Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Hawaje znów w niebezpieczeństwie. Nadchodzi huragan Polo

Huragan Polo, 23 września br.
Huragan Polo, 23 września br.
Autor. Google Maps

Hawaje doświadczyły w tym roku już sześciu tropikalnych burz i huraganów. Mieszkańcy muszą jednak przygotować się na kolejne zagrożenia – El Niño napędza bowiem wyjątkowo dużą aktywność cyklonów na Pacyfiku.

Wśród tych cyklonów znajduje się huragan Polo, który ma najwyższą, piątą kategorię w skali Saffira-Simpsona. W ciągu zaledwie 22 godzin – jak podaje PAP –zwiększył on swoją maksymalną prędkość utrzymującego się wiatru o ok. 153 km/h – osiągnął 290 km/h.

Możliwy efekt Fujiwhary

Jak czytamy, „pozostałości depresji tropikalnej Fifteen-E mogą ponownie przekształcić się w depresję tropikalną i już od wtorku przynieść ulewne deszcze na Wielką Wyspę (Big Island)”. Mieszkańcy zostali więc ostrzeżeni przed „znacznym ryzykiem długotrwałych intensywnych opadów, a później także porywami wiatru osiągającymi 80-97 km/h”.

PAP powołuje się na redakcję USA Today, która opisuje, że El Niño na wschodnim Pacyfiku „staje się wściekłe”. Choć centrum huraganu Polo pozostaje nad oceanem, transportowana na północ wilgoć może przynieść w Nowym Meksyku 76-102 mm deszczu do piątku. Miejscami z kolei – nawet ponad 127 mm.

Według meteorologów Polo może też wejść w interakcję z burzą tropikalną Odalys i wywołać rzadki efekt Fujiwhary. Następuje to, gdy dwa wirujące w tym samym kierunku cyklony zbliżą się na tyle, że zaczynają krążyć wokół wspólnego środka. Silniejszy może zmienić tor słabszego lub go wchłonąć, a zachowanie obu układów staje się trudniejsze do przewidzenia.
PAP

Meteorolog Ryan Maue ocenił w rozmowie z USA Today, że „oszałamiającym scenariuszem” byłoby znalezienie się obok siebie dwóch potężnych huraganów u południowego krańca Baja California – szczególnie, gdyby jeden nie został „wyrzucony z tego układu podwójnego”.

Interakcje w ramach efektu Fujiwhary mają być „wysoce nieprzewidywalne”. Sytuacja jest szczególnie wyraźna w kontraście wobec Atlantyku, w którego rejonie nie pojawił się w tym roku ani jeden huragan.

DG/PAP

Reklama
Zobacz również
Reklama