• Partner główny
    Logo Orlen

Strona główna

Litwa: Prezydent Grybauskaitė orędownikiem połączenia elektroenergetycznego ze Szwecją. Jak zareagują Rosjanie?

Prezydent Republiki Litewskiej Dalia Grybauskaitė wyraziła w poniedziałek poparcie dla połączenia elektroenergetycznego swojego kraju ze Szwecją, które "w 2015 roku otworzy możliwość zwiększenia importu energii elektrycznej z Norwegii" nad Niemen.



Jest to ciekawe z perspektywy polskich interesów oświadczenie. Moi rozmówcy, w tym litewski ambasador w Szwecji nie ukrywają, że ma ono związek z grą energetyczną jaka toczy się pomiędzy Polską, Obwodem Kaliningradzkim i Litwą.

Chodzi o plany eksportowe powstającej w Obwodzie Kaliningradzkim elektrowni atomowej. Zdaniem Siergieja Bojarkina, doradcy Rusatom Overseas, energia z tej siłowni z wykorzystaniem planowanego mostu energetycznego łączącego rosyjską eksklawę z Polską oraz realizowanego już połączenia pomiędzy naszym krajem i Litwą mogłaby umożliwić handel energią w całym regionie.

Wkrótce po wypowiedzi Bojarkina litewski operator sieci elektrycznej Litgrid poinformował, że planowane połączenie elektroenergetyczne z Rzeczpospolitą będzie przede wszystkim służyć konsumentom w obu krajach a jego zarezerwowanie dla tego czy innego projektu komercyjnego jest wykluczone. Wszystkie jego moce będą wykorzystywane do handlu na wolnym rynku- za pomocą giełdy. Oświadczenie to jest nieprzypadkowe, co potwierdził w rozmowie ze mną ambasador RL w Szwecji.

Litgrid

 

Zobacz także: Rosja oferuje Polsce tranzyt gazu i energii elektrycznej. Litewski operator protestuje

Wygląda na to, że kolejnym elementem odpowiedzi Wilna na propozycję Bojarkina jest poniedziałkowe oświadczenie Grybauskaitė. Połączenie litewsko- szwedzkie w oczywisty sposób godzi w rosyjskie plany eksportowe, otwiera bowiem dostęp krajom bałtyckim do taniej skandynawskiej energii. Jak na takie plany zareagują Rosjanie? Czy skonfliktowany z panią prezydent rząd Butkieviciusa wykaże się w tej kwestii odpowiednią determinacją? Na pytania te niebawem poznamy odpowiedź.

Ambasador

 

Piotr A. Maciążek

Komentarze