Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Rosjanie zaczęli układanie Nord Stream 2. Czy USA uderzą sankcjami?

Rosyjski statek Fortuna rozpoczął układanie gazociągu Nord Stream 2 w wodach Danii - poinformował w sobotę operator projektu rosyjsko-niemieckiego gazociągu, firma Nord Stream 2 AG, należąca do rosyjskiego koncernu Gazprom.

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

"Statek Fortuna do układania rur na dnie morskim, który 24 stycznia zaczął prace nad wznowieniem budowy gazociągu Nord Stream 2, przeprowadził udane badania morskie i przystąpił dzisiaj do układania rur w wodach Danii" - oświadczyła spółka.

Operator zapowiedział, że później poda więcej szczegółów na temat budowy i dalszych planów. Zapewnił, że prace prowadzone są zgodnie ze wszystkimi uzyskanymi zezwoleniami.

Pod koniec 2020 roku Duńska Agencja Morska poinformowała, że Fortuna w połowie stycznia br. przystąpi do układania rur dwóch równoległych nitek gazociągu w wodach Bałtyku w wyłącznej strefie ekonomicznej Danii. Większość brakującego odcinka gazociągu powstać ma właśnie w tych wodach.

image

 

Duńska Agencja Morska zapowiadała, że wraz z Fortuną w pracach będą uczestniczyć statki Bałtijskij Issledowatiel i Murman oraz jednostki pomocnicze. Bałtijskij Issledowatiel to jednostka rosyjskich służb ratownictwa morskiego.

15 stycznia spółka Nord Stream 2 AG poinformowała, że prace przełożono z powodów technicznych. 19 stycznia Fortuna i jej armator, rosyjska spółka KVT-RUS, zostały objęte sankcjami USA. Niemniej, 24 stycznia statek rozpoczął w wodach Danii prace nad wznowieniem budowy gazociągu.

21 stycznia Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą UE do "natychmiastowego wstrzymania" budowy Nord Stream 2 i nałożenia nowych sankcji na Rosję. Dokument został przygotowany w odpowiedzi na aresztowanie rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Rezolucja jest niewiążąca.

W ubiegłym tygodniu rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu stwierdził, że USA monitorują sytuację wokół Nord Stream 2 i jeśli Rosjanie podejmą układanie tego gazociągu, to Ameryka "podejmie decyzje w sprawie sankcji".

Budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu ostro sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, a także USA. Krytycy Nord Stream 2 wskazują, że projekt ten zwiększyłby zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz rozszerzyłby wpływ Kremla na politykę europejską. Realizację projektu popierają Niemcy, Austria i kilka innych państw UE.

jw/PAP

Zobacz również

Reklama