Merkel jedzie do USA. Możliwe porozumienie ws. Nord Stream 2 z Bidenem [KOMENTARZ]

12 lipca 2021, 13:08
840_472_matched__qga2tn_366791902240842168f5dc
Fot. EU2017EE Estonian Presidency / Flickr

Podczas czwartkowego spotkania z prezydentem USA kanclerz Angela Merkel może zawrzeć porozumienie w sprawie Nord Stream 2 - informują niemieckie media.

Jak twierdzi Handelsblatt, celem spotkania kanclerz Merkel i prezydenta Bidena jest niemiecko-amerykańskie porozumienie w sprawie gazociągu Nord Stream 2. Ma ono zminimalizować geopolityczne skutki działania tego gazociągu.

Niemiecki dziennik zwraca uwagę, że w poniedziałek 12 lipca Angela Merkel przyjmuje u siebie ukraińskiego prezydenta Wołodomyra Zełeńskiego. Ukraina to kraj, który poniesie największe konsekwencje z tytułu uruchomienia Nord Stream 2. Chodzi m. in. o straty finansowe z tytułu tranzytu rosyjskiego gazu. Jednakże to nie gospodarcze aspekty wywołują największe zaniepokojenie. Niektórzy eksperci wskazują bowiem, że podbałtycki gazociąg może otworzyć drogę do dalszej rosyjskiej agresji wobec ukraińskiego państwa.

Handelsblatt zwraca uwagę, że trwające od tygodni negocjacje amerykańsko-niemieckie mogą zaowocować porozumieniem w sprawie Nord Stream 2 zawartym i ogłoszonym podczas wizyty niemieckiej kanclerz w Białym Domu. Dziennik zaznacza, że amerykańskie władze pozytywnie odniosły się do propozycji składanych przez niemieckich wysłanników w kwestii możliwych rozwiązań służących zabezpieczeniu Europy po uruchomieniu Nord Stream 2.

Intensywne rozmowy między Niemcami a Amerykanami trwają faktycznie już od początku czerwca. Do Stanów Zjednoczonych udali się wtedy bliscy doradcy Merkel: Jan Hecker oraz Lars-Hendrik Roeller. Wyjazd niemieckich przedstawicieli nastąpił po tym, jak administracja prezydenta Bidena zrezygnowała z nakładania sankcji na spółkę Nord Stream 2 AG, która odpowiada za budowę gazociągu. USA tłumaczyły taką decyzję „interesem narodowym”.

image

 Reklama

Handelsblatt cytuje w swoim materiale prezesa Nord Stream 2 AG, Matthiasa Warninga, który mówi, że 98% gazociągu Nord Stream 2 zostało ukończone, a sama budowa potrwa do sierpnia. Połączenie ma działać już w 2021 roku. Warnig dodaje jednak, że wciąż istnieje ryzyko amerykańskich sankcji i zatrzymania projektu na ostatnich metrach.

Najprawdopodobniej właśnie ten aspekt ma zostać uregulowany na spotkaniu Merkel z Bidenem.

KomentarzeLiczba komentarzy: 28
polak
środa, 14 lipca 2021, 11:24

Jedni robią interesy inni laske. Brawo Niemcy.

HeHe
środa, 14 lipca 2021, 22:20

Brawo. Bardzo dobre i zarazem bardzo smutne podsumowanie międzynarodowych "występów" naszych władz w obronie naszego największego wroga czyli neobanderowskich władz Ukrainy.

