Koronawirus i ceny ropy powodują trzęsienie ziemi w państwowych funduszach [ANALIZA]

31 marca 2020, 09:14
giełda wall street unsplash
Fot. Unsplash/Rick Tap

Państwowe fundusze majątkowe krajów, które posiadają duże zasoby ropy naftowej, głównie z Bliskiego Wschodu i Afryki najprawdopodobniej sprzedadzą w najbliższej przyszłości papiery wartościowe wyceniane na ok. 225 mld dolarów.

Informację podał Reuters, powołując się na sektor bankowy.  Powodem upłynnienia zasobów jest sytuacja na rynku ropy i drastyczny spadek cen surowca. Epidemia koronawirusa i gwałtowny spadek cen mocno uderzyły w sytuację finansową i budżety krajów, które oparte są na sprzedaży czarnego złota.

Państwowe fundusze majątkowe to fundusze inwestycyjne, które inwestują państwowe środki finansowe. Często są zakładane w krajach bogatych w surowce naturalne a inwestują w aktywa zagraniczne, tj. jak akcje, obligacje czy nieruchomości. Najczęściej mają określone cele tj. jak zabezpieczenie emerytur czy po prostu zarządzanie dodatkowymi aktywami należącymi do państwa.

Gdy w Polsce odkryto złoża gazu łupkowego w debacie publicznej pojawiały się zapowiedzi, że powstanie polski państwowy fundusz, do czego jednak nie doszło.

Koronawirus sparaliżował globalną gospodarkę wypompowując państwowych funduszy majątkowych łącznie ok. biliona dolarów po spadkach wartości akcji, obligacji i innych instrumentów, które fundusze miały w swoich portfolio – wynika z analizy JP Morgana. 

Kraje bogate w ropę nie mogą sobie pozwolić na dalsze straty. Rządy znalazły się między młotem a kowadłem, z jednej strony tracą na taniej ropie a z drugiej muszą skądś wziąć pieniądze na plany pomocowe dla rodzimej gospodarki.

W kilka ostatnich tygodni państwowe fundusze majątkowe sprzedały akcje warte 100-150 miliardów dolarów, nie licząc funduszu norweskiego, a najprawdopodobniej na giełdy trafi jeszcze 50-75 miliardów. 

Jednak nie jest tak, że państwa obudziły się w marcu 2020 roku. Większość z nich zaczęła upłynniać aktywa od października 2018, gdy baryłka ropy osiągnęła ostatni rekord cenowy 70 dolarów za sztukę. Nie ma jednak dokładnych danych na ten temat, gdyż operacje państwowych funduszy pozostają niejawne. 

W ubiegłym tygodniu norweski fundusz zdradził jedynie, że stracił 124 miliardy dolarów tylko w tym roku po spadkach na giełdach.

Łącznie państwowe fundusze majątkowe posiadają aktywa o wartości 8,4 biliona dolarów. Większa część to fundusze państw bogatych w źródła energii, które zostały zbudowane właśnie jako zabezpieczenie na wypadek wyczerpania się danego surowca.

Z racji ogromnych zasobów fundusze te to bardzo ważni gracze na światowych giełdach. Posiadają one 5-10% wszystkich środków na rynkach finansowych. W ciągu ostatnich 10 lat państwowe fundusze przesunęły część środków ze swoich banków centralnych na rynek finansowych aby zwiększyć elastyczność inwestycji. I tak, fundusz Arabii Saudyjskiej posiada udziały w Uberze czy Lucid Motors a łącznie w 2019 miał pod kontrolą 300 miliardów dolarów w aktywach.

Teraz może to stanowić problem, gdyż cały świat dotykają ogromne spadki na giełdach a funduszom może zabraknąć środków do obrony własnej waluty.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Xd
wtorek, 31 marca 2020, 17:24

Czyli co jednak ci co inwestowali w złoto a nie w przysłowiowego fejsa lepiej na tym wyszli a ile było z nich szydery tutaj również

szach mat w jefnym ruchu
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:24

Dlatego kupiliśmy co nieco ostatnio.

Tweets Energetyka24