Wycofana załoga po wstrząsie w kopalni Budryk

17 grudnia 2019, 10:19
Budryk_VI
Fot.: wikimedia.commons.org
Energetyka24
Energetyka24

Po nocnym wstrząsie w kopalni Budryk w Ornontowicach wycofano załogę z rejonu jednej ze ścian wydobywczych. Nikomu nic się nie stało. Wstrząs, który miał magnitudę przekraczającą 3 stopnie w skali Richtera nie spowodował też zniszczeń w wyrobiskach, ale odczuli go okoliczni mieszkańcy.

Dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach (WUG) powiedział we wtorek PAP, że do wstrząsu doszło po 3 w nocy ponad tysiąc metrów pod ziemią. Wycofana została załoga pracująca przy jednej ze ścian wydobywczych, nikomu nic się nie stało.

WUG zaznaczył, że wstrząs nie skutkował zniszczeniami podziemnych wyrobisk, kopalnia miała natomiast sporo sygnałów od mieszkańców, którzy odczuli go na powierzchni. W kopalni zebrał się zespół ds. zagrożeń, by ocenić przyczyny wstrząsu.

Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej - do której należy kopalnia - powiedziała PAP, że do wstrząsu doszło w ścianie, w której już wcześniej notowano podobne zjawiska. Wynika to m.in. z budowy złoża. "Wstrząsy te nie wywoływały żadnych negatywnych skutków, tak było i tym razem" – powiedziała. Jak zaznaczyła, eksploatacja ściany, w której doszło do wstrząsu, zostanie wznowiona prawdopodobnie jeszcze we wtorek.

Według Głównego Instytutu Górnictwa (GIG), wstrząs miał energię odpowiadającą ponad 3,24 stopnia w skali Richtera.

Wstrząsy to naturalne zjawisko na terenie eksploatacji górniczej. Najczęstszą ich przyczyną jest następujące wskutek wydobywania węgla odprężenie górotworu, co skutkuje uwolnieniem się skumulowanej w nim energii. Takie wstrząsy można porównać do małych, lokalnych trzęsień ziemi. Najsilniejsze wstrząsy związane są z wyrównaniem naprężeń w ziemi, wywołanych kumulowaniem się wpływów eksploatacji górniczej i naprężeń naturalnych. Występują głównie tam, gdzie są uskoki tektoniczne.

GIG ma w swojej bazie rocznie ok. 1,5 tys. wstrząsów powyżej 3 stopni w skali Richtera, a od początku funkcjonowania Górnośląskiej Stacji Sejsmologicznej, czyli od lat 50. ub. wieku, było już ponad 50 tys. takich wstrząsów.

W listopadzie 2018 r. w rejonie kopalni Budryk doszło do wstrząsu, który miał energię odpowiadającą ok. 3,6 stopnia w skali Richtera. Wstrząs w jastrzębskiej kopalni Zofiówka z maja 2018 r., który skutkował tąpnięciem i śmiercią pięciu górników, miał ok. 3,4 w skali Richtera.

Według danych Górnośląskiej Regionalnej Sieci Sejsmologicznej GIG, najsilniejsze notowane w ciągu minionych 20 lat na Górnym Śląsku wstrząsy miały magnitudę rzędu 3,8 do 4 stopni. Najsilniejszy wstrząs związany z wpływem eksploatacji górniczej miał miejsce nie na Górnym Śląsku, ale w zagłębiu węgla brunatnego, w kopalni Bełchatów, gdzie w 1980 r. zanotowano wstrząs o magnitudzie 4,6.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.
Reklama
Tweets Energetyka24