Xd
środa, 14 lipca 2021, 10:29

Patrzącna to co dzieje się na świecie to brak amarykańskich kolejnych sankcji może dobrze świadczyć o rządzie że być może odmówił w czymś udziału i sojusznik się zdenerwował

mc.
wtorek, 13 lipca 2021, 01:52

Naiwność i głupota amerykańskich demokratów nie zna granic - zapewne poproszą Rosję by ta podpisała drugie "Memorandum Budapesztańskie"............................................................................................................... Chciwość niemieckich polityków nie zna granic - zapewne poproszą Rosję, by ta otworzyła w Niemczech firmę która będzie operatorem NS-ów, a wszystkie czołowe funkcje przejmą byli politycy niemieccy.

rmarcin555
wtorek, 13 lipca 2021, 12:41

@mc. Amerykanie nie widzą w Rosji długofalowego zagrożenia, a raczej przyszłego sojusznika w walce z Chinami. Putin wieczny nie jest. Prędzej czy później umrze. Czeka go los Stalina. Po odejściu Putina będzie chaos i Rosja będzie długo zajęta porządkowaniem samej siebie. Niemcy potrzebują taniej energii. LNG tani nie jest. Ile można o tym pisać?

ech ta dzika Montana
wtorek, 13 lipca 2021, 17:09

Takie postrzeganie świata to "od urodzenia" czy efekt wiadomej prostej propagandy? Gdzie wy żyjecie?

rmarcin555
wtorek, 13 lipca 2021, 20:15

@ech ta dzika Montana. A czego nie rozumiesz? Że cena LNG jest za wysoka? Czy, że Rosja nie jest żadnym zagrożeniem dla USA? Nie dlatego, że by tego nie chciała, ale zwyczajnie nie ma ku temu możliwości. Może czasem kąsać - jak ostatnio Francuzów w sprawie szampana, ale to w zasadzie wszystko.

ech ta dzika Montana
środa, 14 lipca 2021, 00:27

Dziecko Rosja może spopielić USA (tak samo zresztą jak USA Rosję) kiedy tylko "przyszła by jej na to ochota" (i vice versa) ale to oznacza "koniec świata" dla nas wszystkich. I wszyscy to wiedzą. Dotarło do davienity?

Davien
czwartek, 15 lipca 2021, 01:36

Dziecko, i co zrobicie? Wystzrelicie swoje Topole i jarsy przeciwko ABM USa? Ale wiesz ze to prosta droga by wygrac Nagrodę Darwina płaskoziemcu.

rmarcin555
środa, 14 lipca 2021, 12:27

@ech ta dzika Montana, @Hehe. Jak mówiłem, może kąsać, ale dla USA nie jest żadnym zagrożeniem. A co do głowic to proszę bardzo, niech Putler odpala. Taki macho nie powinien się przecież bać. Na co czeka? Dlaczego one jeszcze nie lecą?

HeHe
środa, 14 lipca 2021, 19:11

Na razie to "Putler" bez odpalania jednego karabinowego pocisku w stronę Ameryki zmienił całą sytuację polityczno-militarną na Bliskim Wschodzie i to w ekspresowym tempie. Jeżeli to dla Ciebie jest jedynie "kąsaniem" a nie jest zagrożeniem dla USA to gratuluję dobrego samopoczucia i "davienowskich" poglądów na świat które zatrzymały się w latach '90 ub. wieku :)

Davien
czwartek, 15 lipca 2021, 01:39

A niby co zmienił?? Jedyne co mu sie udało to utrzymać Asada na tronie bo USA miało gdzieś jego obalenie:) Za to wszedł w konflikt z większością krajów arabskich a jak pogonili jego bandzioró z Libii o nawet nie pisnał:) W Armenii też Turcy i Azerbejdzan zrobili co chcieli:) A moz.e w Syrii, gdzie musiał się zgodzic na rozbiór kraju z Turcją? Ech gratuluje stalinowskeij wersji historii :))

HeHe
piątek, 16 lipca 2021, 11:25

"Jedyne" co mu się udało to utrzymać Asada na tronie i o to mu chodziło bo to właśnie Asad jest cierniem w amerykańskich i izraelskich "czterech literach":) USA, Izrael i Arabia Saudyjska właśnie dla likwidacji Asada "karmili" ISIS naiwnie myśląc, że jego rękami "załatwią" Asada. Na prośbę Iranu włączyli się jednak ruscy i "załatwili" ISIS a wejście Putina w konflikt z "większością" krajów arabskich to twoje fantasmagorie i marzenia podobnie jak "pogonienie" ruskich z Libii (co nigdy się nie wydarzyło) i zgoda na "podział kraju" w Syrii w której brodaci opętańcy utrzymują już tylko skrawek terenu czyli 1/3 jednej prowincji (Idlib) :))

