Orlen umacnia się w rejonie Zatoki Perskiej

30 października 2018, 16:31
ship-629472_640
Fot. Pixabay

Zjednoczone Emiraty Arabskie to nowy kierunek dostaw do PKN ORLEN. Tym razem do płockiej rafinerii trafi milion baryłek, czyli ok. 130 tys. ton surowca. Zamówiony ładunek trafi do Naftoportu na przełomie listopada i grudnia br. Jest to odpowiedź na zmieniającą się sytuację na rynkach ropy. 

Dywersyfikacja dostaw ma strategiczne znaczenie nie tylko dla Grupy Kapitałowej ORLEN, ale i bezpieczeństwa państwa. Dlatego zgodnie z zapowiedziami poszerzamy grono dostawców ropy, pamiętając, że musimy łączyć bezpieczeństwo dostaw i efektywność produkcji z elastycznością handlową. Jesteśmy zainteresowani przerobem każdego rodzaju ropy, która pasuje nam do składu i stwarza lepsze warunki ekonomiczne. Ropa typu Murban wydobywana w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ma niższą zawartość siarki niż rosyjska ropa REBCO. To dla nas istotne pod kątem przerobu, bo struktura uzysków w tym przypadku dobrze wpisuje się we wzrost zapotrzebowania na gotowe produkty naftowe na polskim rynku mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

W październiku br. PKN ORLEN do płockiej rafinerii sprowadził ok.130 tys. ton surowca z Nigerii. Spółka konsekwentnie bada możliwości zakupu i stopień komplementarności różnych gatunków ropy ze stosowanymi technologiami w swoich europejskich rafineriach. Ropa typu Murban posiada właściwości, dzięki którym możliwe jest wyprodukowanie relatywnie dużej ilości produktów, takich jak benzyna, nafta i olej napędowy. PKN ORLEN wykorzystując wysoką jakość ropy z regionu Zatoki Perskiej, elastycznie reaguje na zmieniające się uwarunkowania i sytuację na rynkach ropy. 

Zjednoczone Emiraty Arabskie to kolejny kierunek dostaw z perspektywicznego dla PKN ORLEN rejonu Zatoki Perskiej. PKN ORLEN sprowadza surowiec także z Arabii Saudyjskiej na podstawie kontraktu długoterminowego. W kwietniu 2018 r., w ramach polityki dywersyfikacji kierunków dostaw prowadzonej przez PKN ORLEN, firmy podpisały aneks do umowy, który zwiększa dostarczany wolumen ropy saudyjskiej o 50 procent, do 300 tys. ton surowca miesięcznie. Dzięki realizowanej dywersyfikacji dostaw 30% ropy przerabianej w Grupie ORLEN pochodzi obecnie spoza kierunku rosyjskiego.
 
Rafinerie z Grupy ORLEN przerabiały już m.in. surowiec pochodzący z Iraku, Azerbejdżanu, Kazachstanu, Wenezueli, Norwegii czy Stanów Zjednoczonych. Koncern dysponuje również obowiązującymi umowami terminowymi z producentami ze Wschodu i Zatoki Perskiej, które zabezpieczają dostawy do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie
Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
As
sobota, 3 listopada 2018, 16:30

A co to za odwrotna logika? Orlen się umacnia? Umacnia się ten co sprzedaje, a nie ten co na gwałt musi nowego źródła dostaw szukać. Sukces goni sukces.

mol
czwartek, 1 listopada 2018, 02:01

dywersyfikacja! dywersyfikacja! tym bardziej że rosyjska ropa ma coraz więcej siarki.

Buba
środa, 31 października 2018, 18:23

Tom odwracasz kota ogonem. To nie rosja chce tylko Polska nie chce już. Tak bym to opisał.

Tom
środa, 31 października 2018, 11:23

Rosja tez chce drożej sprzedać, a wiec my musimy szukać nowych źródeł dostaw. Dostawy ropy naftowej z Rosji przez jej główne europejskie porty zmniejszyły się w tym roku o 19 proc., rośnie natomiast ilość rosyjskiego surowca wysyłanego rurociągiem do Chin. Jak poinformowano, w pierwszych pięciu miesiącach 2018 roku Rosja wyśle średnio o 19 proc. mniej ropy za pośrednictwem swych głównych portów nad Bałtykiem i Morzem Czarnym w porównaniu z tym samych okresem rok wcześniej. Tymczasem dostawy rosyjskiej ropy za pośrednictwem rurociągu do Chin wzrosły tylko w pierwszych trzech miesiącach br. o 43 proc. - dodano, powołując się na dane rosyjskiej spółki Transnieft.

Aldona
środa, 31 października 2018, 08:03

Ja też się umacniam w Biedronce, jaki to kierunek? Pomogło mi 500+.

Tweets Energetyka24