Gazprom: Nord Stream 2 ukończony w 83%

2 października 2019, 10:47
1000_470_matched__p1btmu_4b8af2875fb84e7981779b21fdd0567b
Fot. Energetyka24
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Budowa gazociągu Nord Stream 2, który ma biec z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku, została wykonana w 83 procentach, ułożono dotąd 2 042 km tej magistrali - poinformował we wtorek w komunikacie rosyjski koncern Gazprom. Zaznaczył, że budowa gazociągu trwa.

"Do chwili obecnej po dnie Morza Bałtyckiego ułożono 2 042 kilometrów gazociągu - 83 proc. jego łącznej długości" - głosi komunikat.

19 września szef Gazpromu Aleksiej Miller poinformował, że budowa Nord Stream 2 toczy się ściśle według harmonogramu. Przyznał, że kluczową kwestią pozostaje stanowisko Danii, która nadal nie wydała zgody na ułożenie gazociągu w swej wyłącznej strefie ekonomicznej. Zapewnił jednak, że "jest szansa" na wprowadzenie Nord Stream 2 do eksploatacji do końca roku. Gazprom planował pierwotnie, że po uruchomieniu tego gazociągu zaprzestanie tranzytu gazu przez terytorium Ukrainy.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Naiwny
środa, 2 października 2019, 23:19

mc. Opal odbiera gaz z NS1 a z NS2 to chyba Eugen ma odbierać. Ale po co tym się martwisz. Przecież NS2 to problem Rosji i kilkunast innych Państw Ue. My powinniśmy się martwić raczej tym co dotyczy Nas. A przecież wiadomo, że po zakończeniu obecnego kontraktu na zakupy rosyjskiego gazu nowego nie zamierzamy podpisywać. Gaz będziemy pozyskiwać za pośrednictwem gazoportu z USA i Qataru + spoty a resztę z BP z Norwegii a jak coś nie wyjdzie to poratujemy się gazem z Niemiec za pośrednictwem kolektorów. I tu akurat działający NS2 może i Nam się przydać. Ważne aby w efekcie było Mnie stać na płacenie rachunków za gaz którym ogrzewam mój dom i wodę w nim. A przede wszystkim abym zawsze ten gaz miał. A jeśli na rynku europejskim zabraknie rosyjskiego gazu to i z gazem i jego ceną w Polsce będzie bardzo kiepsko.

mc.
piątek, 4 października 2019, 01:21

Moja uwaga jest bardzo słuszna. Opal i Nel mają przepustowość łączą na poziomie możliwości NS1 czyli 38 mld m3 gazu rocznie. NS2 miał podwoić możliwości wysyłania rosyjskiego gazu do Europy (przez Bałtyk) do poziomu 75-76 mld m3 gazu rocznie. Eugal (a nie Eugen) jest... dopiero planowany. Zapewne Niemcy (wspólnie z Rosjanami) planowali "zalanie" Europy rosyjskim gazem, od którego to gazu Niemcy pobieraliby "prowizję". To że takie działanie było niezgodne z ustaleniami unijnymi nie miało dla Niemców (oraz Rosjan) specjalnego znaczenia. I tu pojawia się problem. Nasze działania ograniczają możliwość wykorzystania NS1 (wykorzystuje połowę możliwości) i co gorsza możliwość wykorzystywania gazociągów Opal i Nel, do przesyłania wyłącznie gazu rosyjskiego. Co gorsza w interes wtrącili się Amerykanie, słusznie zauważając że każde Euro jakie płacimy za gaz i ropę kupioną w Rosji - to "kupowanie sznura na którym nas powieszą" (Lenin). Sankcje jakie USA może nałożyć na udziałowców NS1 i NS2, też wprowadzają zwątpienie "czy warto w to wchodzić". No i jeszcze to LNG które można kupować od każdego i nie być uzależnionym od "rury". Ja ze swojej strony dodałbym jeszcze jedno - rozbudować ropociąg od terminala naftowego do Płocka i podziękować Rosjanom za ich zasiarczoną ropę. I przypominam - w najlepszym dla Rosjan momencie (nie tak dawno) kupowaliśmy od nich 10% eksportowanej przez nich ropy. To naprawdę dużo, i ta strata będzie boleć. ale jeżeli ktoś woli "zdobywać i podbijać" zamiast współpracować i robić wspólne interesy - to jego problem.

Brexit
poniedziałek, 7 października 2019, 17:38

Tylko z czyich pieniędzy będzie finansowany zakup droższego amerykańskiego gazu LNG ? Z naszych .

prawieanonim
wtorek, 8 października 2019, 17:56

Skoro LNG jest droższe to dlaczego Rosja buduje gazoporty? Cały zachód przechodzi na LNG bo przecież wszyscy tam są ślepi i nie zauważyli że LNG jest droższe od wspaniałego rosyjskiego gazu z drugiego końca świata.

