Teksas wstrzymuje eksport gazu ziemnego z powodu rekordowych mrozów

18 lutego 2021, 09:59
29777143326_1abab69e60_k
Fot. Bureau of Land Management / Flickr
Energetyka24
Energetyka24

W Teksasie występują rekordowe mrozy i śnieżyce. Zginęło już 21 osób, dochodzi do masowych awarii sieci energetycznej, wiele domów pozbawionych jest prądu. Gubernator Greg Abbott zakazał w środę eksportu gazu ziemnego, surowiec ma być wykorzystany do produkcji prądu na miejscu.

Z powodu pogody wielu producentów ropy naftowej i gazu ziemnego w Teksasie nie pracuje już od soboty, wstrzymano także działanie niektórych rafinerii - odnotowuje agencja Reutera. W ciągu tygodnia wydobycie gazu ziemnego w stanie zmniejszyło się o ponad 75 proc. 

Abbott nakazał więc dostawcom gazu ziemnego, by do niedzieli nie eksportowali tego surowca poza stan i poprosił regulatora energetycznego o wyegzekwowanie tej decyzji.

"To również zwiększy produkcję prądu i jego dystrybucję do domów tutaj, w Teksasie" - tłumaczył swoją decyzję gubernator.

Reklama
Reklama


 

W środę wieczorem ponad 2,3 mln mieszkańców Teksasu pozostawało bez prądu, w ciągu tego dnia udało się jednak przywrócić zasilanie ok. 700 tys. odciętych wcześniej od sieci domów - informuje agencja AFP.

 

W Teksasie wydobywa się ok. 25 proc. amerykańskiego gazu ziemnego, ale stan odpowiada za 40 proc. eksportu tego surowca z całych USA.

 

Mrozy w Teksasie i ograniczenia w wydobyciu surowców wpłynęły także na produkcję prądu w sąsiednim Meksyku. Gaz ziemny jest do tego kraju przesyłany z Teksasu rurociągiem. Ograniczenie dostaw spotkało się z oficjalną reakcją rządu meksykańskiego w amerykańskiej administracji federalnej. Przerwy w dostawach prądu dotknęły również miliony osób w północnym Meksyku; z powodu zakłócenia dostaw gazu pracę zawiesiło też kilka tamtejszych fabryk samochodów - wylicza Reuters.

 

Kłopoty z dostawami prądu w Teksasie wynikają z nieprzystosowania tamtejszej infrastruktury do obserwowanych obecnie bardzo niskich i rzadko tam spotykanych temperatur, a także z nietypowego o tej porze roku wzrostu popytu na energię - oceniają agencje.

 

Wskutek spowodowanych mrozem uszkodzeń sieci wodociągowej władze Teksasu zaleciły też 7 mln mieszkańców stanu gotowanie bieżącej wody przed jej spożyciem.

 

Zakłócenia w dostawach prądu i wody, wynikające z gwałtownego ataku zimy, odczuwane są również w innych częściach USA. Po tym, gdy burza śnieżna zerwała linie wysokiego napięcia blisko 150 tys. mieszkańców okolic Portland w Oregonie od niemal tygodnia pozbawionych jest elektryczności. Z powodu przerwy w dostawach prądu przestały działać pompy, które zaopatrywały Nowy Orlean w wodę z rzeki Missisipi, wodę do szpitali w mieście musiała dostarczać straż pożarna - podały lokalne media.

 

Z powodu mrozów i śnieżyc w całych USA zginęło ponad 30 osób, z czego co najmniej 21 w samym Teksasie. Wiele z nich straciło życie w pożarach wywołanych prowizorycznymi instalacjami grzewczymi lub w wyniku zatrucia czadem - donoszą agencje.

 

Na terenach dotkniętych mroźną pogodą mieszka 100 mln Amerykanów. Warunki na drogach są niebezpieczne, odwołano tysiące lotów. Według meteorologów mrozy w USA potrwają co najmniej do końca tego tygodnia - pisze Reuters.(PAP)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
rmarcin555
piątek, 19 lutego 2021, 11:45

To nie może być prawda z tymi problemami Teksasu. Przecież to bogobojny, prawicowy stan, gdzie wszyscy mają broń. Nie mogli zastrzelić tej burzy? To jakiś lewacki fake news.

Niuniu
czwartek, 18 lutego 2021, 17:13

Zjawisko zimy występuje cyklicznie. Z regóły w zimie. Czasem jest "ciepła" jak w 2019 i 2020. A czasem tak jak teraz jest zimno (ale mimo wszystko bez przesady). A jak się obi równocześnie zimno na całej północnej półkuli to efekty są takie jak na załączonym obrazku. To są zwykłe fakty. Powtarzalne cyklicznie. Niestety fakty te nie zawsze są politycznie wygodne i dla tego szybko o nich się zapomina. Ciekawe jak do obserwowanych zjawisk ma się Nasza krytyka rosyjskiego gazu i jego tras dostaw do UE. Nadal zamierzamy naszą strategię bezpieczeństwa energetycznego opierać na zakupach spotowych LNG z USA i Kataru oraz rurociągu BP który ma wystartować w październiku 2022r ale nadal nie wiem co nim będziemy tłoczyć do Polski (W Norwegii nie ma nadwyżek wydobycia gazu w wielkości przewidzianej do zasilania polskiego BP, a jeśli chcemy ten gaz od kogoś pozyskać to chyba już powinny być podpisane umowy). Jeśli normlne zimy nie przejdą do historii wzorem PRL-u to na co mamy liczyć w kolejnej po zamknięciu importu gazu z Rosji?

Tweets Energetyka24