Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Powraca widmo blackoutu. ,,Krytyczna druga połowa lipca"

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Zbliżające się lato niesie ze sobą pytania o bezpieczeństwo polskiego systemu elektroenergetycznego, który w okresie wysokich temperatur narażony jest na awarie. Ryzyko to mają zmniejszyć m.in. dobrowolne wyłączenia.

Jak podaje Rzeczpospolita, powołując się na dane zrzeszenia operatorów przesyłowych ENSTO-E, największe zagrożenie dla systemu przypadnie na drugą połowę lipca, na godziny 13-14. Problemy mają dotyczyć niedoboru mocy.

Groźnym sytuacjom mają zaradzić takie działania ze strony Polskich Sieci Elektroenergetycznych jak np. dostosowanie grafiku remontów do potrzeb systemu czy umowy na import interwencyjny z sąsiednimi operatorami.

Zobacz także: Polska elektroenergetyka potrzebuje sprawnego szefa MSZ [ANALIZA]

Według informacji dziennika, PSE przygotowało się na nadejście lata również w inny sposób. Chodzi o deklaracje przemysłu, który wyraził gotowość do ograniczenia na żądanie poboru mocy w upalne miesiące o 361 MW.

Jak twierdzi cytowany przez Rzeczpospolitą Grzegorz Walijewski z Instytutu Meteorologii  i Gospodarki Wodnej, ryzyko dla systemu elektroenergetycznego zmniejszyła też ostrzejsza zima, która wpłynęła na stan wód podziemnych, który jest dużo wyższy niż przed rokiem czy dwoma laty.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama