Polityk AfD: Zatrzymanie Nord Stream 2 uderzy w niemieckich obywateli

20 października 2020, 14:28
dsc-0088-small-rgb_UpHJR8F
Fot. www.nord-stream2.com

Realizacja projektu Nord Stream 2 jest koniecznością - uważa Gunnar Lindemann z Alternatywy dla Niemiec. Jego zdaniem jeśli rurociąg nie zostanie ukończony, to ceny energii gwałtownie wzrosną i ucierpią na tym "zwykli" obywatele.

Zdaniem polityka rezygnacja z dokończenia budowy kontrowersyjnego gazociągu oraz przestawienie się na dostawy LNG z USA doprowadzi do gwałtownego wzrostu cen energii. Uderzy to przede wszystkim w "zwykłych obywateli Niemiec", którzy i tak ucierpieli z powodu ograniczeń wywołanych pandemią koronawirusa. 

"Tylko tańszy gaz z Rosji może zapewnić bezpieczeństwo dostaw w dłuższej perspektywie. Właśnie tego od dawna domaga sie AfD. Niemcy potrzebują Nord Stream 2, ponieważ bez rosyjskiego gazu zostaną w ciemności" - mówił Lindemann w wywiadzie dla jenej z moskiewskich gazet.

To już kolejna wypowiedź polityka AfD powielająca rosyjską narrację ws. gazociągu NS2. We wrześniu Waldemar Herdt, członek komisji spraw międzynarodowych Bundestagu  stwierdził w rozmowie z rosyjską agencją informacyjną: „Jeżeli zatrzymamy teraz Nord Stream 2 decyzją polityczną, to czeka nas 10 miliardów euro kar” - mówił polityk,  precyzując równocześnie, że chodzi tutaj o odszkodowania.

Zdaniem Herdta problemy Nord Stream 2 spowodowane są wyłącznie rywalizacja o rynki zbytu, prowadzoną przez Amerykanów, którzy chcą sprzedawać LNG do Europy. „Ta walka toczona jest za pomocą brudnych metod - politycznych i ekonomicznych. Ci, którzy opowiadają się za porzuceniem Nord Stream 2 powinni powiedzieć swoim wyborcom, że spowoduje to wzrost cen energii. Będą musieli płacić 20% więcej za gaz i prąd”. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Marcin
czwartek, 22 października 2020, 01:03

"Niemcy potrzebują Nord Stream 2, ponieważ bez rosyjskiego gazu zostaną w ciemności" Na własne życzenie. Trzeba było inwestować w atom a nie wiatraczki.

Marek1
wtorek, 20 października 2020, 18:14

Do uważnej lektury dla bezkrytycznych matołów, którym się wydaje, że w AFD są jakieś znaczące siły chętne do równej i partnerskiej współpracy gospod.-politycznej z Polską. W całym Bundestagu takich sił obecnie prawie już niema. Dla Niemców stanowimy jedynie upierdliwą przeszkodę w dowolnych interesach z Moskwą i "trojańskiego konia" USA w UE.

rmarcin555
środa, 21 października 2020, 13:42

@Marek1. Niemcy potrzebują taniej energii. Mają przemysł. Nie są tak bogaci jak my, więc nie mogą sobie pozwolić na zamykanie hut, fabryk, zakładów chemicznych. Znajdź im alternatywę dla Rosji to chętnie zmienią partnera. Nie gaz z USA nie jest alternatywą dla takich biednych państw jak Niemcy. AfD od początku była rosyjską agenturą tak jak i francuski front narodowy. Serio. Gdzie wy żyjcie ludzie?

GB
wtorek, 20 października 2020, 21:54

Na moje oko to interesy gospodarcze z Polską mają dla Niemiec o wiele większe znaczenie niż z Rosją. Warto sprawdzić statystyki obrotów handlowych Niemiec z Polską i Rosją. A już eksport Niemiec do USA ma dla gospodarki niemieckiej wręcz kluczowe znaczenie. Import zaś z Rosji w tym kontekście ma niewielkie znaczenie.

