Naimski: szukamy partnera do elektrowni jądrowej

16 czerwca 2020, 10:56
840_472_matched__pztk7r_nuclearreactors4999071920
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Szukamy partnera, który będzie z nami przez 20 lat realizacji tej budowy, bo to nie będzie tylko jeden blok - powiedział minister Piotr Naimski odnosząc się do kwestii budowy elektrowni jądrowej w Polsce.

Naimski poinformował też we wtorek, że w roku 2033 oddany zostanie do użytku pierwszy blok elektrowni atomowej, a obecnie prowadzone są rozmowy z potencjalnymi partnerami do tej inwestycji.

"Szukamy partnera, który będzie z nami przez 20 lat realizacji tej budowy, bo to nie będzie tylko jeden blok" - dodał.

Wyjaśnił, że budowa elektrowni atomowej jest konieczna, aby zmniejszyć emisję dwutlenku węgla w Polsce.

Naimski mówił też o dostawach gazu do Polski. "Najważniejszym projektem (spośród tych zapewniających dywersyfikację dostaw gazu do Polski - PAP) jest Baltic Pipe. To jest gazociąg, który połączy Polskę z norweskimi złożami gazu poprzez Danię pod Bałtykiem" - mówił we wtorek w Polskim Radu 24 Naimski.

"Ten gazociąg będzie ukończony jesienią 2022 roku i 10 mld metrów sześciennych gazu będzie mogło popłynąć do Polski, czyli tyle, ile obecnie z długoterminowego kontraktu rosyjskiego, który wtedy właśnie się skończy" - dodał.

Minister poinformował, że do 2021 roku ukończona zostanie pierwsza faza rozbudowy gazoportu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu i będziemy mogli przyjmować o połowę więcej skroplonego gazu niż w tej chwili.

"To jest drugi bardzo ważny projekt, który pozwoli po 2022 roku uniezależnić polską gospodarkę od rosyjskich dostaw i otworzyć na świat, na dostawców z Kataru, ze Stanów Zjednoczonych, z Norwegii, wszystkich producentów, którzy będą chcieli nam zaoferować dobrą cenę" - powiedział Naimski.

Pierwszym etapem rozbudowy terminalu jest zwiększenie istniejącej instalacji o m.in. dodatkowe regazyfikatory SCV. Dzięki temu wzrośnie techniczna moc regazyfikacyjna obiektu o 50 procent, tj. osiągnie poziom ok. 7,5 mld m sześciennych rocznie. Dla tego zadania spółka Polskie LNG otrzymała wszystkie wymagane prawem decyzje i posiada umowę na dostawę urządzeń oraz wykonanie robót budowlano-montażowych.

jw/PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Eytu
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:43

Albo EDF albo Westinghouse, albo Japonczycy. Elektrownie jądrowe muszą być bezpieczne czyli trzeba wybudować sprawny system zaopatrywania w wodę. Pod Wisłą i Odrą wkopać dwa stalowe rurociągi o średnicy 1 metra na poziomie 0 m n p m o spadku 1 cm na każde 10 km w górę rzeki . W miejscu posadowienia danej elektrowni umieścić odnogę z rurociągu , wykopać studnie odkrywkowo o głębokości do 200 metrów o średnicy 30 m . studnia - jako naczynie stalowe z materiałem na zewnątrz- na przykład gąbka 10 cm , aby od ciepła nie rozsadziło ją o skały latem. Od wewnątrz wyłożona struktura przypominającą butelki pet wypełnionymi powietrzem ,by mróz nie rozsadził stali poprzez zwiększenie objętości wody -lód ściśnie powietrze w butelkach . Czerpnia wody 20 km od ujścia Wisły i Odry. Po co woda z Bałtyku ? JAk wyschną nam rzeki pozostanie woda z Bałtyku. a dopóki Skagerrak i Kattegat są otwarte wody w Bałtyku nie zabraknie. TE rury muszą być od wewnątrz wyścielone PCV bo sól działa bardzo agresywnie na rury stalowe / albo inny stop odporny na sól morską.

Realista
wtorek, 16 czerwca 2020, 20:50

Albo wybudujemy elektrownię na morzem i nie będzie tego wszystkiego robic....

Eytu
środa, 17 czerwca 2020, 17:21

Jedną nad morzem, ok. a reszta też nad morzem ? Chyba że wybudujemy jedną w cenie 6 i na tym ma polegać ten interes.

Tweets Energetyka24