Soboń: Termin oddania Baltic Pipe nie jest zagrożony

7 czerwca 2021, 09:32
Zrzut ekranu 2021-06-7 o 09.31.06
Fot. www.baltic-pipe.eu
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Na razie termin oddania Baltic Pipe nie jest zagrożony, ponieważ trwają prace w części polskiej oraz na innych odcinkach – powiedział w poniedziałek Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych w programie „Kwadrans polityczny” w TVP1.

„Jesteśmy w sytuacji, w której chcielibyśmy, aby ten rurociąg, którym będzie płynąć 10 mld m sześc. gazu, z czego 8 mld m do Polski, został uruchomiony jesienią roku 2022 tak, aby Polska była niezależna jeśli idzie o rozmowy z Rosjanami na temat nowego kontraktu lub jego braku. Ten termin póki co nie jest zagrożony, ponieważ te prace w części polskiej i na innych odcinkach trwają” - powiedział w poniedziałek Artur Soboń.

Odniósł się on do decyzji duńskiej Komisji Odwoławczej ds. Środowiska i Żywności, która cofnęła pozwolenie środowiskowe dla rurociągu Baltic Pipe, którym ma płynąć gaz z Norwegii przez Danię do Polski.

„Pytanie jest takie – na ile ta decyzja tej komisji, która wskazała na niewystarczające zabezpieczenia, oznacza konieczność uzyskiwania ponownej decyzji środowiskowej dla tego projektu dla części lądowej, a więc na terytorium Danii, a na ile wymaga uzupełnienia o jakiś operat, który pokaże właściwe zabezpieczenia tych siedlisk gryzoni i nietoperzy, na co ja po cichu liczę” – powiedział Soboń.

image

 Reklama

Dodał, ze liczy na to, że po przekazaniu odpowiednich informacji przez Energinet, duńskiego operatora gazociągów, komisja odwoławcza uzyska pewność, że warunki zobowiązania związane z ochroną zwierząt zostały wypełnione.

„Trzeba powiedzieć, że Dania jest beneficjentem Baltic Pipe, bo da on większy import i przepustowość, a więc i większe bezpieczeństwo dla Duńczyków. Poza tym Dania potrafiła twardo stanąć przeciwko Nord Stream 2, broniąc Ukrainy wtedy, gdy Rosja Ukrainę szantażowała. Więc nie zakładam złej woli Duńczyków, zakładam, że jesteśmy w stanie drogą formalności, które zostały nałożone na duńskiego operatora, wypełnić te zobowiązania” – powiedział Soboń w poniedziałek.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Niuniu
wtorek, 8 czerwca 2021, 17:31

To Panie Soboń jak idzie układanie rury a dnie Bałtyku? Ile już ułożono - przecież od miesiąca już miało się to dziać. Pan Kurtyka i Naimski kilkukrotnie anonsowali początek tych prac. I co?

SPECJALISTA
wtorek, 8 czerwca 2021, 11:19

Nie ma co panikować! Przecież gazociąg Baltic Pipe to inwestycja strategiczna dla Polski, a o jej problemach rzadne media w Polsce nie chcą mówić ! Tłumaczenie jest proste Merel Angela poprowadziła gazociąg Nord strem 2 od Putina a teraz blokuje nasz gazociąg, gdyż mamy od nich kupować gaz. Niemcy nie pozwolą również na budowę u nas elektrowni atomowych. Mam pytanie do rządzących jak w takim razie ma się uchwalony dokument "Polityka energetyczna Polski do 2040" do opisanych powyżej problemów, chyba ten dokument jest tylko na papierze!

Lecz się
wtorek, 8 czerwca 2021, 00:48

Mają alternatywę? Podkop pod Danią? A może statkiem ten krótki fragmencik?

Tweets Energetyka24