Ceny ropy spadają po bliskowschodnich turbulencjach

7 stycznia 2020, 09:23
chart-1905225_1920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Ceny ropy w USA spadają, po krótkotrwałych turbulencjach na rynkach wywołanych obawami o eskalację konfliktu USA-Iran na Bliskim Wschodzie i możliwe zakłócenia w dostawach ropy z tego regionu - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 62,73 USD, po zniżce ceny o 0,85 proc.

Ropa Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 68,28 USD za baryłkę, niżej o 0,91 proc.

Pod koniec ubiegłego tygodnia na rynkach wzrosło napięcie po tym, jak irański generał Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al Kuds, oraz jeden z dowódców proirańskiej milicji w Iraku Abu Mahdi al-Muhandis, zginęli w czwartek późnym wieczorem na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie, a władze USA potwierdziły dokonanie tego ataku.

Teraz jednak obawy o eskalację konfliktu USA-Iran nieco osłabły.

Szef Pentagonu Mark Esper zapowiedział w poniedziałek, że amerykańskie wojsko nie naruszy praw konfliktu zbrojnego i nie uderzy w miejsca ważne dla irańskiej kultury.

W ten sposób Esper zaprzeczył deklaracji na Twitterze prezydenta USA Donalda Trumpa, który wcześniej pisał, że jeśli Iran zaatakuje Amerykanów lub amerykańskie aktywa, to "mamy namierzone 52 irańskie miejsca (odpowiadające liczbie 52 amerykańskich zakładników wziętych w niewolę przez Iran wiele lat temu)".

Esper, dopytywany przez dziennikarzy, czy Pentagon zamierza dopuścić się zbrodni wojennych w Iranie, powiedział, że USA będą przestrzegać praw konfliktu zbrojnego.

"Teraz rynki ropy nieco wychodzą w ostatniego szoku i uważnie monitorują reakcje Teheranu" - mówi Will Sungchill Yun, analityk rynków towarowych w VI Investment Corp.

"Ponieważ obecne sygnały docierające na rynek wskazują, że inwestorzy nie widzą nadciągającej wojny, ceny ropy prawdopodobnie pozostaną względnie stabilne w sytuacji braku znaczącego rozwoju konfliktu USA-Iran" - dodaje.

Podczas poprzedniej sesji ropa w USA zyskała 22 centy do 63,27 USD za baryłkę, a Brent na ICE zdrożała o 31 centów do 68,91 USD/b.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Stary Grzyb
wtorek, 7 stycznia 2020, 13:32

Dzięki rewolucji łupkowej i działaniom prezydenta Trumpa, który usunął przeszkody w działalności amerykańskiej branży energetycznej stworzone przez Obamę, USA osiągnęły samowystarczalność w zakresie ropy i gazu, więc pogróżki Iranu, które niedawno wywołałyby panikę, dziś są przez rynek naftowy ignorowane. Tak trzymać i wzmacniać.

Tweets Energetyka24