Baltic Pipe - co oznacza dla polskiej energetyki?

25 czerwca 2021, 11:37

O znaczeniu Baltic Pipe dla polskiej energetyki opowiada Jakub Wiech.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Niuniu
wtorek, 3 sierpnia 2021, 01:04

Ponownie się spytam. Co będzie ten gaociąg tłoczył. Gaz? Jak gaz to skąd? Z Norwegii? A jest jakiś wolny gaz w Norwegii? Mamy jakiś kontrakt na zakup tych 8-10 mld m3 gazu rocznie już na 15-20 miesięcy? Nie mamy czyli co - będziemy próbowali kupować gaz od tych co go już wcześniej kupili? Jak tak to od kogo i za ile. Dziś ceny na takie kontrakty w Europie to ok 500 dolarów za 1000m3 gazu. A jak pojai się chętny polak na coroczny zakup dodatkowych 8-10 mld m3 to po ile te kontrakty spotowe będą? Sam pusty BP w niczym nie poprawi zaopatrzenia Polski w gaz a BP zapełniony gazem po 1000 dolców za 1000m3 to morderstwo dla polskiej gospodarki i gwarantowane ubóstwo energetyczne dla polskich gospodarstw domowych. Może mi to ktoś wytłumaczyć? Tylko bez opowiadania bajek o udziałach PGNIG w norweskich złożach gazu bo to kolejna ściema.

Piotr
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 13:55

To wszystko konsekwencja odrzucenia porozumienia z rosjanami we wczesnych latach 2000. Nie musiałby powstawać NS2, ani nie trzeba by robić Baltic Pipe, a nam jako stronie użyczającej grunt pod gazociąg, rosjanie proponowali bodajże 1mld złotych na rok. Niestety pewien premier nie podpisał. Ciekawe dlaczego? Czyżby lobby z drugiej strony półkuli kazały mu tego nie robić bo sami chcieli na nas zarobić? A kto teraz czerpie korzyści ze sprzedaży rosyjskiego gazu do gazoportu w Świnoujściu?

Takijaki
czwartek, 22 lipca 2021, 06:54

Jesien 2022 rok, data ukonczenia, to lekko ponad 12 miesiecy. Ambitnie, oby sie udalo

złośliwy
sobota, 26 czerwca 2021, 23:20

Brak zainteresowania.W przeciwieństwie do NS2 ,ktory omija Polskę. Czyż to nie zabawne?Na dodatek można się domyślać kto i po co tu zamieszcza komentarze.

Tweets Energetyka24