• Partner główny
    Logo Orlen

Klimat

Struzik: Działania na rzecz czystego powietrza to działania na rzecz walki z COVID-19

Fot. EPP Group in the CoR / Flickr
Fot. EPP Group in the CoR / Flickr

Działania na rzecz czystego powietrza są działaniami na rzecz walki z COVID-19. Wirus jest dużo bardziej groźny dla osób, które żyją na obszarach o wysokim stopniu zanieczyszczenia powietrza - powiedział w środę marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik podczas otwarcia IV Kongresu Czystego Powietrza.

 IV Kongres Czystego Powietrza rozpoczął się w środę 10 marca z Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Jest to największe wydarzenie na Mazowszu poświęcone ochronie powietrza. Weźmie w nim udział online ponad 700 uczestników, wśród nich samorządowcy, eksperci, organizacje pozarządowe czy przedsiębiorcy. Władze Mazowsza uruchomiły także nabór na projekty dotyczące ochrony powietrza i mikroklimatu. "Do rozdysponowania jest 11 mln zł" - przekazano. Podczas konferencji otwarcia kongresu głos zabrał m.in. marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Reklama
Reklama

"Mazowsze jest niechlubnym liderem jeśli chodzi o zanieczyszczenie powietrza. (...) Trybunał sprawiedliwości nakazał Polsce dostosowanie wszystkich warunków czystości powietrza do europejskich norm. Tutaj mamy ciągle przekroczenia, dlatego wszystkie siły rządowe, samorządowe oraz organizacji pozarządowych muszą jednym głosem i w sposób zintegrowany zabiegać o czystość powietrza" - powiedział Struzik. Marszałek województwa mazowieckiego podkreślił, że trwają negocjacje dotyczące funduszy europejskich dla regionu, w których wymagany jest "odpowiedni współczynnik środków przekazywanych na kwestie środowiskowe, w tym czystość powietrza".

"Niestety w dialogu z rządem mamy problemy, bo przy algorytmie podziału środków zaproponowano wskaźnik dużych trucicieli, dużych zakładów przemysłowych, podczas gdy czystość powietrza zależy od niskiej emisji, od wskaźnika pyłu. Chcemy, żeby rząd ten wskaźnik skorygował" - powiedział marszałek. 

Struzik zwrócił uwagę, że zanieczyszczone powietrze w czasie pandemii koronawirusa stanowi podwójne zagrożenie. "Badania pokazują, że ten wirus jest dużo bardziej groźny, gdy mamy do czynienia z zanieczyszczeniem powietrza, stąd działania na rzecz czystego powietrza są działaniami na rzecz walki z COVID-19 i zdrowia społeczeństwa. O tym wszystkim przez dwa dni będziemy tutaj debatować" - powiedział. 

Podczas kongresu umawiany będzie wpływ transportu publicznego, systemów ogrzewania gospodarstw domowych oraz korzystania z odnawialnych źródeł energii na jakość powietrza. 

Mirosław Augustyniak z sejmikowej komisji ochrony środowiska zauważył, że sejmik już w październiku 2017 roku podjął uchwałę antysmogową. "Uchwała była wynikiem tego, co zaobserwowaliśmy na urządzeniach pomiarowych na terenie województwa, które mierzyły jakość powietrza. Problem jest bardzo złożony. Próbujemy się z nim zmierzyć, wyznaczyliśmy pewne zadania, które chcemy realizować" - powiedział i powtórzył słowa marszałka Struzika.

"Nie te wielkie zakłady są najgroźniejsze, bo tam są urządzenia, które monitorują emisję szkodliwych substancji. (...) to się dzieje bardzo blisko, w naszych domach. Chcemy pomoc samorządom zinwentaryzować wszystkie urządzenia, które służą do ogrzewania domów. Monitorować to, jaki opał jest spalany, będziemy chcieli rewitalizować tereny zielone, promować proekologiczne zachowania. Ta konferencja ma służyć uświadomieniu, w jakim jesteśmy momencie i co może się zdarzyć, jeżeli nie zaczniemy zapobiegać" - dodał.

Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, powiedział, że "smog zabiera życie 45-48 tysiącom Polaków rocznie", a z badań m.in. na uniwersytecie Harvarda wynika, że na świecie każdego roku z powodu zanieczyszczeń powietrza umiera 9 mln osób.

"Jeżeli mieszkamy na terenie, który jest narażony na duże zanieczyszczenie powietrza, to łatwiej nam złapać COVID-19, cięższy jest przebieg choroby i większy procent zgonów na takich obszarach" - dodał. (PAP)

Komentarze