad 100 tys. litrów (100 m sześc.) mieszaniny wody z ropą naftową.

Woda i ropa spływają do specjalnie wykopanego dołu, następnie trafiają do beczek i są wywożone do pobliskiej kopalni (Petrol-PAP). Tam z płynu złożowego ma być wydzielona ropa, która zostanie zagospodarowana, oraz woda, która odwiertami będzie zwrócona do złoża.

Do wycieku w Sękowej doszło w miejscu, które przed wojną było eksploatowane jako pole naftowe. Substancje wydostały się poprzez zlikwidowany w 1995 r. odwiert ropy naftowej Franciszek 1, który powstał pod koniec XIX w.

Ziemia gorlicka od wieków była znana ze złóż ropy naftowej. Pierwsze wzmianki o występowaniu "oleju skalnego" w tej części Polski pochodzą ze średniowiecza. Intensywne poszukiwania ropy rozpoczęły się w XIX wieku. Kres gorlickiemu zagłębiu przyniósł wybuch I wojny światowej. Tutejsze złoża zostały już w znacznym stopniu wyeksploatowane.

jw/PAP

Komentarze