Kraków: 4 dni funkcjonowania strefy czystego transportu. Pół tysiąca kontroli
Dotychczas ponad 77 tys. kierowców starych aut złożyło wnioski o darmowy wjazd do strefy czystego transportu w Krakowie. Ponad 40 tys. rozpatrzono pozytywnie. W ciągu czterech dni funkcjonowania strefy straż miejska przeprowadziła ok. pół tysiąca wyrywkowych kontroli pojazdów.
Jak poinformował w poniedziałek PAP Zarząd Dróg Miasta Krakowa (ZDMK), dotychczas ponad 77 tys. kierowców złożyło wnioski o wjazd do strefy czystego transportu (SCT). Ponad 40 tys. rozpatrzono pozytywnie, ponad 17 tys. negatywnie. Pozostałe są trakcie weryfikacji.
Strefa czystego transportu - kogo dotyczy?
Odrębną liczbę wniosków stanowią te dotyczące wjazdu do SCT w związku z wizytą w placówce medycznej. Takich wniosków ZDMK odnotował ponad 3 tys. Właściciele aut niespełniających norm SCT mogą bezpłatnie dotrzeć do placówek medycznych, o ile te mają podpisaną umowę z NFZ na świadczenie usług medycznych.
Jeżeli chodzi o opłaty za wjazd do SCT, to dotychczas wpłynęło ich prawie 47 tys. – ponad 29 tys. opłat godzinowych i ponad 17 tys. opłat abonamentowych.
Ponad 1 mln zapytań o pojazd (czy spełnia normy SCT czy nie) odnotował do tej pory system informatyczny SCT.
Wjazdy do strefy monitorują kamery. Straż miejska, przeszkolona wcześniej pod kątem SCT, wyrywkowo kontroluje pojazdy głównie w rejonie granic miasta. Od 1 stycznia zatrzymała ok. 500 pojazdów. – Na razie przede wszystkim informujemy o nowych przepisach – powiedział PAP w poniedziałek rzecznik prasowy krakowskiej straży miejskiej Marek Anioł. Podkreślił, że zdecydowana większość skontrolowanych samochodów wjeżdża do SCT zgodnie z prawem – spełnia normy, a jeśli nie, to zarejestrowała pojazd i dokonała opłat. W związku z dodatkowymi zadaniami straży miejskiej liczba zatrudnionych strażników nie zmieniła się.
Strefa czystego transportu obowiązuje w stolicy Małopolski od 1 stycznia. Obejmuje ok. 61 proc. powierzchni miasta – w przybliżeniu wnętrze IV obwodnicy.
Bez opłat i konieczności rejestracji pojazdu w systemie SCT wjechać mogą: samochody benzynowe (osobowe i ciężarowe) z normą emisji spalin co najmniej Euro 4 lub wyprodukowane co najmniej w 2005 r. oraz samochody z silnikiem Diesla z normą emisji co najmniej Euro 6 (osobowe i ciężarowe) lub wyprodukowane nie wcześniej niż w 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe).
SCT przewiduje wyjątki i – oprócz pacjentów placówek medycznych mających kontrakt z NFZ – są to m.in.: osoby z niepełnosprawnościami (jeżeli posiadają kartę parkingową UE dla osoby z niepełnosprawnościami); właściciele pojazdów zabytkowych (wpisanych na listę zabytków) oraz pojazdów specjalnych – np. kamperów, food trucków. Wszystkie te grupy muszą uprzednio dokonać zgłoszenia w systemie SCT.
Z opłat zwolnieni są również mieszkańcy Krakowa zameldowani i płacący podatki w mieście, jeżeli posiadali stary samochód przed 26 czerwca 2026 r. Muszą oni jednak każdego roku dokonywać weryfikacji (polegającej m.in. na podaniu PIT-u potwierdzającego rozliczenie podatków w Krakowie) pojazdu w systemie SCT. W grudniu urzędnicy szacowali, że takich pojazdów jest w mieście ok. 100 tys.
Skarga na strefę czystego transportu
14 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpatrzy skargi na SCT. Taką skargę złożył m.in. wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar. Analiza prawników urzędu wojewódzkiego wykazała przede wszystkim „naruszenie zasady równości wobec prawa poprzez nieuprawnione różnicowanie sytuacji obywateli poruszających się samochodami w obrębie Strefy Czystego Transportu (SCT)”. Wykazała też m.in., że „wprowadzenie uprzywilejowania w oparciu o kryterium zamieszkania oraz dopuszczenie do wjazdu i poruszenia się po SCT jedynie pojazdów mieszkańców Krakowa nie jest uzasadnione celem ustawy i uchwały”.
Wyrok sądu będzie nieprawomocny, więc nie wpłynie na funkcjonowanie SCT.
Władze Krakowa uzasadniły wprowadzenie SCT chęcią poprawy jakości powietrza, a przez to zdrowia mieszkańców. Powoływały się również na nowelizację ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, zgodnie z którą miasta ponad 100-tysięczne z przekroczonym poziomem dwutlenku azotu w powietrzu są zobowiązane do wprowadzenia SCT.
Miszalski zadeklarował, że opłaty pobierane za wjazd do SCT trafią na wymianę pieców w gminach ościennych. Stowarzyszenie Metropolia Krakowska zrzeszające gminy, i Kraków, nie skomentowało tej deklaracji.