Reklama
  • WIADOMOŚCI

Trudne negocjacje ws. Turowa. Minister: Nie wiadomo, kiedy się zakończą

Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, który we wtorek po południu dołączył do polsko-czeskich rozmów ekspertów w Pradze, powiedział, że „są to na pewno trudne negocjacje”. Jak powiedział, na razie nie wiadomo, kiedy się zakończą.

Fot. Autorstwa Werni1 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid66031224
Fot. Autorstwa Werni1 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid66031224

Przedstawiciel polskiego rządu powiedział, że chciałby, aby do porozumienia doszło jak najszybciej.

„(Rozmowy) są bardzo trudne, one są bardzo intensywne, więc w tym momencie trudno mi przesądzać” – odpowiedział na pytanie o szanse na zakończenie rokowań. „Mieliśmy dwa dni bardzo intensywnych, bardzo trudnych w wielu punktach negocjacji. Wracamy teraz do nich” – podkreślił Kurtyka grupie polskich dziennikarzy przed wejściem do gmachu ministerstwa środowiska w Pradze.

Minister powiedział, że w poniedziałek z wizytą na teren kopalni zaproszeni zostali eksperci z polskiej i czeskiej strony, „żeby pokazać w sposób transparentny, jak na miejscu może wyglądać taka współpraca, która z czasem odbuduje zaufanie i która pozwoli nam w sposób długoterminowy rozwiązać tę bolączkę”.

Ocenił, że odbudowa klimatu współpracy na miejscu w kopalni ma znaczenie symboliczne.

„Rozmowa miała również bardzo merytoryczny charakter. Opierała się o te dane, które są niezbędne po obydwu stronach do tego, żeby móc współpracować, wymieniać się informacjami” – powiedział.

Jak dodał, zdecydowanie chce dążyć do sytuacji, w której eksperci obu stron będą mogli pracować nad jednym rozwiązaniem „tak, aby nie było dwóch konkurencyjnych rozwiązań". "Do tego są nam potrzebne dane ze strony zarówno polskiej, jak i czeskiej” – wskazał.

Szef resortu klimatu powtórzył, że z czeskimi partnerami umówił się, że na tym etapie rozmów strony nie będą szczegółów przedstawiać przebiegu negocjacji. „Pozwólcie państwo, że tutaj dla ich dobra będziemy tę kwestię komentowali w momencie, jak będziemy znajdowali rozwiązanie, które będzie satysfakcjonujące dla obydwu stron" - dodał.

Rokowania polsko-czeskie w sprawie kopalni węgla brunatnego w Turowie rozpoczęły się w czwartek. W piątek zostały przerwane, a następnie i wznowione we wtorek. Mają doprowadzić do powstania umowy międzyrządowej, która określi warunki, na jakich Czechy wycofają skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W lutym br. czeskie władze skierowały sprawę związaną z kopalnią Turów do TSUE. Ich zdaniem rozbudowa kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca. W maju unijny sąd, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku. Decyzję TSUE premier Mateusz Morawiecki określił jako bezprecedensową i sprzeczną z podstawowymi zasadami funkcjonowania UE. Polski rząd oświadczył jednocześnie, że wydobycie w kopalni Turów nie zostanie wstrzymane i rozpoczął negocjacje ze stroną czeską.

Zobacz również

Reklama
Reklama