Senator Rubio: Umowa ws. Nord Stream 2 pokazuje, że USA są gotowe porzucać przyjaciół

22 lipca 2021, 13:46
16778870633_0feaca843e_k
Fot. Gage Skidmore / Flickr

Porozumienie Joe Bidena i Angeli Merkel w sprawie rurociągu Nord Stream 2 wzbudziło protesty nie tylko w Europie Środkowej, ale również w Stanach Zjednoczonych. Krytykują je zarówno przedstawiciele Republikanów, jak i Demokratów.

Demokratyczny senator Tim Kaine, cytowany przez Politico, oświadczył, że „nie jest tym  zachwycony” - zarówno w kontekście działań Rosji na arenie międzynarodowej, jak i z punktu widzenia działań ukierunkowanych na zatrzymanie zmian klimatu.

Reklama
Reklama

Senator Jeanne Shahin, która z zadowoleniem przyjęła „dyplomatyczne wysiłki administracji Bidena” na rzecz zakończenia sporu z Niemcami, zwraca uwagę na teoretyczność środków zapobiegawczych. „Nie jestem przekonana, że ta umowa może skutecznie uniemożliwić Putinowi wykorzystanie rurociągu jako broni do wywierania wpływu politycznego na Europę” - oświadczyła.

Michael McCaul, kongresmen z Teksasu, cytowany przez Associated Press, wyraził przekonanie, że Rosja „wykorzysta gazociąg Nord Stream 2 jako narzędzie nacisku przeciwko Ukrainie i transatlantyckiemu bezpieczeństwu energetycznemu, gdy tylko zostanie on uruchomiony”.

Inny kongresmen, Adam Kinzinger, wezwał do dalszego sprzeciwu wobec projektu. Zwrócił uwagę, że choć Biały Dom podkreśla wrogi charakter Nord Stream 2, to „nadal popiera jego dokończenie”. Równie krytyczny wobec porozumienia jest senator Marco Rubio, który napisał: „Administracja Bidena może składać tyle pustych obietnic, ile chce i mówić: >Dyplomacja wróciła<. Nie zmienia to jednak faktu, że zgoda prezydenta USA na dokończenie Nord Stream 2 jest lekkomyślna. Biden pokazuje Putinowi, że nasz kraj jest gotowy do poświęcenia przyjaciół, takich jak Ukraina”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Parsifal7
piątek, 23 lipca 2021, 11:14

Tak było, jest i będzie. A my zwyczajnie powinniśmy nauczyć się dbać w sposób konsekwentny o nasze interesy ekonomiczne. Ktoś kiedyś powiedział, że w polityce nie ma przyjaciół - są wyłącznie interesy. Jeśli to zrozumiemy to będzie nam łatwiej żyć oraz przyniesie to zdecydowanie wiecej korzyści. W naszym interesie jest zmniejszać zużycie gazu i przechodzić na atom. W interesie niemieckim odwrotnie. Ale to ich problem. Poważnie podejść trzeba do Koreanczykow, wynegocjować dobra umowę i szybko rozpoczynać program jądrowy. I nie 3 elektrownie po 3 reaktory jak się planuje ale co najmniej 5 lokalizacji po 4 reaktory. Wtedy realnie będziemy mieli samodzielność energetyczna bez zwiększania konsumpcji gazu. I niech tym ruskim gazem się udlawia na zdrowie. Bo w naszych warunkach więcej OZE to więcej gazu do bilansowania. Taka jest rzeczywistość. Praw fizyki się nie przedkoczy. Trzeba realnie i racjonalnie podejść do tematu. I oczywiście potakiwac że węgiel jest zły etc a tak jak Niemcy robić swoje po cichu. I tyle. Podstaeowa rzecz to grać w naszym interesie ekonomicznym i nie interesować się innymi. Inni niech się martwią o siebie sami. Nami też nikt się nie przejmuje.

Pavel
piątek, 23 lipca 2021, 19:06

A kto zapłaci za 4 elektrownie i 4 reaktory??

Wania
piątek, 23 lipca 2021, 17:06

W naszym interesie jest bufor przed Rosją jakim jest Ukraina. I najwyższy czas to zrozumieć. Powstrzymanie Rosji przed agresją to był właśnie gazociąg ukraiński. Skończy się kolejna możliwość nacisku na Rosję.

HeHe
niedziela, 25 lipca 2021, 20:39

Najwyższy czas zrozumieć, że ten "bufor" rządzony przez "majdanowe" władze jest nam o wiele bardziej wrogi niż Rosja. Ukraińskie władze dają wyraz swojej wrogości wobec Polski na każdym kroku a wyrazów wrogości Rosji wobec nas jakoś nie widać

Niuniu
czwartek, 22 lipca 2021, 23:38

Może zamiast o NS2 Pan Senator pomartwi się o porzucony Afganistan, Irak czy Somalię. Tam faktycznie giną ludzie którzy zaufali USA. Tak jak w Europie od kilkudziesięciu lat ufają USA Niemcy. A to właśnie niemcy twierdzą, że potrzebują NS2. Amerka występując przeciwko NS2 występowała jednocześnie przeciwko najważniejszemu swemu sojusznikowi w Europie. Niemcy to największy europejski partner USA. A Polska i Ukraina chciały zmusić Waszyngton do wyboru. No to wybrali - zdziwieni? Nauczmy się realnie oceniać samych siebie i naszą pozycję w Europie i na świecie.

Jurek
czwartek, 22 lipca 2021, 22:28

Pan Rubio wyraźnie przecenia możliwości USA Rosja i Niemcy to nie kraje trzeciego świata którym można coś narzucić. Zresztą tzw surowe sankcje na Iran też nie działają Chiny kupują od nich coraz więcej ropy a USA mogą co najwyżej pokrzyczeć.

Tweets Energetyka24