• Partner główny
    Logo Orlen

Ropa

American Petroleum wspiera wprowadzenie opłat za emisję CO2

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Największe lobby naftowe w USA głosowało za przyjęciem środka, który opodatkowałby lub w inny sposób nałożyłby cenę na emisje dwutlenku węgla.

Choć to zaskakujące, że American Petroleum Institute popiera taki środek, są dwa warunki: API będzie wspierać inicjatywę ustalania cen emisji dwutlenku węgla tylko wtedy, gdy będzie stosowana w całej gospodarce i tylko wtedy, gdy będzie zastępować obecne przepisy dotyczące gazów cieplarnianych, a nie występować obok nich.

"Uważamy, że polityka cenowa dotycząca emisji dwutlenku węgla, oparta na zasadach rynkowych, przejrzysta i obejmująca całą gospodarkę, daje nam najlepszą okazję do osiągnięcia tego celu" - powiedział prezes API, Mike Sommers, dodając, że to, czego API nie zrobi, to wsparcie "wyznaczanie wysokości podatku od emisji dwutlenku węgla lub podatku węglowego, czy jakikolwiek inny, który stanowi uzupełnienie istniejącego systemu regulacyjnego ".

Raport Wall Street Journal z początku tego miesiąca zasugerował, że API byłoby przygotowane wsparcie opłat za emisję dwutlenku węgla jako najbardziej ekonomicznego sposobu na redukcję emisji.

Reklama
Reklama

Biorąc pod uwagę obecne trendy, które zmusiło branżę do uporządkowania swoich działań, gracze Big Oil, tacy jak BP, już poparli taki środek. Oczywiście tak duże koncerny naftowe mają dostęp do kapitału, aby opłacić emisje dwutlenku węgla.

Z drugiej strony mniejsze koncerny naftowe mogą mieć trudności z wyłożeniem pieniędzy na opłatę.

Demokraci od dawna próbują wdrożyć system cen emisji dwutlenku węgla, ale natknęli się na republikańskie blokady. Wsparcie API uwiarygodni koncepcję, że przemysł czuje się zobowiązany do uiszczenia opłaty za emisję dwutlenku węgla.

Według National Academies of Science, Engineering and Medicine, wprowadzenie opłat za emisję dwutlenku węgla będzie kluczem do realizacji zielonych inicjatyw prezydenta Bidena.

Krytycy ustalania cen emisji dwutlenku węgla argumentowali, że spowoduje to jedynie przeniesienie przez firmy kosztów emisji dwutlenku węgla na użytkownika końcowego. Twierdzą również, że to nienajlepszy moment na dodatkowe koszty dla przeciętnego konsumenta. Wiele osób w USA pozostaje bez pracy lub ich działalność gospodarcza została zakłócona. 

Komentarze