Gazprom wstrzymał tranzyt gazu na Węgry przez Ukrainę

1 października 2021, 12:07
Gazprom
Fot. Flickr
Energetyka24
Energetyka24

Rosyjski koncern Gazprom wstrzymał w piątek tranzyt gazu przez Ukrainę na Węgry - poinformowała państwowa spółka Operator Systemu Transportu Gazu Ukrainy.

1 października od początku nowej gazowej doby (godz. 7) wstrzymano tranzyt gazu przez Ukrainę w kierunku Węgier - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej ukraińskiego operatora. "Wnioski o tranzyt gazu nie wpłynęły, mimo że moce z Ukrainy w stronę Węgier są zakontraktowane na cały rok gazowy (od 01.10.2021 do 30.09.2022) w wielkości 24,6 mln m sześc. na dobę" - dodano.

Operator zwraca uwagę, że w piątek weszła w życie umowa między Węgrami i Rosją w sprawie transportu gazu w objętości 4,5 mld m sześc. rocznie.

"Biorąc pod uwagę, że import gazu z Węgier odbywał się poprzez wirtualny rewers, nie ma możliwości importu z Węgier bez tranzytu" - napisano.

"Węgry przez dziesięciolecia otrzymywały gaz przez terytorium Ukrainy i ukraińska strona ani razu nie naruszała zobowiązań. Co więcej, ukraińska trasa jest najbardziej korzystna pod względem ekonomicznym, bo jest najkrótszym szlakiem dostarczania gazu na Węgry (...)" - podkreślił szef spółki Serhij Makohon.

Reklama
Reklama

"Monopolizacja gazowych szlaków przez Gazprom, którą obecnie obserwujemy, stawia pytanie co do podstawowych zasad funkcjonowania rynków gazowych EU, konkurencyjności i przejrzystości. Wzmocnienie dominującej pozycji jednego gracza i wykorzystanie przez niego narzędzi wpływu w jawnie politycznych celach na tle szokującego wzrostu cen gazu w Europie musi być powstrzymane" - dodał.

Węgry podpisały w poniedziałek z Rosją 15-letnią umowę na dostawy gazu. Gazprom ma dostarczać Węgrom 4,5 mld m sześc. gazu rocznie dwoma szlakami: 3,5 mld m sześc. z południa, przez Serbię, a pozostałe 1 mld - przez Austrię, a więc z ominięciem Ukrainy.

Ukraińskie MSZ wydało oświadczenie, w którym podkreślono, że Ukraina uważa to za "wyłącznie polityczną, nieuzasadnioną ekonomicznie decyzję, podjętą dla zadowolenia Kremla i na szkodę narodowym interesom Ukrainy i ukraińsko-węgierskim stosunkom".

We wtorek MSZ Węgier wezwało ambasadora Ukrainy w związku z reakcją strony ukraińskiej. Również ambasador Węgier na Ukrainie został zaproszony do MSZ w Kijowie, gdzie wyjaśniono mu stanowisko Ukrainy w sprawie podpisania przez Węgry długoterminowej umowy z Gazpromem.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Ros
niedziela, 3 października 2021, 12:29

Dxiekipolityce Niemiec i układu Merkel Putin teraz będzie szantażował Europę taka to UNIA.pod rządami niemcow

Andrzej
sobota, 2 października 2021, 23:29

Moim zdaniem, rozbiór Polski i Ukrainy jest przesądzony i uzgodniony. Tym, którzy chcą kazać puknąć mi się w główkę przypominam, że II wojna światowa NIE zakończyła się traktatem pokojowym i w świetle prawa międzynarodowego USA i Rosja plus UK mogą ustalić granice wg życzenia.

Austriak dr inz
niedziela, 3 października 2021, 19:33

czlowieku kto w dzuiosiejszych czasach by cos takiego rozbieral? W czasach gdzie nic wojna zalatwic nie mozesz: Irak kosztowal podatnika amerykanskiego 4 biliony, Afganistan 5 bilionow. Putin zgarnal za darmo Krym a do tego czasu musial zainwestowac w Krym ca. 30 miliardow dolarow: sam most kosztowal okolo 10. Putin musial go ze wzgledow strategoczno-oibronnych zgarnac. Ale co USA i Rosji daja ewentualne dalsze zagarniecia? Gdzie sie wejdzie trzeba zywic, bo inaczej tubylcy cie zjedza. Dlatego zagrozenie Rosja zwlaszcza krajoe Baltyckich jest bzdura. Przeciez te kraje bez EU by nie przezyly gospodarczo. To Putin wejdzie i bedzie ich utrzymywal? Przeciez Kosowo zyje za pieniadze jeszcze USA (Amerykanie chca sie finansowo wycowfac) i Arabii Saudyjskiej. Za komuny chodzil taki kawal: Chiny wygraly wojne z USA - jednego dnia wypowiedzialy USA wojne a na drugi poddali sie w amerykanska niewole. Obecna walka jest tylko walka o pieniadze i gospodarke.

Marco
sobota, 2 października 2021, 20:38

Wirtualny rewers nie będzie możliwy, czyli nie będzie co kraść. No chyba nikt nie wierzy, że Ukraina ma środki na zapełnienie zbiorników na zapas. Rosjanie płacą za zakontraktowane moce przesyłowe więc rurę trzeba utrzymywać w stanie używalności a to są koszty.

Alpejczyk
niedziela, 3 października 2021, 19:37

dla mnie bardziej urzekajacy jest fakt ze ten ruski gaz z Potoku Tureckiego przez Serbie bierze Chorwacja , ktora wybudowala porty dla gazu cieklego z USA i Kuwejtu i zarzekala sie ze Rosja dla nich nie musi istniec.

puil
sobota, 2 października 2021, 16:46

Suuuuuuuuuuuper, tak trzymac.

rzeszow
piątek, 1 października 2021, 19:15

Wolny rynek – rodzaj rynku,

Tweets Energetyka24