Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Porażka fuzji Siemensa i Alstomu ułatwi połączenie Orlenu i Lotosu [KOMENTARZ]

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Komisja Europejska poinformowała dziś o wydaniu decyzji blokującej połączenie niemieckiego Siemensa i francuskiego Alstomu. Zdaniem unijnych urzędników, fuzja ta zaszkodziłaby sytuacji na rynku kolejowym. W odpowiedzi na decyzję KE Niemcy zapowiedzieli forsowanie zmian w unijnym prawie konkurencji. Deklaracja ta ma duże znaczenie dla polskich gigantów paliwowych – Orlenu i Lotosu – które mają się wkrótce połączyć.

Decyzja Komisji Europejskiej w sprawie połączenia Siemensa i Alstomu wywołała konsternację zarówno w Berlinie, jak i w Paryżu. Taki krok to nie tylko cios w ambicje gospodarcze dwóch krajowych potentatów, ale także istotna porażka, która może odbić się echem w wyborach do Parlamentu Europejskiego, jakie odbędą się w maju tego roku.

Niemcy zareagowali na tę sytuację szczególnie gwałtownie. Jak donosi Polska Agencja Prasowa, minister gospodarki i energetyki w rządzie Angeli Merkel Peter Altmaier zapowiedział, że jego kraj dążyć będzie do zmiany unijnego prawa, która umożliwi przeprowadzanie takich fuzji. Pomóc ma w tym Francja.

Altmaier stwierdził, że zmiany takie wymuszone są koniecznością konkurowania ze spółkami z Chin i Stanów Zjednoczonych. Jak podaje PAP, Altmaier mówił, że „ważne, byśmy w przyszłości umożliwiali fuzje przedsiębiorstw, niezbędne dla konkurencyjności Europy na rynkach międzynarodowych”. Podobnego zdania jest szefowa CDU Annegret Kramp-Karrenbauer, którą typuje się na następczynie Angeli Merkel.

Takie stanowisko Niemiec, wsparte przez zgodną postawę Francji, może mieć niebagatelne znaczenie dla Polski i dwóch paliwowych gigantów – Orlenu i Lotosu. Spółki te mają zostać wkrótce połączone w jeden potężny podmiot.

Zapowiedzi niemieckich polityków – jeśli wejdą w życie – mogą poluzować unijne prawo antymonopolowe i przez to znacznie ułatwić połączenie.

Niemcy i Francja, dwie czołowe gospodarki Unii Europejskiej, odgrywają kluczową rolę polityczną w ramach UE. Znacząco ułatwi to szybkie przeforsowanie potrzebnych zmian prawnych. Abstrahując od szerszych konsekwencji, które mogą znacznie przemodelować wspólnotowy rynek, Orlen i Lotos powinny skorzystać na ułatwieniach fuzji dużych spółek.

Powstały w wyniku fuzji potężny gracz paliwowy zostanie wtedy uznany za tzw. „europejskiego czempiona”, czyli spółkę mogącą z powodzeniem konkurować w warunkach gospodarczej presji ze strony podmiotów z USA czy Chin.

Ponadto, argumenty płynące z Berlina i Paryża już teraz mogą być z powodzeniem wykorzystywane przez polskie spółki, co pomoże zdobyć poparcie państw UE wspierających niemiecko-francuską fuzję.

Komisja Europejska jest przychylna fuzjom. Jak podaje portal Euractiv, przez 30 lat KE zatwierdziła ponad 6000 połączeń, blokując jedynie nieco ponad 30.

Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama