Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

W obwodzie kaliningradzkim uruchomiono pływający terminal LNG

Prezydent Rosji Władimir Putin ocenił we wtorek podczas uruchomienia w obwodzie kaliningradzkim pływającego terminalu LNG „Marszałek Wasilewski”, że region ten stał się niezależny od tranzytowych dostaw gazu. Obecnie gaz trafia tam tranzytem, m.in. przez Litwę.

Fot. Radosław Magiera / Flickr / ilustracyjne
Fot. Radosław Magiera / Flickr / ilustracyjne

Rosyjski dziennik "Kommiersant" ocenił we wtorek, że terminal pozwoli na dostawy gazu skroplonego do obwodu kaliningradzkiego "w przypadku hipotetycznej blokady gazowej ze strony Litwy".

Jak mówił Putin, moc terminalu - 2,7 mld metrów sześc. gazu rocznie - "praktycznie całkowicie pokrywa zapotrzebowanie regionu, jest gwarancją niezawodnego alternatywnego wariantu zaopatrzenia regionu w gaz; obniża i sprowadza do zera zależność od tranzytowych dostaw gazu". 

Rosyjski prezydent przyznał, że dostawy gazu przesyłanego gazociągami są tańsze i bardziej racjonalne ekonomicznie. Zapewnił jednak, że różnica pomiędzy ceną LNG a ceną gazu dostarczanego rurociągami nie powinna "stać się dodatkowym obciążeniem dla konsumenta" i że rząd Rosji otrzymał odpowiednie zalecenia w tej sprawie. 

Według szacunków "Kommiersanta", pełne wykorzystanie terminalu "Marszałek Wasilewski" przy obecnej różnicy między ceną LNG i obecną regulowaną ceną wewnętrzną gazu w Kaliningradzie, która wynosi 4,84 tys. rubli za 1 tys. metrów sześc. gazu (ok. 61 USD), oznaczałoby straty rzędu 27 mld rubli rocznie (403,4 mln USD).

Obwód kaliningradzki otrzymuje gaz poprzez zbudowany jeszcze w czasach ZSRR gazociąg prowadzący przez terytorium Litwy. "Marszałek Wasilewski", zbudowany w Singapurze, służy do magazynowania LNG i jego regazyfikacji. Według planów rosyjskiego koncernu Gazprom skroplony gaz miałby być dostarczany z powstającej fabryki LNG w Wyborgu. Planowo ma ona być uruchomiona w 2019 roku. (PAP)

Zobacz również

Reklama
Reklama