Bild: Niemiecki rząd „pomoże Nord Stream 2 obejść dyrektywę gazową”

5 listopada 2019, 22:07
840_472_matched__pvjl4a_840472matchedptg2frropa

Jak donosi gazeta Bild, niemiecka koalicja rządząca opracowała nowe prawo, które ma uchronić budowany gazociąg Nord Stream 2 przed rygorami znowelizowanej unijnej dyrektywy gazowej.

„Co jeszcze zrobi niemiecki rząd, by zrealizować prestiżowy projekt Putina, czyli Nord Stream 2, tak jak tego chce rosyjski gigant gazowy Gazprom?” - pyta retorycznie dziennikarz Bilda Julian Röpcke. Jak informuje w swoim artykule, niemiecki rząd planuje pomóc kontrowersyjnemu podbałtyckiemu gazociągowi w uniknięciu rygorów znowelizowanej unijnej dyrektywy gazowej.

„Nowe prawo UE przewiduje rozdział między operatorem a użytkownikiem gazociągów. W rezultacie Gazprom nie może być jednocześnie właścicielem Nord Stream 2 i przesyłać nim swój sprzedawany do Unii gaz. To sprawia, że eksploatacja tego połączeniach w warunkach rosyjskich jest bardzo trudna. Wyjątki są możliwe tylko w przypadku rurociągów ukończonych przed 23 maja 2019 roku” - pisze Röpcke.

Jak zatem Berlin chce pomóc swojemu rosyjskiemu sojusznikowi? Jak donosi Bild, rządząca w Niemczech koalicja chadeków i socjaldemokratów usunęła z tekstu ustawy wdrażającej rygory nowej dyrektywy gazowej zastrzeżenie czasowe (czyli warunek ukończenia gazociągu przed 23 maja 2019 roku). Niemiecki rząd tłumaczy, że nowa dyrektywa gazowa „uprzywilejowuje istniejącą infrastrukturę” - dlatego zaprojektowana zmiana ma rozciągnąć możliwość zastosowania wyłączenia również na przedsięwzięcia będące obecnie w trakcie realizacji.

„To może pomóc Gazpromowi i Nord Stream 2 obejść dyrektywę” - napisał Röpcke na Twitterze.

Bild dodaje, że Komisja Europejska może odrzucić takie ustępstwo. „Stałoby się tak, gdyby KE i państwo członkowskie różniły się w ocenie daty ukończenia gazociągu”.

Nord Stream 2 to budowany gazociąg łączący Rosję i Niemcy. Projekt otrzymał niedawno ostatnią, duńską zgodę na budowę. Po ukończeniu, które nastąpić ma w 2020 roku, magistralą płynąć będzie mogło nawet 55 mld m3 gazu rocznie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Niuniu
środa, 6 listopada 2019, 13:50

Nawet w Polsce obowiązuje zasada, że prawo nie działa wstecz. Myślę, że gdyby próbowano NS2 objąć nowym prawem UE powstałym już po rozpoczęciu jego budowy to Gazpromowi oraz innym podmiotom europejskim realizującymi ten projekt przysługiwało by roszczenie sądowe przed sądami krajowymi i unijnymi i takie roszczenia miały by duże szanse powodzenia. Ale w UE wszystko jest możliwe tak więc jeszcze długo los NS2 będzie niepewny - a przynajmniej My i inni jego przeciwnicy będziemy mieć taką nadzieję. Pamiętajmy, że niemiecki Bild to raczej gazeta nie specjalizująca się w prawie unijnym i tematyce ekonomiczno prawnej. To gazeta codzienna o charakterze sensacyjnym w formacie tabloidu. Jej wydawcą jest Axel Springer SE. To tak zwana "Bulwarówka". Nie wydaje Mi się aby było to odpowiednie, wiarygodne źródło informacji.

:))
środa, 6 listopada 2019, 19:28

Co w tej informacji chciałbyś zakwestionować?

mc.
środa, 6 listopada 2019, 13:38

Jak to było w Folwarku Zwierzęcym ? Wszystkie zwierzęta są równe, ale świnie są równiejsze... A jak jest w UE ? Kiedyś Jean-Claude Juncker, zapytany o dyscyplinę budżetową, dlaczego nie interweniuje we Francji, odpowiedział: "No jak to, przecież to jest Francja". A jak będzie w przypadku NS2 ? Trzeba sprawę postawić "na ostrzu noża" i nie odpuścić. To nie jest kwestia Ukrainy (opłat za tranzyt), tylko NAS i tego że Niemcy chcą "rozdawać karty" w Europie wschodnie przy pomocy rosyjskiego gazu. Jeśli dziś Rosjanie załatwiają sobie "przychylność" przy pomocy niskich cen gazu, to przecież to samo będą robili Niemcy. Ustawią całą Europę Środkową pod siebie.

leming
środa, 6 listopada 2019, 12:34

A ja jestem ciekawy,kto zapłaci właścicielowi gazociągu Opal,za zablokowanie 50% zdolności przesyłowej.Przecież to jest przedsięwzięcie biznesowe i właściciel ponosi konkretne straty.Tym bardziej że nowe przepisy wprowadzono gdy on był już w eksploatacji ? A podobno prawo nie działa wstecz.

mc.
środa, 6 listopada 2019, 23:44

Art. 194. Polityka Unii w dziedzinie energetyki Dz.U.2004.90.864/2 - Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej - tekst skonsolidowany uwzględniający zmiany wprowadzone Traktatem z Lizbony Gazociąg OPAL został oddany do użytku 13 lipca 2011. Wszyscy wiedzieli, że będzie podlegał powyższym przepisom, tylko "Biedni Rosjanie" nie mieli o tym pojęcia. Albo uznali że dla nich Europa zrobi wyjątek.

jk
środa, 6 listopada 2019, 03:36

Co dla niemców oznacza "w realizacji"? Duńczycy wydali zgodę na budowę po 23 maja 2019. To jest naprawdę bezczelna hipokryzja niemiec bo przy całym gadaniu o praworządności i przestrzeganiu europejskich zasad teraz nie tylko ignorują unijną dyrektywę ale robią to w oparciu o bardzo naciągane argumenty.

Reklama
Tweets Energetyka24