• Partner główny
    Logo Orlen

Wiadomości

Jaki klimat we Francji? Polityka energetyczna Macrona [KOMENTARZ]

Fot. https://www.president.gov.ua/ /Wikimedia Commons/ CC 4.0

W drugiej turze francuskich wyborów prezydenckich 24 kwietnia wygrał ponownie Emmanuel Macron pokonując Marine Le Pen. Jaką politykę klimatyczną prowadził Macron i jakie obietnice oraz plany ma na drugą kadencję?

W II turze wyborów prezydenckich we Francji ponownie wygrał Emmanuel Macron pokonując tę samą kontrkandydaatkę co 5 lat temu. Uzyskał 58,5% głosów (18,8 mln) podczas gdy Marine Le Pen zanotowała poparcie na poziomie 42,5% (13,3 mln głosów).

Bardzo ważnym elementem programów obu kandydatów było podejście do energii i klimatu. Francja jest dużą gospodarką, co oznacza również to, że jest energochłonna. Pomimo tego, to jedno z najmniej emisyjnych państw w Europie. Tak dogodna pozycję zawdzięcza ogromnie rozbudowanej sieci elektrowni jądrowych oraz dosyć intensywnej rozbudowie mocy odnawialnych. W energetyce pozostały jeszcze wyspy emisyjności, tj. elektrownie gazowe. Gorzej sytuacja wygląda w transporcie i innych obszarach, które należy dekarbonizować.

Czytaj też

Energia

Urzędujący prezydent w energii jądrowej widzi okręt, którym Francja dobije do portu neutralité climatique do 2050 roku. W lutym zapowiedział, że państwowy EDF wybuduje i będzie eksploatować co najmniej sześć kolejnych reaktorów, a także wyraził nadzieję na wydłużenie okresu funkcjonowania starszych elektrowni jądrowych do ponad 50 lat, o ile będzie to bezpieczne.

Obiecał również przyspieszenie rozwoju energetyki słonecznej i morskiej energetyki wiatrowej. Moc w fotowoltaice miałaby wzrosnąć dziesięciokrotnie i przekroczyć 100 GW do 2050 roku. Dla porównania – będące liderem pod kątem mocy zainstalowanej Niemcy mają dziś ok. 50 GW.

„Francja zamierza osiągnąć 40 GW mocy w morskiej energetyce wiatrowej do 2050 r., podczas gdy na lądowej energetyce wiatrowej nacisk będzie mniejszy" - zapowiedział. To ambitne plany, tym bardziej że globalna moc zainstalowana w offshore przekroczyła niedawno 30 GW a Francja na razie nie wygenerowała nawet jednej kilowatogodziny energii z morskich farm, choć kilka z nich jest w procesie budowy. Oczywistym atutem jest tu szeroka linia brzegowa i dostęp do morza zarówno na północy, jak i na południu.

Macron przedstawia się jako orędownik walki ze zmianami klimatycznymi, ale francuskie sądy nakazały jego rządowi zrobić więcej, aby osiągnąć cele klimatyczne. W lipcu 2021 roku najwyższy sąd administracyjny Francji nakazał rządowi podjęcie natychmiastowych działań w walce ze zmianami klimatycznymi, aby upewnić się, że spełni on uwagi dotyczące redukcji emisji gazów cieplarnianych, w przeciwnym razie grożą mu potencjalne grzywny.

Rada Stanu, która pełni funkcję doradcy prawnego władzy wykonawczej oraz sądu najwyższego w sprawach administracyjnych, w listopadzie 2020 roku dała rządowi trzy miesiące na wykazanie, że realizuje politykę klimatyczną umożliwiającą osiągnięcie do 2030 roku celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 40% w stosunku do poziomu z 1990 roku. Prawie osiem miesięcy później sąd stwierdził, że cel ten nadal wydaje się nieosiągalny, jeśli nie zostaną szybko podjęte nowe działania. A warto dodać że w międzyczasie Unia Europejska zwiększyła cel redukcji emisji do 2030 r. do 55%.

Pierwszy minister środowiska Macrona, Nicolas Hulot, m.in. z tego powodu, podał się do dymisji. Był sfrustrowany brakiem działania prezydenta w kwestiach klimatycznych.

Transport

Rząd Macrona oferuje dotacje na zakup pojazdów elektrycznych i zobowiązał się do opracowania programu leasingowego dla gospodarstw domowych o niskich dochodach, w ramach którego co najmniej 100 000 pojazdów byłoby dostępnych za mniej niż 100 euro miesięcznie.

Oparł się jednak obniżeniu podatków od paliw, częściowo dlatego, że zachęciłoby to do korzystania z pojazdów zanieczyszczających środowisko. Podwyżka podatku od oleju napędowego w 2018 r. wywołała miesiące niekiedy gwałtownych protestów antyrządowych, chodzi o słynne „żółte kamizelki". Macron chce również stać się liderem w dziedzinie zielonego wodoru. W 2021 roku zapowiedział, że Francja zainwestuje 2 mld euro w jego rozwój.

Gospodarka i klimat

Macron w listopadzie zobowiązał się do zaprzestania finansowania ze środków publicznych nieeksploatowanej ropy, gazu i węgla do końca 2022 roku. Proponuje powiązanie wynagrodzeń kadry kierowniczej dużych firm z realizacją ich celów środowiskowych i społecznych.

Chciałby także, aby firmy informowały konsumentów o wpływie dokonywanych przez nich zakupów na środowisko. Zachwalał również zalety gospodarki obiegu zamkniętego, recyklingu, ale nie wchodził w szczegóły.

Kontynuacja czy ambitniejsze działania?

Wydaje się, że jak dotychczas bardziej deklaratywnie udzielał się w sferze klimatycznej, choć zapowiedzi budowy nowych reaktorów są obiecujące i zapewniłyby Francji kolejne czyste źródła energii. Trzeba oddać, że za kadencji Macrona konsekwentnie rosła moc zainstalowana w fotowoltaice, z 6,64 GW na początku kadencji w 2017 r. do prawie 10,5 GW pod koniec 2021 r. Warto dodać, że Polska przekroczyła niedawno 8 GW, a nasze roczne zużycie energii było trzykrotnie mniejsze niż nad Sekwaną. Moc w elektrowniach wiatrowych również wzrosła z 13,75 GW w 2017 r. do 17,6 GW w 2021. Polska ma 7 GW mocy wiatrowej.

Walka z ociepleniem klimatu ma stałe poparcie społeczne we Francji, choć niekoniecznie wiąże się to z gotowością do ponoszenia np. większych kosztów za produkty i usługi. Z drugiej strony Macron będzie mógł zachowywać się odważniej w drugiej kadencji, jeśli zostanie wybrany. Z prostej przyczyny – będzie to jego ostatnia, nie będzie musiał zabiegać o wysokie poparcie społeczeństwa. Macron chce rozwijać energetykę jądrową. Nie było to tak oczywiste jeszcze kilka lat temu, gdy chciał on raczej zmniejszać udział atomu w miksie energetycznym. Ten ruch był najprawdodpobniej odpowiedzią na trendy sondażowe, pytanie jak nowy-stary prezydent zachowa się w gdy opinia większości społeczeństwa się zmieni. Albo jak w ogóle zachowa się, gdy ma już gwarantowane kolejne 5 lat w Pałacu Elizejskim.

Komentarze