• Partner główny
    Logo Orlen

OZE

Kłopoty finansowe URE. „Na arkuszach Excel dłużej pracować się nie da”

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Już jutro w warszawskim hotelu Sheraton rozpoczyna się XXVI Konferencja Energetyczna EuroPower. Zgromadzi ona przedstawicieli świata polityki i biznesu, którzy debatować będą nad kluczowymi dla polskiej gospodarki zagadnieniami. Jednym z prelegentów konferencji jest prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando, który mówić będzie m.in. problemach rynku mocy. Jednakże, przed konferencją prezes Bando zwrócił uwagę na inną kłopotliwą kwestię. Na kanwie prac nad ustawą budżetową na rok 2018, szef URE przyznał, że jego instytucja boryka się z problemami finansowym

Wypowiedź Bando dotyczyła części pięćdziesiątej budżetu. „Dochody URE w projekcie budżetu na rok 2018 wyniosą 110 mln zł, z tego 99,6 mln są to wpływy z tytułu opłat koncesyjnych. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę, że już informowałem wysoką izbę, jak i Ministerstwo Energii oraz Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, że zauważamy dosyć dużą dysproporcję w wielkości opłat koncesyjnych i wnosimy o to, by rząd pochylił się nad tym tak, by podwyższyć minimalne opłaty za udzielane koncesje” – stwierdził.

Jak zauważył Bando, zdecydowana większość wydatków Urzędu pochłaniają wynagrodzenia. „Pozostałe środki zaliczamy do wydatków bieżących. Tutaj mamy kwotę zaplanowaną w budżecie na 6 mln 573 tys. złotych. 81% tej kwoty stanowią wydatki związane ze sztywnymi kosztami administracyjnymi. Po analizie tych pozycji w wydatkach bieżących, wyraźnie widać, że na zakup materiałów i wyposażenia, w tym licencji i materiałów komputerowych etc., dla Urzędu pozostaje na cały rok kwota 53 tys. złotych, podczas gdy za dziewięć miesięcy bieżącego roku wydatki z tego tytułu wynosiły 1 mln 336 tys. złotych” – powiedział.

Zobacz także: Polska energetyka potrzebuje utworzenia Rządowego Centrum Analiz Strategicznych [KOMENTARZ]

„Warto również odnotować, że na przestrzeni ostatnich lat nastąpił spadek środków dostępnych w ramach limitów dla Urzędu na wydatki bieżące. W przeliczeniu na jeden etat w 2015 roku wynosiło 28 tys., a w 2018 roku planowane jest 16 tys. Według wyliczeń urzędu, które znajdują częściowe potwierdzenie w opiniach Najwyższej Izby Kontroli i Ministerstwa Energii, a także Pełnomocnika Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, niedoszacowanie limitu na rok 2018 w zakresie wydatków bieżących kształtuje się na poziomie 3 mln złotych” – stwierdził prezes URE.

Bando mówił też o dodatkowych wydatkach, które „wiążą się z koniecznością prowadzenia kontroli od chociażby tak istotnych ostatnio spraw jak zapasy węgla w przedsiębiorstwach ciepłowniczych czy elektrowniach, jak kontrole związane z pakietem paliwowym, jak przygotowanie stosownych regulacji dla firm będących operatorami systemów dystrybucyjnych energii elektrycznej i gazu”. Ich wysokość oszacował na prawie 5 mln zł.

„Wobec powyższego, w materiałach, które skierowałem na ręce Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa wskazuję w sposób jednoznaczny, że w sumie niedobór Urzędu przekracza 7 mln złotych. Oczywiście, dla sprawnego funkcjonowania istnieje również konieczność poniesienia wydatków inwestycyjnych. Szacujemy ich poziom na 2 mln zł w głównej mierze dotyczą spraw związanych z informatyką. Na arkuszach z formatu Excel dłużej pracować się nie da” – podsumował.

Komentarze