Reklama
  • WIADOMOŚCI

Microsoft i Equinor chcą przechowywać dwutlenek węgla pod dnem morza

Microsoft oraz Equinor chcą wspólnie rozwijać technologie ziązane z magazynowaniem dwutlenku węgla. Amerykański gigant poinformował, że podpisano już w tej sprawie wstępne porozumienie.

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Na początku bieżącego roku Microsoft zakomunikował światu, że do 2030 roku usunie wystarczającą ilość CO2, aby zrównoważyć to co wyemitował od początku swojego istnienia, a zatem roku 1975.  Firma zamierza również zainwestować miliard dolarów w technologie związane ze zmniejszaniem emisji oraz redukowaniem dwutlenku węgla w atmosferze.

Agencja Reutera informuje, że spółka założona przez Billa Gatesa zostanie partnerem technologicznym projektu Northern Lights. Stanowi on część zakrojonych na szeroką skalę działań Norwegii, związanych z wychwytywaniem dwutlenku węgla w produkcji przemysłowej oraz jego przechowywaniem pod dnem morza. W przedsięwzięciu uczestniczą również Shell i Total.

"Naszym celem jest nie tylko wniesienie do projektu naszej technologii oraz know-how, ale również zbadanie, w jaki sposób nowe rozwiązania (...) mogą pomóc w osiągnięciu naszych własnych celów w zakresie ujemnego poziomu emisji do 2030 " - powiedział Brad Smith, prezes Microsoftu, cytowany przez Reutersa.

Z kolei Equinor poinformował, że prawdopodobnie ok. 80% kosztu pierwszego etapu projektu pokryje norweski rząd. Po jego zakończeniu możliwe miałoby być składowanie 1,5 miliona ton CO2 rocznie. "Wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla to sprawdzona technologia, która może odegrać kluczową rolę w dekarbonizacji enrgii oraz przemysłu" - uważa Irene Rummelhoff, dyrektor wykonawcza spółki.

Zobacz również

Reklama
Reklama