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 19:44

Panie Hehe jakby USA czy Izrael chciały usunac Asada to by to zrobiły a Rosja jedynie mogłaby sie przygladać. ISIS to twór przyjaciół Rosji z partii BAAS i to Rosja karmiła ISIS, ratowała ja przed Koalicja wywożąc ich z zagrożonych miejsc i dostarczała im broń. Turcja nigdy nei okupowała Idlib, od dawna było tam gniazdo wspieranej przez Rosjan al Nusry, dopóki ta im ie z łańcucha nie urwała. Turcja zajela Afrin kłamco. Z Syrii zostaliscie pogonieni wiec skończ juz kłamać

HeHe
piątek, 16 lipca 2021, 01:49

"Jedyne" co mu się udało to utrzymać Asada na tronie i o to mu chodziło bo to właśnie Asad był i jest cierniem w amerykańskich i izraelskich "czterech literach":) USA, Izrael i Arabia Saudyjska właśnie dla likwidacji Asada "karmili" ISIS naiwnie myśląc, że jego rękami "załatwią" Asada. Na prośbę Iranu włączyli się jednak ruscy i "załatwili" ISIS a wejście Putina w konflikt z "większością" krajów arabskich to twoje fantasmagorie i marzenia podobnie jak "pogonienie" ruskich z Libii (co nigdy się nie wydarzyło) i zgoda na "podział kraju" w Syrii w której brodaci opętańcy utrzymują 1/3 jednej niewielkiej prowincji (Idlib) :))

HeHe
środa, 14 lipca 2021, 00:21

Najwyraźniej ech ta dzika Montana nie rozumie tego, że "Rosja nie jest żadnym zagrożeniem dla USA. Nie dlatego, że by tego nie chciała, ale zwyczajnie nie ma ku temu możliwości. Może czasem kąsać - jak ostatnio Francuzów w sprawie szampana, ale to w zasadzie wszystko". Rosja "nie mając ku temu żadnych możliwości" w ciągu trzech lat (2015-2018) odwróciła losy wojny w Syrii będącej kluczowym krajem Bliskiego Wschodu w dodatku graniczącym z Izraelem, najważniejszym sojusznikiem USA w regionie. Nikt normalny nie wątpi w to, że USA tego nie chciały ale nie przeciwdziałały bo zwyczajnie nie miały ku temu możliwości.

Davien
czwartek, 15 lipca 2021, 01:44

Rosja nic nie odwróciła w Syrii bo nawet palcem nie ruszyła zajeta mordowaniem syryjskich cywili w walce z terrorystami, ba nawet ich wspierała z całych sił. Dopiero jak Kurdowie i USA rozbili ISIS to łaskawie zaczeli ich wyłapywać i przewozic w bezpieczne miejsca:) Izrael ignoruje Rosje i robi co chce a jedyne co Rosja może to siedziec cicho by odłamkami nie oberwac. A USA były w Syrii by wlczyc z terrorem a nie z prymitywnym watazka Asadem, którego jak ukarali za uzywanie broni chemicznej to Rosyjskei okręty zwiewały z Tartus by nie oberwac przypadkiem:) A Rosja nei ma najmnijeszych mozliwości by temu przeszkodzic.

rmarcin555
poniedziałek, 12 lipca 2021, 23:25

Jeżeli Angela leci do USA to sprawa jest już dogadana.

złośliwy
poniedziałek, 12 lipca 2021, 20:08

Ukraincy ustalili już na ile miliardów liczą swoje straty moralne:)?Żenada.

Tweets Energetyka24