Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kreml: Nie wykorzystujemy gazu jako broni politycznej przeciwko Mołdawii

Kreml zaprzeczył, że Gazprom wykorzystuje negocjacje gazowe z Mołdawią do uzyskania politycznych ustępstw - podaje Reuters. Biorąc jednak pod uwagę wyniki nie tak dawnego przecież postępowania antymonopolowego przeciwko spółce, należy podchodzić do tego typu oświadczeń ze sporym dystansem.

Fot. www.kremlin.ru
Fot. www.kremlin.ru

Na wstępie warto przypomnieć, że kontrakt między Mołdawią i Gazpromem wygasł z końcem września. Do tej pory nie udało się uzgodnić warunków nowej umowy, a sprawa nabrała międzynarodowego rozgłosu.

Reklama
Reklama

We wtorek „Financial Times” donosił, że Rosjanie zastosowali swoją klasyczną „sztuczkę”, proponując Mołdawii tańszy surowiec w zamian za ustępstwa na niwie politycznej. Chodziło tutaj o kwestie związane z umową o wolnym handlu z UE oraz opóźnieniem reformy rynku energii.

Oczywiście zupełnie innego zdania jest Dmitrij Pieskow, rzecznik Władimira Putina, który stwierdził: „Nie, nie ma tu elementów politycznych i nie może ich być. To są czysto handlowe negocjacje”. „Jest zapotrzebowanie na gaz, jest oferta handlowa, jest proponowana zniżka i jest problem z narosłym zadłużeniem” – dodał. Reuters przypomina, że Mołdawia nie zgadza się, żeby płacić za gaz 790 dol., czyli ponad dwukrotnie więcej niż w okresie obowiązywania umowy.

Na początku tygodnia ogłoszono, że Mołdawia kupiła gaz ziemny m.in. z Polski w ramach próbnego zakupu.

Zobacz również

Reklama