Niemcy: Zieloni zarzucają CDU „moskiewskie powiązania”. W tle rosyjski gaz

Wezwanie chadeckiego premiera Saksonii Michaela Kretschmera do złagodzenia sankcji wobec Rosji wywołało protesty Zielonych. Liderka frakcji parlamentarnej tej partii w Bundestagu Britta Hasselmann skrytykowała w niedzielę Kretschmera i zażądała zlikwidowania „moskiewskich powiązań” w CDU.
„Podczas gdy Putin nadal zrzuca bomby na Ukrainę, premier Kretschmer po raz kolejny zabiega o względy podżegacza wojennego” - powiedziała Hasselmann agencji dpa.
Daleki cień Moskwy?
Parlamentarzystka Zielonych wezwała przewodniczącego CDU Friedricha Merza do „jak najszybszego zlikwidowania moskiewskich powiązań (Moskau-Connection) w jego partii”.
Kretschmer w czwartek skrytykował w wywiadzie dla agencji dpa kategoryczny sprzeciw Niemiec i innych krajów europejskich wobec złagodzenia sankcji wobec Rosji. „To całkowicie nieaktualne i zupełnie nie pasuje do tego, co obecnie robią Amerykanie - powiedział. - Kiedy zdajesz sobie sprawę, że osłabiasz siebie bardziej niż drugą stronę, musisz zastanowić się, czy jest to właściwe”.
Hasselmann oceniła, że złagodzenie sankcji nałożonych w odpowiedzi na rosyjski atak na Ukrainę byłoby poważnym błędem. „Oznaczałoby to również, że porzucilibyśmy wspólne podejście Europy” - podkreśliła
Liderka frakcji parlamentarnej Zielonych zażądała, aby kierownictwo CDU zdystansowało się od wypowiedzi takich, jak te wygłoszone przez Kretschmera. „Przyjaciele Putina”, tacy jak premier Saksonii, poseł CDU Thomas Bareiss czy zastępca przewodniczącego frakcji parlamentarnej CDU w Nadrenii Północnej-Westfalii Jan Heinisch i ich stanowisko wobec Rosji nie powinny odgrywać roli w negocjacjach koalicyjnych.
„Friedrich Merz i kierownictwo CDU nie mogą już dłużej się uchylać i muszą wreszcie zająć jasne stanowisko w sprawie odrodzenia się moskiewskich powiązań. Czas na przemilczanie tej kwestii dobiegł końca” - powiedziała polityczka Zielonych.
W tle - rosyjski gaz
Podobnie jak Merz, Kretschmer jest jednym z 10 członków CDU/CSU w centralnej grupie negocjacyjnej do rozmów z SPD w sprawie utworzenia rządu. Bareiss zasiada w grupie roboczej ds. infrastruktury, a Heinisch - w grupie ds. energii. Obaj ściągnęli na siebie uwagę podczas negocjacji swoimi wypowiedziami na temat Rosji - zauważyła dpa.
Heinisch powiedział Politico, że „jeśli pewnego dnia zostanie osiągnięty sprawiedliwy i bezpieczny pokój, musimy mieć możliwość ponownego rozmawiania o zakupie rosyjskiego gazu”. Bareiss w serwisie LinkedIn napisał o pogłoskach o reaktywacji bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2, że jeśli pokój między Rosją a Ukrainą zostanie przywrócony, a stosunki z Rosją - znormalizowane, to „oczywiście gaz mógłby znów płynąć, być może tym razem rurociągiem pod kontrolą USA”.