• Partner główny
    Logo Orlen

Gaz

Czy nowa niemiecka koalicja zapomniała o Nord Stream 2?

Fot. Flickr
Fot. Flickr

W podpisanej dziś umowie koalicyjnej partii SPD, Zielonych i FDP sporo miejsca poświęcono Unii Europejskiej za którą nowy rząd czuje "szczególną odpowiedzialność". Nie wspomina się o gazociągu Nord Stream 2, a stosunki z Rosją uznaje za "głębokie i różnorodne". Są słowa wsparcia dla Ukrainy i Białorusi.

"Utworzymy rząd, który zdefiniuje interesy Niemiec w świetle interesów europejskich. Jako największe państwo członkowskie przyjmiemy naszą szczególną odpowiedzialność, służąc zrozumieniem dla UE jako całości" - piszą koalicjanci w rozdziale poświęconym Unii Europejskiej.

Zdaniem mediów rozdział europejski "brzmi zaskakująco ambitnie". Partnerzy koalicyjni chcą nadać UE konstytucję i rozwinąć ją w "federalne państwo europejskie".

"Przyszły rząd federalny wzywa zatem do stworzenia Stanów Zjednoczonych Europy" - uznał tygodnik "Spiegel". "Po drodze chce zmienić traktaty UE - co w Brukseli jest powszechnie uważane za niemożliwe - i wprowadzić europejską ordynację wyborczą z ponadnarodowymi listami i wiążącym systemem najlepszych kandydatów".

Na 177 stronach umowy koalicyjnej nie wspomina się o gazociągu Nord Stream 2. W jednym miejscu znalazło się jednak zdanie: "Europejskie prawo energetyczne ma zastosowanie również do projektów polityki energetycznej w Niemczech".

Koalicjanci poświęcili w swojej umowie sporo miejsca Rosji.

"Stosunki niemiecko-rosyjskie są głębokie i różnorodne" - piszą. Rosja "jest również ważnym graczem międzynarodowym. Rozumiemy, jak ważne są znaczące i stabilne relacje i wciąż do nich dążymy. Jesteśmy gotowi na konstruktywny dialog". Nowa koalicja podkreśla: "Zajmujemy się interesami obu stron w oparciu o zasady prawa międzynarodowego, prawa człowieka i europejski porządek pokojowy, do którego przestrzegania zobowiązała się również Rosja. Szanujemy interesy naszych europejskich sąsiadów, zwłaszcza naszych partnerów w Europie Środkowej i Wschodniej. Weźmiemy pod uwagę różne sposoby postrzegania zagrożeń i skoncentrujemy się na wspólnej i spójnej polityce UE wobec Rosji".

Reklama
Reklama

"Zdecydowanie krytykujemy daleko idące ograniczanie swobód obywatelskich i demokratycznych i oczekujemy, że rząd rosyjski umożliwi tamtejszemu społeczeństwu obywatelskiemu swobodny kontakt z partnerami niemieckimi oraz wzmocni nasze zaangażowanie we wspieranie ich" - piszą w umowie koalicjanci.

"Żądamy natychmiastowego zaprzestania prób destabilizacji Ukrainy, przemocy na wschodzie Ukrainy i nielegalnej aneksji Krymu. Droga do pokojowego rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy i zniesienia sankcji w tym zakresie zależy od pełnej realizacji porozumień mińskich".

SPD, Zieloni i FDP deklarują: "Będziemy nadal wspierać Ukrainę w przywracaniu pełnej integralności terytorialnej i suwerenności. Dążymy do pogłębienia partnerstwa energetycznego z Ukrainą, z dużymi ambicjami w zakresie energii odnawialnej, produkcji zielonego wodoru, efektywności energetycznej i redukcji CO2".

Źródło:
PAP

Komentarze