Brexit
środa, 9 października 2019, 16:08

Owszem buduje gazoporty i wysyła LNG tam gdzie nie ma ich rur i jest dalej niż 8 tys. Do 8 tys km rur jest opłacalny zwykły gaz . Powyżej nie. Zachód nie przechodzi na LNG tylko na rosyjski zwykły gaz (Nord stream1 i 2 + potok turecki ) . Terminale LNG w Europie Zachodniej są wykorzystywane tylko w 25 % - czyli stoją puste.

prawieanonim
czwartek, 10 października 2019, 14:12

Dodam jeszcze że nawet pusty gazoport korzystnie wpływa na ceny bo nic tak nie zmusza do obniżki cen jak możliwość pozyskiwania z wielu źródeł.

prawieanonim
czwartek, 10 października 2019, 14:08

Rurociąg jest opłacalny do 2,5 tys kilometrów panie kolego a nie do żadnych 8 tysięcy. Proszę nie ściemniać. Powyżej tej odległości taniej wychodzi już transport statkiem włączając w to procesy skraplania i regazyfikacji.

Brexit
piątek, 11 października 2019, 14:21

Ciekawe . Wszystkie te rurociągi mają grubo powyżej 2,500 tys km . To Rosja nie zarabia na tym gazie a tylko traci ? To co to za interes ? A mówi się , że Rosja żyje ze sprzedaży gazu.

prawieanonim
piątek, 11 października 2019, 18:07

Rosja zarabia na monopolu w południowej części Europy Środkowo-Wschodniej gdzie małe kraje płacą po 500-600 USD za rosyjski gaz. Dzięki temu też rosyjski gaz dla Niemiec może być tańszy ale to się zmieni jak południe Europy wzorem Polski zacznie dywersyfikować źródła dostaw.

Brexit
sobota, 12 października 2019, 16:33

Południe Europy oraz Polska , Litwa są wdeptywane przez USA , które chcą sprzedawać swój droższy gaz LNG do tych krajów . Dotyczy to też po części Europy Zachodniej. Praw fizyki nie da się unieważnić . Żeby skroplić gaz i ponownie zgazyfikować potrzeba zużyć dużo energii. Także nic się nie zmieni . Słabe kraje ( zadłużone , bez przemysłu , bez kapitału, wyludnione ) będą słono płacić USA a silne jakoś sobie poradzą.

prawieanonim
niedziela, 13 października 2019, 19:12

Może nam powiesz ile trzeba zużyć energii żeby przepompować gaz rurą o długości ponad 5 tysięcy kilometrów?

prawieanonim
niedziela, 13 października 2019, 19:10

Żeby zgazyfikować gaz wystarczy go rozprężyć zmniejszając jego ciśnienie.

mc.
środa, 2 października 2019, 14:22

Jak to kiedyś w dowcipów było: traktor się zepsuł - jedno koło się zepsuło. Nie siejmy defetyzmu. Traktor ma cztery koła a zepsuło się jedno. Czyli trzy koła są dobre. A jak to się ma do NS2 ? Wykonany w 83%, ale bez zgody Danii nie powstanie. A jak go zbudują za rok lub dwa, to gdzie wepchna ten gaz ? Bo OPAL ma ustawowo ograniczone możliwości.

leming
czwartek, 3 października 2019, 19:18

A mnie zastanawia kto zapłaci za te zablokowane możliwości przesyłu przez Opal ? Przecież to jest przedsięwzięcie biznesowe i właścicielowi odebrano możliwość zarabiania na przesyle gazu.czy na tym polega wolny rynek ? jestem bardzo ciekawy czy właściciel Opal kogoś pozwie za straty które ponosi ?

Komentator
czwartek, 3 października 2019, 15:29

A co ma z tym wspólnego zgoda Danii? Brak zgody Danii oznacza zmianę trasy na taką, gdzie ta zgoda nie jest potrzebna. Trąbi o tym Rzepa, WP, Interia, a tutaj nadal wklejki o tym, jakoby Dania mogła coś "zablokować". Brak duńskiej zgody oznacza wzrost kosztów o kilkaset mln dolarów i wydłużenie czasu budowy o kilka tygodni. To kilka procent całkowitych kosztów i czasu realizacji całej inwestycji.

prawieanonim
niedziela, 6 października 2019, 23:00

Niech sobie zbudują ten NS2. I tak skończy się na tym że rosyjska gazowa smycz zostanie przerwana trzecim pakietem energetycznym oraz prawem antymonopolowym UE. Rosjanie budując ten rurociąg bezczelnie liczą na to że Niemcy i reszta krajów UE będą łamać unijne prawo. To po pierwsze. Po drugie dyktat gazowy Rosji opiera się na monopolu w Europie Środkowo-Wschodniej i wiążących się z tym zaporowymi cenami w tychże krajach sięgających nawet powyżej 500 dolarów ale takie działania w perspektywie czasu polegną w walce z dywersyfikacją i ekspansją wolnego rynku na wschód. Dzisiaj Polska dywersyfikuje źródła dostaw więc tylko kwestią czasu jest kiedy zdywersyfikują je pozostali gazowi zakładnicy Rosji a jak się skończy dojenie zakładników w Europie Środkowo-Wschodniej to wtedy trzeba będzie podnieść cenę gazu Niemcom no bo nie będzie na kim pokrywać strat.

terapeuta
środa, 2 października 2019, 23:39

A poza tym wszystko OK?

Reklama
Tweets Energetyka24