Stary Grzyb
środa, 21 października 2020, 15:40

To oczywiste, ale handel Niemiec z USA czy Polską odbywa się na w miarę transparentnych zasadach, zaś handel Niemiec z Rosją odbywa się w ramach procesu schroederyzacji, co oznacza kolosalne korzyści wiadomego rodzaju dla poszczególnych przedstawicieli niemieckich "elit" w ten handel zaangażowanych, i to wyjaśnia powody niemieckiego zaangażowania w obronę rozyjskich interesów.

HeHe
środa, 21 października 2020, 00:09

Jak widać import z Rosji i eksport do Rosji ma dla Niemiec kapitalne znaczenie a eksport i import do / z USA jest dla Niemiec tak samo ważny jak dla USA.

GB
środa, 21 października 2020, 12:55

Tylko w twojej wyobraźni. Ale jak Niemcy chcą iść na wojnę handlową z USA to proszę bardzo, wolna droga.

HeHe
środa, 21 października 2020, 19:51

Pomimo ukończenia NS2 ani Niemcy, ani Amerykanie na żadną wojnę handlową nie pójdą. Chyba, że w twojej wyobraźni.

GB
czwartek, 22 października 2020, 15:25

Tylko w twojej wyobraźni NS2 zostanie ukończony. W realu tylko wtedy gdy USA wycofają sankcje, a na to się nie zanosi gdyż wszystkie siły w USA popierają sankcje.

HeHe
czwartek, 22 października 2020, 23:59

Tylko w twojej wyobraźni amerykańskie sankcje są wszechmocne. NS2 trochę wcześniej lub trochę później będzie pompował rosyjski gaz a sankcje mogą tylko trochę to opóźnić.

GB
piątek, 23 października 2020, 12:27

Najlepiej o skuteczności amerykańskich sankcji to wiedzą firmy które wycofały się z budowy NS2. A nowych nie ma.

mc.
wtorek, 20 października 2020, 17:10

Może Polska fundacja Narodowa powinna wykupić w niemieckich gazetach "reklamy" informujące polityków niemieckich, że gaz z NS2 nie jest przeznaczony na rynek niemiecki - bo udają że tego nie wiedzą.

HeHe
środa, 21 października 2020, 00:12

Gaz z NS jest a gaz z NS2 będzie przeznaczony na rynek niemiecki ORAZ rynki krajów Europy zachodniej i centralnej. Nikt nie udaje, że tego nie wie.

GB
środa, 21 października 2020, 12:56

Gaz z NS2 nie będzie przeznaczony na żaden rynek, bo no NS2 nie powstanie co dokładnie widać obecnie.

HeHe
środa, 21 października 2020, 19:54

Zaklinasz rzeczywistość. Niemcy i ruscy deklarują, że NS2 powstanie i trochę wcześniej lub trochę później ale z całą pewnością powstanie.

GB
czwartek, 22 października 2020, 15:27

Rzeczywistość jest taka, że Rosja nie ma technologii aby ukończyć gazociąg, nikt jej nie sprzeda, nie mają ubezpieczeń. Niemcom nic do budowy bo za nią nie odpowiadają.

HeHe
czwartek, 22 października 2020, 23:56

Niemcy chcą rosyjskiego gazu, w grę wchodzą wielkie pieniądze na dziesięciolecia i w związku z tym nie ma znaczenia kto i za co "odpowiada" - taka jest rzeczywistość. Technologia będzie identyczna jak ta zastosowana przy układaniu NS. Ruscy sobie poradzą.

GB
piątek, 23 października 2020, 12:29

Rosja jak widać od lat nie może sobie poradzić. Od lat musi wykorzystywać zachodnie firmy do układania rurociągów na dnie morza. Powstał już NS1, część podwodna tureckiego potoku także, a Rosja jak nie miała technologii kładzenie rur na dnie morza tak nie ma...

HeHe
sobota, 24 października 2020, 03:44

Doprawdy? Przecież to Rosja ułożyła NS2 w Zatoce Fińskiej a dopiero potem włączyła się Swiss Allseas.

Tweets Energetyka24